W Gdańsku zatrzymano dwóch 23-latków, którzy pomalowali sprayem tramwaj, most i pociąg

redZaktualizowano 
Policjanci oprócz zabezpieczenia farb, którymi sprawcy zniszczyli elementy mostu, tramwaj oraz pociąg techniczny zabezpieczyli telefony 23-latków, za pomocą których ci uwiecznili popełniane przez siebie przestępstwa.
Policjanci oprócz zabezpieczenia farb, którymi sprawcy zniszczyli elementy mostu, tramwaj oraz pociąg techniczny zabezpieczyli telefony 23-latków, za pomocą których ci uwiecznili popełniane przez siebie przestępstwa. (© Arkadiusz Dembiński/pp)
Policyjni wywiadowcy z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku zatrzymali dwóch 23- latków, którzy pomalowali sprayem elementy mostu przy ul. Jana z Kolna, tramwaj oraz pociąg techniczny stojący na bocznicy w rejonie ul. Kolejowej. Mężczyźni zostali zatrzymani na gorącym uczynku.

- Do zdarzenia doszło wieczorem w minioną sobotę. Oficer dyżurny z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku otrzymał zgłoszenie o tym, że dwóch sprawców pomalowało sprayem bok tramwaju, który zatrzymał się na czerwonym świetle przy przystanku „ Brama Oliwska”. Z relacji osoby zgłaszającej wynikało, że kiedy tramwaj ruszył, sprawcy zaczęli uciekać w kierunku Żółtego Mostu - mówi asp. Karina Kamińska, oficer prasowy KMP w Gdańsku. - Na miejsce zgłoszenia oficer dyżurny wysłał policyjnych wywiadowców przekazując im rysopis sprawców. Policjanci kilka minut po otrzymaniu zgłoszenia zauważyli dwóch młodych mężczyzn na wiadukcie przy ul. Jana z Kolna. Jeden z mężczyzn obserwował otoczenie, a drugi wszedł na konstrukcję mostu i malował jego elementy farbą w sprayu. Wywiadowcy zatrzymali obu mężczyzn ( są w wieku 23 lat), jak się okazało mieszkańców Gdańska i Sopotu.

W trakcie interwencji policjanci ustalili również, że mężczyźni są sprawcami zniszczenia pociągu technicznego stojącego na bocznicy w rejonie ul. Kolejowej. Policjanci oprócz zabezpieczenia farb, którymi sprawcy zniszczyli elementy mostu, tramwaj oraz pociąg techniczny zabezpieczyli telefony 23-latków, za pomocą których uwiecznili popełniane przez siebie przestępstwa.

W poniedziałek jeden z mężczyzn usłyszał zarzut uszkodzenia elementów wiaduktu, a jego kolega zarzut pomocnictwa w popełnieniu tego przestępstwa. Policjanci ustalają wartości strat, jakie spowodowali wandale podczas malowania tramwaju oraz pociągu, niewykluczone, że usłyszą kolejne zarzuty.

Za uszkodzenie mienia grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności oraz obowiązek naprawienia wyrządzonych szkód.

POLECAMY NA DZIENNIKBALTYCKI.PL:

Luksusowa rezydencja Kulczyka na sprzedaż

Orkan Grzegorz odkrył bunkry na Helu

W Gdańsku kręcą komedię "Miłość jest wszystkim"

Kobiety poszukiwane przez pomorską policję

Zatoka Pucka pełna chorych ryb? Rybacy biją na alarm

Nauczyciel płakał, jak poprawiał: Najlepsze teksty uczniów i nauczycieli

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

K
Krol KiK

Ci mlodzi bandyci sa stanowczo zbyt lagodnie traktowani. Jesli maja zwierzecy instynkt zaznaczania swojego rewiru i obiektow obrzydliwymi mazidlami powinni za to minimum po piec lat odsiedziec w wiezieniu, odkupic po nowym moscie, tramwaju czy kamienicy a ich mieszkania (chocby z rodzicami) powinny ulec konfliskacie. Nie kazdy lubi mieszkac jak w Bronxie, czy nieslawnej Oruni Dolnej.

Dodaj ogłoszenie