"Wampir z Bytowa" trafi do ośrodka w Gostyninie

Szymon Zięba
Przemyslaw Swiderski/ Archiwum
Sąd Apelacyjny w Gdańsku zdecydował dziś, że Leszek P. znany jako Wampir z Bytowa trafi do specjalnego ośrodka w Gostyninie. Postanowienie sądu jest prawomocne

Aktualizacja, godz. 9.50

Sąd Apelacyjny w Gdańsku postanowił oddalić apelacje pełnomocnika Leszka P. Oznacza to ze Wampir z Bytowa trafi do Gostynina.

- Decyzja sądu jest zgodna z oczekiwaniami i odpowiada decyzji sądu pierwszej instancji - powiedział po rozprawie prokurator Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. - Cały czas twierdziliśmy, że decyzja Sądu Okręgowego (w Gdańsku - red.) jest prawidłowa i wnosiliśmy o oddalenie apelacji - dodał

Wyjaśnił, że - zgodnie z przepisami - co pół roku każda osoba umieszczona w Gostyninie, badana jest przez lekarza, który sporządza opinie.

W ustnych motywach rozstrzygnięcia Sąd Apelacyjny w Gdańsku wskazał, iż w całej rozciągłości podzielił ustalenia i rozważania, na których zaskarżone postanowienie oparł sąd pierwszej instancji.

Sąd odwoławczy uznał, iż Sąd Okręgowy w Gdańsku, na podstawie jednoznacznych opinii biegłych wyprowadził trafny wniosek, że u Leszka P. występują poważne zaburzenia preferencji seksualnych pod postacią sadyzmu, jak i zaburzenia osobowości o typie osobowości dyssocjalnej.

- Co oznacza, że zachodzi bardzo wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przez uczestnika czynu zabronionego z użyciem przemocy albo groźbą jej użycia przeciwko życiu, zdrowiu, wolności seksualnej, zagrożonego karą pozbawienia wolności, której górna granica wynosi co najmniej 10 lat - poinformowała Joanna Organiak, koordynator ds. kontaktów sądu ze środkami masowego przekazu, relacjonując decyzję Sądu Apelacyjnego w Gdańsku.

Dodała, że w ocenie sądu Leszek P. nie ma odpowiedniej motywacji do podjęcia leczenia w warunkach innych niż zamknięte.

- Nie ma więc szans na podjęcie efektywnej terapii w warunkach wolnościowych. Tym bardziej, że uczestnik nie ma żadnych bliskich osób, które byłyby dla niego wparciem w dalszym procesie leczenia. Wobec powyższego umieszczenie Leszka P. w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie jest uzasadnione. Postanowienie Sądu Apelacyjnego jest prawomocne - wytłumaczyła Joanna Organiak.

***
Posiedzenie, po wniosku pełnomocnika Leszka P., toczy się za zamkniętymi drzwiami. Sąd rozstrzyga sprawę w drugiej instancji. Przypomnijmy, sąd pierwszej instancji uznał P. za osobę stwarzającą zagrożenie.

Niewykluczone że wymiar sprawiedliwości rozstrzygnie sprawę dziś. Na sądowej sali nie pojawił się Leszek P.

Czytaj też:


szymon.zieba@polskapress.pl

Archiwum: "Wampir z Bytowa" przed sądem. Nie chciał pokazać twarzy

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

H
HH

Facet po wyjściu z pierdla i tak by życia nie miał, taka forma ,,kary'' jest tylko po to by mu łba nie urwali po wyjściu z mamra. Wszyscy wiedzą jak koleś wygląda, gdzie miał by wrócić po odsiadce jak nie do swojego domu , wtedy znajdzie się szeryf i go zatłucze.

P
Pompścik

Pelątko!

c
choligans trynek 1909

leszek dzwunil do mnie bo un hciol tysz karneta bo skunczyl licea w winziniu ale hciol za darmo z kosinusa bo wyczytol ze dajum za darma na naszo duma z aleji uni ale tero szkoda hopa .pozdrowinia do winzinia i zbiromy na meczu tero dla nigo na paczka do winznia .wszystkie musim dowac rzeby miol jak najwincy przecia un jest nosz fan klub pjotrkow bo tam najwincy dziolol Awe naszo elksa!

.

Szkoda, to fakt.
Odsiedział swoje, to fakt.
ALE JEST NIEBEZPIECZNY, to także fakt.
I nie zadecydowało o tym kilkanaście minut, tylko wielotygodniowe badania specjalistów plus dane z ostatnich 25 lat.

To po prostu niebezpieczny dla otoczenia, chory psychicznie człowiek. I dlatego będzie izolowany. Nie karany, a izolowany! Tak jak wielu innych wariatów, których udało się zdiagnozować zanim kogoś zabili.

J
Ja

Szkoda czlowieka odsiedzial swoje i co kolejna kara? Jednoznaczna decyzja?Taka sama jak wiele innych gdzie po kilkunastu lub kilkudziesieciu minutach rozmowy z skazuje sie na dozywocie A moze ten czlowiek juz dawno zostal uznany za tego ktory juz nigdyna wolnosc nie wyjdzie Smutne plakac sie chce....