W Gdańsku zniszczono tablicę przy pomniku Inki

Szymon Zięba, Marek Adamkowicz
Zniszczona została tablica przy pomniku Inki na gdańskiej Oruni. Sprawę badają już policjanci. Straty wstępnie oszacowano na około 500 złotych.

- Zgłoszenie o zniszczeniu tablicy przyjęliśmy o godzinie 8.30. Na miejsce pojechali policjanci. Przeprowadzono oględziny, czynności trwają. Sprawdzamy okoliczne monitoringi - informuje Lucyna Rekowska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

To nie pierwsze takie wydarzenie w ostatnim czasie. Kilka dni wcześniej nieznany sprawca (lub sprawcy) zniszczyli mural poświęcony V Wileńskiej Brygadzie AK. Przy portrecie dowódcy oddziału, mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”, pojawił się wówczas napis „Morderca”.

Zobacz: Napis "morderca" na muralu Żołnierzy Wyklętych w Gdańsku [ZDJĘCIA]

- To był atak na pamięć o żołnierzach wyklętych. Jesteśmy zbulwersowani – przyznaje Marcin Węgliński, rzecznik gdańskiego oddziału IPN. - Mamy nadzieję, że kolejnych incydentów nie będzie. Jednocześnie chcielibyśmy uczulić społeczeństwo na tego rodzaju zdarzenia i prosić o zgłaszanie policji.

Sama policja również liczy na świadków. Czy oba incydenty są łączone? - Na chwilę obecną są to dwa odrębne postępowania, aczkolwiek wyjaśniamy okoliczności tych zdarzeń - mówi Lucyna Rekowska.

wideo: x-news

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 8

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

o
obiektywny

nikt nie walczył z komunistami bo tego nie było

J
Jolanta

Jakoś mnie w ogóle nie dziwi ten fakt. Skoro władze w ogóle nie przejęły się faktem, że "wyklęci" nie byli aniołkami, tylko nieśli śmierć, strach i pożogę ludziom, którzy ledwie przetrwali wojnę i chcieli już wrócić do normalnego życia, to w ogóle mnie nie dziwi ten anonimowy brak czci dla "wyklętych". Może wnuki pomordowanych upominają się o godność swoich dziadków i babć

a
abcd

Cześć, Chwała i Pamięć zabitym, zamordowanym i zakatowanym przez komunistycznych bandytów.

a
abcd

Został pochowany z wojskową asystą honorową 13 października 2014 na Cmentarzu Komunalnym w Koszalinie[7][8]. (Wikipedia)

a
abcd

Jak trudno umierać, gdy naście masz lat
Jak trudno zaśpiewać piosenkę
Gdy z pąka dopiero rozwijasz się w kwiat
Ze śmiercią wędrując pod rękę

Jak trudno umierać gdy naście masz lat
Dopiero się zrywasz do życia
A tam za murami zieleni się las
A zegar tak szybko odmierza Ci czas
I tyle jest chwil do przeżycia

Jak trudno jest żyć gdy naście masz lat
A w sercu nie goją się blizny
Gdy groby kolegów, poezja i stal
To szańce ostatnie Ojczyzny

A
AJB

Robi się miejsce pod tablicę ku czci właściwego dla prawdziwych europejskich partiotów bohatera? Takiego co to się w czasie okupacji bardziej bał Polaków niż Niemców, znanych z kultury prawdziwych Europejczyków, którzy go bez nakazu samego fuhrera aresztować nie mogli. A jak go przez pomyłkę na wczasy do znanego Sanatorium pod Klepsydrą w Auschwitz wysłali, to jak tylko złapał katar grzecznie przeprosili i na L4 do domciu puścili! ;(

m
mieszkaniec

Nie dla wszystkich żołnierze wyklęci byli bohaterami, dla wielu żołnierze wyklęci byli po prostu bandytami rabującymi bezbronne wioski

PS
Czy o wolną Polskę walczyli tylko żołnierze Armii Krajowej a co z żołnierzami np. Batalionów Chłopskich czy Armii Ludowej - czy oni nie walczyli o wolną Polskę, czy ich przelana krew miała inny kolor, czy ich rany goiły się inaczej niż rany AK-owców
Szeregowy żołnierz brał karabin do ręki i walczył, szeregowego żołnierza nie interesowała polityka, politykę robili ich dowódcy i to dowódcy wyższego szczebla, ale to dla niektórych jest za mądre i zbyt skomplikowane aby to zrozumieć

Kiedyś PZPR żołnierzy walczących o wolną Polskę dzieliła na lepszych i gorszych, dzisiaj to samo tylko, że w drugą stronę robi to sekta PiS-owska pod przywództwem "kurdupla z drabinką"

Czyżby ten mały wredny człowieczek wyrzekł się swojego ojca - nic o tym nie słyszałem, i dopóki tego nie zrobi to również i z tego powodu będzie niewiarygodny, ponadto niech ze swoich szeregów pozbędzie się i skarze utrwalaczy władzy "zasłużonych" w walce z żołnierzami wyklętymi

P
Polihistor

Ludzie bez przeszłości, której się wyrzekli, i przyszłości, której nie umieją sobie wyobrazić.
Bez miejsca na ziemi - z wyjątkiem "europejskiego" Gdańska, za piewcę którego przyjęli (i fetują go) wyśmiewającego ich SS-manna.
Ludzie bez ideałów i autorytetów.
Pozbawieni elit intelektualnych - które są im zresztą zgoła niepotrzebne.
Straszne.

Dodaj ogłoszenie