Wsparcie dla żołnierzy z polsko-białoruskiej granicy. Przedsiębiorcy szykują niespodziankę

Piotr Niemkiewicz
Wojciech Wojtkielewicz
Udostępnij:
Przedsiębiorcy m.in. z powiatu wejherowskiego, puckiego oraz Trójmiasta zbierają pieniądze na prezenty dla żołnierzy, pograniczników i policjantów pracujących na granicy polsko-białoruskiej. Akcja, której przyświeca hasło: "Słodycze na granice", potrwa jeszcze kilka dni. - W piątek jedziemy z transportem — zapowiada inicjator Wojciech Szmagliński.

Przedsiębiorcy szykują niespodziankę dla żołnierzy z polsko-białoruskiej granicy

Akcję mikołajkową dla służb mundurowych pracujących na granicy polsko-białoruskiej wymyślił Wojciech Szmagliński z Mieroszyna. Sam prowadzi firmę w branży budowlanej, pracy mu nie brakuje, ale czas na to, by pomóc zaangażowanym w pracę żołnierzom, pogranicznikom i policjantom znajdzie.

- Zbliżają się Mikołajki, więc pomyślałem, żeby tutaj u nas zebrać fundusze i tak zorganizować dla nich, na granicy coś miłego — mówi Wojciech Szmagliński. - Do nas ich nie zaprosimy, ale możemy przecież zrobić zbiórkę i pojechać pod granicę, by pokazać nasze wsparcie tym, którzy walczą na pierwszej linii.

Mieszkaniec Mieroszyna wysupłał swoje pieniądze i opowiedział o projekcie właścicielom innych firm — w powiecie puckim, wejherowskim oraz Trójmieście. Odzew był natychmiastowy. W trzy dni udało się zebrać 9 tysięcy złotych. I wciąż jest szansa na to, by tę sumę powiększyć. Pomorscy przedsiębiorcy hasło swojego kolegi podchwycili i datki zaczęły spływać.

- Swoje fundusze przekazali: Waldek Jeka usługi stolarskie, WMW, Rysiek Adrian, Browarczyk Arek usługi transportowe, Maropos PHU, FHU Kos, Argi-Sun, Nordica J. Sobczak, Kuter Rybacki Hel 95, Kaflex-bud z Mieroszyna, Stucco z Banina, SK Krystian Jedkie, Eko-Term - wylicza jednym tchem Wojciech Szmagiński.

Słodycze na granice. Powiat pucki i Pomorze dla żołnierzy, Straży Granicznej i policji

Pieniądze zbierane będą w zasadzie do końca czwartku 2 grudnia. Aby jeszcze włączyć się w akcję, wystarczy telefonicznie skontaktować się z inicjatorem (502 368 761) i dogadać szczegóły swojego wsparcia.

- Chętnie na ten cel przyjmiemy każdą złotówkę lub deklarację wpłaty — zapewnia przedsiębiorca z gminy Puck. - Jednak w pierwszej kolejności celujemy w biznes, by w miarę szybko zebrać jak najwięcej funduszy.

W piątek Wojciech Szmagliński ruszy na zakupy słodyczy. Ta część przedsięwzięcia też ma swój patriotyczny podtekst.

- Dla mundurowych strzegących polskich granic chcemy kupić polskie słodycze i z polskiego sklepu - zastrzega inicjator świątecznej akcji.

Jeszcze tego samego dnia wszystko zostanie zapakowane do busa, który później z powiatu puckiego ruszy w stronę granicy polsko-białoruskiej. Każdy, kto wesprze akcję, ma szansę na to, by np. jego nazwa firmy, czy logo znalazło się na samochodzie, bądź słodyczach, które mają trafić do mundurowych.

- Chociaż w taki sposób chcemy się odwdzięczyć darczyńcom, których darowizny mogą poprawić przynajmniej na chwilę nastroje żołnierzy, funkcjonariuszy Straży Granicznej i plicjantów — wyjaśnia Wojciech Szmagliński.

Strefa Biznesu - Mateusz Żydek o Polskim Ładzie

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Ludzie! Dajcie po 10 PZL na nowy ckm dla wojska!
M
Mmmmm
Szacunek! Małe przedsiębiorstwa a takie gesty.

A tymczasem największe sieci handlowe i koncerny światowe, które teraz zbierają żniwa, wyprowadzaja podatki do swoich macierzystych krajow
Dodaj ogłoszenie