Wojewódzki Konserwator Zabytków zabiera głos w sprawie Bastionu Wałowa

MA
wizualizacja/ Magdalena Damps
Udostępnij:
Projekt budowy osiedla Bastion Wałowa w Gdańsku spotkał się z negatywnym odbiorem części mieszkańców miasta i miłośników jego historii. Krytykują oni architektoniczny kształt inwestycji.

Głos w dyskusji zabrał Dariusz Chmielewski, pomorski wojewódzki konserwator zabytków. Według niektórych to właśnie konserwator jest „współwinnym” dopuszczenia do budowy Bastionu Wałowa w kontrowersyjnym kształcie. Jego stanowisko w sprawie prezentujemy poniżej:

"W związku z toczącą się na łamach trójmiejskich mediów dyskusją na temat inwestycji na działce przy ul. Wałowej, tzw. Bastionie Wałowa oraz wypowiedziami niektórych przedstawicieli Miasta Gdańska dotyczących rzekomych zaniedbań ze strony Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, które to "doprowadziły" do powstania budzącego kontrowersje projektu, który to zmierza do realizacji na ww. obszarze, pragnę przedstawić swoje stanowisko w tej sprawie.

Obowiązujący dla tego terenu Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego uchwalono w 2004 roku. Projektantem planu jest Biuro Rozwoju Gdańska, realizujące wizję Gminy. Te działania nie leżą w kompetencji PWKZ. Plan zagospodarowania przestrzennego dla omawianego terenu uzgodniono natomiast w procedurze planistycznej z moim poprzednikiem.

Ze swojej strony pragnę zauważyć, że prawie każdy konserwator zabytków, określany był dotąd mianem "hamulcowego", przez którego działania miasto Gdańsk nie może się swobodnie rozwijać, zgodnie z przyjętą przez Gminę wizją. Teren inwestycji tzw. Bastionu Wałowa oraz wiele innych obszarów – w tym postoczniowe - służba konserwatorska potraktowała wyjątkowo liberalnie. Dziwią mnie więc wypowiedzi Wiesława Bielawskiego, Wiceprezydenta Miasta Gdańska czy Bogdana Oleszka, Przewodniczącego Rady Miasta Gdańska, zarzucające konserwatorowi zbyt mały zakres ochrony tych terenów. Wydawać by się mogło, że w tym wypadku działania ówczesnego konserwatora były zbieżne z intencjami władz Gdańska.

Pragnę zauważyć również, że zarówno wypowiedzi Prezydenta Bielawskiego jak i Przewodniczącego RMG Oleszka o tym, że miasto zawnioskowało o wpis tego terenu do rejestru zabytków oraz, że dostarczyło konserwatorowi opracowanie ICOMOS na ten temat, a konserwator "nic nie robi", są wprowadzaniem opinii publicznej w błąd. Z opracowania ICOMOS jasno wynika, że przedmiotowy teren przy ul. Wałowej oraz znajdujące się tam obiekty nie były przez autorów opracowania postulowane do wpisu zarówno indywidualnego jak i obszarowego. ICOMOS nie proponował także zmian w MPZP dla tego terenu. Jasno obrazują to plansze zawarte w tym opracowaniu, przedstawiające granice i obiekty postulowane do objęcia ochroną konserwatorską.

Dariusz Chmielewski

Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków"

Przypomnijmy, że kilka dni temu znani gdańszczanie napisali list do Leszka Czarneckiego, przewodniczącego rady nadzorczej LC Corp, w którym wyrazili swoje obawy związane z budową Bastionu Wałowa. Czytaj więcej: List otwarty znanych gdańszczan przeciw budowie Bastionu Wałowa. Jest odpowiedź LC Corp

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
btr
tu nawet nie hcodzi o to czy będą wieżowce czy nie, tylko o skandaliczna jakoś projektu. Czy my do cholery w zyjemy 1985? Czarnecki zapomnial ze razem z pieniedzmi i wladza idzie odpowiedzialność, albo nigdy o tym nie wiedział. Czarnecki jest albo zwykłym mentalnym tłokiem z żyłką do mielenia siana, albo cynicznym wyzyskiwaczem którego interesują wyłacznie zera na koncie. Dlaczego nie mozna było zrobić dobrych projektów na światowym poziomie, tylko kloce? bo więcej zarobią. Porządny projekt i światowa realizacja dla Czarneckiego byłaby PRową żyłą złota, ale tego typu myślenie chyba nie da rady się przesączyć do tej kwadratowej pały. pozdro.
a
aa
Krótka rozprawa między trzema osobami - Panem, Wójtem i Plebanem
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie