W sobotę 180 pomorskich funkcjonariuszy z 19 jednostek wzięło udział w zorganizowanej akcji „Bicykl”

Jacek WiercińskiZaktualizowano 
Tomasz Hołod/Polskapress
350 naruszeń przepisów przez kierujących samochodami i zaledwie 41 - u rowerzystów doliczyli się pomorscy policjanci podsumowując sobotnią akcję „Bicykl”. Za różnego rodzaju drogowe przewinienia ukaranych lub pouczonych zostało również 19 pieszych.

14 rowerzystów przejeżdżających przez jezdnię po pasach, 8 - po alkoholu, 4 -a z brakami w wyposażeniu, 3 - jadących na czerwonym świetle i 12 winnych innego rodzaju wykroczeń - to bilans akcji przeprowadzonej przez pomorską drogówkę, której celem była poprawa bezpieczeństwa cyklistów.

Zanotowano tylko 2 przypadki ich nieprawidłowego wyprzedzania przez auta i żadnego - nieustąpienia pierwszeństwa rowerzyście przez kierowcę. Niejako „przy okazji” policjanci zauważyli też 348 innego rodzaju samochodowych wykroczeń.

- Miejscem szczególnie niebezpiecznym są przejazdy rowerowe. Podczas pokonywania takiego odcinka należy zachować ostrożność i zwolnić. Dotyczy to kierujących rowerami oraz innymi pojazdami - tłumaczy podkom. Joanna Skrent z Wydziału Prewencji i Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.

W sobotę 180 pomorskich funkcjonariuszy z 19 jednostek wzięło udział w zorganizowanej akcji „Bicykl”, a wczoraj opowiedzieli o jej efektach „Dziennikowi Bałtyckiemu”.

Ponad 400 naruszeń

Choć koncentrowali się na sprawach dotyczących jednośladów, to znacząca większość z wyłapanych 410 naruszeń przepisów ruchu drogowego dotyczyła zmotoryzowanych użytkowników dróg. Z powodu nieprzyjęcia przez nich mandatów do sądów trafiło 31 wniosków o ukaranie, mandatem przewinienia kierowców skończyły się 229 razy, a 90 - pouczeniem. W stosunku do rowerzystów ta sama statystyka wyniosła odpowiednio 4, 9, 28, a u pieszych 0, 4, 15. Najczęstsze przewinienia kierowców należały do szerokiej kategorii „innego rodzaju”, jak funkcjonariusze drogówki zbiorczo określają zarówno przewożenie dziecka bez fotelika, jak i wykroczenia wobec pieszych czy brak włączonych świateł.

Rowerowy Gdańsk z "czarnymi punktami"

Na czele pomorskiego „peletonu” rowerowych miast nieodmiennie sunie Gdańsk. Nie tylko ze względu na fakt, że jako najludniejszy ośrodek w regionie, siłą rzeczy ma też najliczniejszą społeczność użytkowników jednośladów. Przede wszystkim dlatego, że ze względu na infrastrukturę bywa zwany „rowerową stolicą polski”, choć również lokalni cykliści mają swoje powody do narzekań.

Komenda Miejska policji w Gdańsku na bieżąco monitoruje sytuację. Na podstawie danych z lat 2016-18 wytypowała nawet 10 rowerowych „czarnych punktów” (pierwsza trójka to krzyżówki Kartuskiej i Bema, okolice „falowca” na Rzeczpospolitej 7 i skrzyżowanie Jaśkowej Doliny oraz Kruczkowskiego).

- Ze statystyk wynika, że to kierowcy są winni większości z tych zdarzeń - zaznacza nadkom. Magdalena Ciska z drogówki KMP w Gdańsku, która obok wspomnianych wcześniej przejazdów rowerowych wymienia inne czynniki często prowadzące do groźnych sytuacji na drodze z udziałem cyklistów: brak wiedzy odnośnie zasad pierwszeństwa na przejazdach rowerowych, brak nawyku wypatrywania cyklistów czy wyprzedzanie w zbyt bliskiej odległości. Podkreśla też, że rowerzyści powinni uważać z rozwijaniem nadmiernych prędkości i wyraźnie sygnalizować manewry np. skręcanie.

Bezpieczeństwo na rowerze - przede wszystkim ograniczone zaufanie

Szacunek, zrozumienie i zdrowy rozsądek - to rzeczy, o które w pierwszej kolejności apelują policjanci z „drogówki”, którzy zwracają uwagę na smutny fakt, że choć według przepisów mamy pierwszeństwo, nie oznacza to, że inny uczestnik ruchu je uszanuje. Trudno nie zauważyć, że zwłaszcza w zderzeniu z samochodową karoserią, rowerzysta pozostaje niemal bezbronny, nawet w kasku czy ochraniaczach. Te nie są obowiązkowe, ale na pewno nie zaszkodzą, tak jak wyróżniające się ubranie i elementy odblaskowe. Do tego po zmroku i przy złej pogodzie, koniecznie mieć trzeba sprawne oświetlenie. Na rower nie wolno wsiadać po alkoholu, a policjanci mówią, że takie zachowania nagminnie zdarzają się użytkownikiem publicznego systemu wypożyczeń - Mevo, podobnie jak zakazana rozmowa przez komórkę z telefonem w ręce. Sprawny jednoślad, a szczególnie hamulce to już absolutna podstawa.

polecane: Kody na prawie jazdy. Nie ignoruj ich, bo możesz mieć kłopoty.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie