Wojciech Szczurek: Angażujemy w Arkę Gdynia nie tylko finanse

Szymon Szadurski
Szymon Szadurski
Fot. Piotr Hukało
Zwycięstwo Arki w finale Pucharu Polski oznacza nie tylko wielki splendor i radość, ale także spore pieniądze, jakie wpłyną do kasy klubu.

Po sensacyjnym pokonaniu Lecha Poznań na Stadionie Narodowym w Warszawie do Gdyni płyną gratulacje z całej Polski. Prezes żółto-niebieskich Wojciech Pertkiewicz uchylił ostatnio rąbka tajemnicy i zdradził, że za triumf w tych prestiżowych rozgrywkach tegoroczny beniaminek Lotto Ekstraklasy otrzyma kwotę 1,4 mln zł. Jak na realia budżetowe Arki, są to naprawdę poważne pieniądze. Zawodnicy za sięgnięcie po Puchar Polski zostaną też sowicie wynagrodzeni.

- Połowa z kwoty, przysługującej nam za to trofeum, przekazana im zostanie w formie premii - poinformował Wojciech Pertkiewicz.

Kto wie jednak, czy jeszcze bardziej cenne nie jest zaufanie ze strony władz miasta, jakie tak wielkim sukcesem budują piłkarze Arki. Wszyscy przecież wiedzą, że bez wsparcia z budżetu Gdyni nie byłoby najmniejszych szans, aby klub funkcjonował na obecnym poziomie. Arka w ostatniej dekadzie w efekcie niezbyt przemyślanego zarządzania wpadła w kłopoty i długi. Ma wielkie szczęście, że do jej wiernych sympatyków zalicza się prezydent miasta Wojciech Szczurek, który kibicował piłkarzom w Warszawie, a po końcowym gwizdku sędziego cieszył się razem z nimi na murawie, gratulując zwycięstwa.

- To była wielka, historyczna chwila - mówi Wojciech Szczurek. - Głos mam doszczętnie zdarty, bo w takich okolicznościach nie sposób nie wspierać Arki. Mieliśmy wielką drużynę w 1979 roku, podczas pierwszego triumfu w Pucharze Polski, teraz przeżywamy kolejny moment chwały. W święcie futbolu w Warszawie uczestniczyły tysiące gdynian. Nasi kibice stworzyli fantastyczną wręcz atmosferę. Wierzyli w Arkę, choć przed finałem eksperci przyznawali jej małe szanse na wygraną. Było to starcie Dawida z Goliatem, z którego nasi piłkarze, stawiani na straconej pozycji, wyszli zwycięsko. Rozmawiając z nimi widziałem na ich twarzach wielką radość, wręcz euforię i wzruszenie.

Wojciech Szczurek dodaje, że takie sukcesy, jak wtorkowy, utwierdzają go w przekonaniu, iż miasto obrało słuszną drogę, wyciągając do Arki pomocną dłoń.

- Wspieranie piłki nożnej w mieście jest naszym długofalowym planem - mówi Wojciech Szczurek. - Sięgnięcie przez Arkę po Puchar Polski pokazuje, że mamy rację, angażując nie tylko finanse, ale i serce w taki projekt. Gra Arki sprawia radość tysiącom mieszkańców naszego miasta.

TRZY WRZUTY. Podsumowanie wydarzeń sportowych na Pomorzu

dziennikbaltycki.pl

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie