Wybory prezydenckie 2020. Problemy z dopisaniem do spisu wyborców w Gdańsku. Mimo złożenia wniosku, głosujących nie było na liście

Piotr Kallalas
Piotr Kallalas
Wybory prezydenckie 2020. W Gdańsku zdarzyło się, że wyborcy dopisani do spisu, nie znaleźli się na liście i nie mogli zagłosować Karolina Misztal
Co najmniej kilku wyborców, którzy twierdzą, że dopisali się do spisu wyborców w Gdańsku, nie miało możliwości oddania głosu - nie było ich bowiem ostatecznie na liście. Urząd Miejski w Gdańsku próbuje wyjaśniać sytuację w Ministerstwie Cyfryzacji.

Problemy z dopisaniem do spisu wyborców w Gdańsku

Ze względu na epidemię koronawirusa i wprowadzone obostrzenia sanitarne, tegoroczne wybory prezydenckie miały wyjątkowy charakter. Zalecane środki ostrożności w postaci odpowiedniego dystansu, noszenia maseczek czy posiadania własnego długopisu miały zapewnić bezpieczeństwo i nie doprowadzić do rozprzestrzenienia się koronawirusa. Dzień po wyborach niepokojące doniesienia dotyczyły jednak nie kwestii sanitarnych, a braku możliwości zagłosowania.

Jeden z naszych czytelników poinformował, iż pomimo wcześniejszego dopisania się do spisu wyborców, ostatecznie nie mógł zagłosować. Problem miał dotyczyć, również innej osoby z otoczenia czytelnika.

- Najprościej mówiąc, nie mieliśmy możliwości oddania głosu - pomimo, że złożyliśmy terminowy wniosek o dopisanie do spisu wyborców przez platformę profilu zaufanego ePUAP, nie znaleźlismy się na liście wyborców w mieście, które zostało przez nas zgłoszone - napisał Pan Stanisław. - Naszym zdaniem, poprzez zaistniałą sytuację, tegoroczne wybory prezydenckie w Polsce nie były wyborami powszechnymi.

Problemy ze spisem wyborczym? Nie jest to odosobniony przypadek

Poprosiliśmy o komentarz przedstawicieli Okręgowej Komisji Wyborczej nr 35 w Gdańsku. Tam usłyszeliśmy, że zagadnienie jest znane pracownikom, jednak nie pozostaje w zasięgu działań Państwowej Komisji Wyborczej. Z kolei w gdańskim magistracie okazało się, że nie jest to odosobniony przypadek.

- Opisaną sytuację będziemy wyjaśniać w Ministerstwie Cyfryzacji - poinformowała Joanna Bieganowska z Urzędu Miejskiego w Gdańsku. - Do ministerstwa zwrócimy się też z kwestią wyjaśnienia procesu składania wniosków przez epuap, ponieważ, mimo że w Gdańsku dopisaliśmy kilkanaście tysięcy osób, które złożyły wniosek elektronicznie, to faktycznie mieliśmy przypadki, gdzie wyborca zgłaszał, że wysyłał wniosek, a nie ma go w spisie. Po sprawdzeniu wychodziło, że wyborca jednak nie zakończył procesu wysyłania i w efekcie wnioski nie dotarły do urzędów.

Wszystko wskazuje, że kłopoty mieli jedynie wyborcy, którzy skorzystali z platformy epuap. Urząd Miejski nie otrzymał sygnałów o podobnych incydentach w przypadku złożenia wniosku osobiście w magistracie. Nie znamy jednak całkowitej skali tego niepokojącego zjawiska.

O wyjaśnienie sytuacji, która doprowadziła do wykluczenia wyborców, poprosiliśmy również Ministerstwo Cyfryzacji. Do tej pory jednak nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Wyniki wyborów 2020 na Pomorzu. Kogo wybrali mieszkańcy regi...

Na kogo zagłosujesz w II turze?

Czym jest Fundusz Odbudowy i Krajowy Plan Odbudowy?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
absolwent

Czy wiecie, że to PiS zlikwidował program Mieszkanie dla Młodych, który pomógł setkom tysięcy Polaków kupić własne mieszkanie? A teraz mieszkanie stało się instrumentem spekulacyjnym i ceny wzrosły do niespotykanej dotąd skali. Ludzie z nadmiarem gotówki "inwestują" w mieszkania. Zanim deweloper wbije łopatę w ziemię, wszystko rozkupione pod wynajem. Banki podwyższają wymagania. Młodzi ludzie po studiach nie mają wyboru. Muszą wynajmować pokój i gnić w dziurze z obcymi osobami, znosić widzimisię wynajmujących (najczęściej emerytów, co takie dziury odziedziczyli po przodkach), którzy wchodzą pod nieobecność i grzebią w prywatnych rzeczach, a warunki urągają ludzkiej godności.

Tylko Trzaskowski i Kamysz w swoim programie obiecali przywrócić Mieszkanie dla Młodych.

Błagam Was, nie głosujcie na PiS! Trzeba jak najszybciej doprowadzić do przedterminowych wyborów.

Dodaj ogłoszenie