Uważajcie na kleszcze, już atakują

Hanna WalenczykowskaZaktualizowano 
Bydgoska WSSE bada kleszcze na obecność DNA krętków Borrelii
Bydgoska WSSE bada kleszcze na obecność DNA krętków Borrelii Fot. archiwum/polska press
Systematycznie wzrasta liczba osób, u których stwierdza się choroby zakaźne, których nosicielami są kleszcze. Jak zabezpieczyć się przed kleszczami? Gdzie najczęściej występują kleszcze?

Łagodna zima, podczas której tylko przez kilka tygodni panowały mrozy, a na ziemi była jedynie niewielka pokrywa śniegu, spowodowały, że w ściółce leśnej przeżyło bardzie wiele organizmów, w tym kleszcze. Specjaliści twierdzą, że populacja tych pajęczaków niebezpiecznie się zwiększy.

Częściej kleszcze są nosicielami

W Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Toruniu powiedziano nam, że leśnicy - choć są najbardziej narażeni na ukąszenia kleszczy - nie prowadzą statystyk dotyczących występowania odkleszczowych chorób, w tym boreliozy i kleszczowego zapalenia mózgu. Ale...
- Kiedy pracowałem w lesie, zdejmowałem kleszcze prawie codziennie - wspomina jeden z pracowników regionalnej dyrekcji w Toruniu. - Nie zaraziłem się wtedy. Dziś jest inaczej. Młodzi leśnicy częściej chorują. Myślę, że zagrożenie nie jest związane z liczebnością kleszczy, tylko z tym, że coraz częściej są one nosicielami chorobotwórczych drobnoustrojów.
Tezę tę potwierdzają bydgoscy naukowcy.

Zobacz też:

Zmiany w terrarium bydgoskiego zoo [ZDJĘCIA]

- Plaga kleszczy już jest - twierdzi dr Małgorzata Błażejewicz-Zawadzińska, adiunkt Wydziału Hodowli i Biologii Zwierząt Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego w Bydgoszczy. - Powodem są oczywiście ostatnie ciepłe zimy.
Kleszcze bardzo lubią tereny położone na obrzeżach lasu i miejsca położone blisko ścieżek, którymi przechodzą zwierzęta. Pajęczaki te mogą przenosić ponad 30 chorób zakaźnych.

Przeczytaj też:
Nowy kodeks drogowy 2017. Co się zmieni?

- Leśnicy się nie mylą; kleszcze, które są nosicielami, zdarzają się coraz częściej, bo samica przekazuje czynniki chorobotwórcze swojemu potomstwu - tłumaczy dr Małgorzata Błażejewicz-Zawadzińska. - Jeśli złoży tysiące jaj, to wszystkie kleszcze, które się z nich wydostaną, będą nosicielami.

Jeśli zakażony kleszcz ukąsi jakieś zwierzę, np. małego ssaka lub gada, to przekaże mu patogeny, które przedostaną się w czasie następnych ukąszeń na inne, zdrowe osobniki. W ten sposób szybko rozprzestrzeniają się choroby zakaźne.

Jak uchronić się przed kleszczami?

W Wojewódzkim Szpitalu Obserwacyjno-Zakaźnym w Bydgoszczy w 2016 roku hospitalizowano 114 pacjentów, u których stwierdzono boreliozę. Jest to o 21 chorych więcej niż rok wcześniej. Niektórzy pacjenci trafiają też do poradni...

Polub nas na Facebooku

Zobacz dalszą część artykułu na kolejnej stronie

Po to, by zmniejszyć ryzyko, przed pójściem do lasu trzeba się odpowiednio ubrać: nakrycie głowy, koszula z długim rękawem, wysokie buty i wpuszczone w nie długie spodnie.
- Po powrocie trzeba bardzo dokładnie obejrzeć swoje ciało, szczególnie miejsca cieplejsze, czyli na przykład pachwiny, zgięcia pod kolanami. Dobrze jest też wziąć prysznic - radzi dr Paweł Rajewski, specjalista z wojewódzkiego szpitala zakaźnego.
Dr Paweł Rajewski podkreśla, że jeśli nawet kleszcz zostanie usunięty z ciała prawidłowo, miejsce ukłucia trzeba obserwować, ponieważ w czasie następnych dni może się pojawić rumień wędrujący, który może mieć od kilku do kilkunastu centymetrów średnicy. Nie jest on swędzący, nie jest też bardziej ciepły od innych części ciała.

- Wystąpienie klasycznego rumienia wędrującego jest równoznaczne z rozpoznaniem boreliozy - przypomina dr Paweł Rajewski. - Od razu można rozpocząć leczenie. Badanie krwi w tym czasie nie ma sensu, ponieważ organizm nie zdąży jeszcze wytworzyć przeciwciał.

Leczenie boreliozy oraz jej diagnozowanie nie zawsze jest łatwe. Choroba ta często ma objawy podobnie do innych schorzeń, w tym bóle stawów i zaburzenia kardiologiczne i neurologiczne.

Zbadać kleszcza

Państwowy wojewódzki inspektor sanitarny w Bydgoszczy od 1 stycznia do 15 marca 2017 r. w województwie kujawsko-pomorskim odnotował 65 przypadków zachorowań na boreliozę. Rok wcześniej zarejestrowano tylko 
35 przypadków zachorowań. WSSE jest jedną z nielicznych placówek w kraju, które wykonują badanie kleszcza na obecność DNA krętków Borrelia spp.

- Materiałem do badań są kleszcze, które pacjent dostarcza po usunięciu z ciała po pokłuciu - tłumaczy dr Jerzy Kasprzak, państwowy wojewódzki inspektor sanitarny w Bydgoszczy.

Polub nas na Facebooku

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Materiał oryginalny: Uważajcie na kleszcze, już atakują - Express Bydgoski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

w
wybe

Czyli wyjętego z ciała kleszcza należy zanieść do Sanepidu w Bydgoszczy, a nie wysyłać do Puław czy Wrocławia? Dlaczego nie podano szczegółowych instrukcji co, jak, gdzie i kiedy? I to ma być profilaktyka groźnych chorób zakaźnych? Nic dziwnego, że coraz więcej ludzi choruje. Kapelusz na pewno nie uchroni przed pajęczakiem ukrytym w ściółce.

Dodaj ogłoszenie