Ustawa o IPN. Andrzej Duda podpisze ustawę o IPN i skieruje...

    Ustawa o IPN. Andrzej Duda podpisze ustawę o IPN i skieruje ją do Trybunału Konstytucyjnego

    Kacper Rogacin (AIP)

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    - Zdecydowałem, że podpisuję ustawę o IPN, ale jednocześnie, zdecydowałem się skierować tę ustawę w trybie następczym do Trybunału Konstytucyjnego - ogłosił prezydent Andrzej Duda podczas wtorkowego wystąpienia.
    - Ponieważ ta sprawa jest tak trudna, bolesna i wywołała tak wiele dyskusji, zdecydowałem, że podpisuję tę ustawę i że w związku z tym te przepisy wejdą w życie. Ale jednocześnie, zdecydowałem się skierować tę ustawę w trybie następczym do TK po to, by TK zbadał zgodność artykułu 55a tej ustawy z przepisami. Czy wolność słowa nie jest przez te przepisy ograniczona - oświadczył prezydent.

    CZYTAJ TAKŻE: Ustawa o IPN i konflikt z Izraelem. Warszawa: Demonstracja narodowców i kontrmanifestacja Obywateli RP przed Pałacem Prezydenckim [ZDJĘCIA]

    Patryk Jaki o decyzji prezydenta ws. ustawy o IPN




    - Kwestia uchwalonej przez polski parlament ustawy o IPN wzbudziła bardzo wiele kontrowersji. Ustawa trafiła do mnie, jako do prezydenta RP. Jako prezydent w związku z tym jestem zobowiązany podjąć decyzję w sprawie dalszych losów tej ustawy. To nie jest ustawa nowa, to nie jest propozycja, która pojawiła się tydzień, czy miesiąc temu. Na ten temat prowadziłem już rozmowy rok temu, podczas mojej wizyty w Izraelu. Już wtedy byłem o to pytany. Wówczas jeden element pojawiał się bardzo istotnie w tym kontekście, a mianowicie zdecydowane oczekiwanie tego, że te przepisy nie będą w żaden sposób blokowały działalności artystycznej i naukowej. Takie wyłączenie ostatecznie zostało w sposób wyraźny do ustawy wprowadzone. Jakie jest znaczenie tej ustawy? Ona dotyczy kwestii niezwykle bolesnej, bardzo delikatnej, kwestii związanej z II Wojną Światową, z martyrologią przede wszystkim narodu polskiego. To kwestia dla nas niezwykle istotna. Pamiętajmy o tym, że w okresie IIWŚ zginęło w Polsce prawie 6 milionów naszych obywateli - wśród nich około 3 milionów polskich obywateli narodowości żydowskiej. Niemiecki nazistowski przemysł zagłady przede wszystkim skoncentrował się na zagładzie narodu żydowskiego, ale Polska od samego początku tej wojny była okupowana, polskie ziemie zostały rozdarte. Z całą mocą chcę podkreślić - w sensie geograficznym państwa polskiego nie było. Polski rząd zorganizował się na uchodztwie, w Londynie i starano się, by walczyć z całej siły o wyzwolenie Polski. Tamten okres lat, kiedy Polska znajdowała się pod okupacją hitlerowską, był jednym z najczarniejszych okresów w naszej historii. To prawda, że na naszej ziemi hitlerowcy zbudowali obozy zagłady. Prawdą jest, że ze wszystkich narodów, najwięcej zginęło osób narodowości żydowskiej. Ale zginęły także miliony Polaków. I przede wszystkim tamten czas jest czasem niezwykłego bólu dla narodu żydowskiego. Nie ma chyba takiej żydowskiej rodziny, która mieszkała wtedy w Europie i nie straciła kogoś bliskiego. Dla Żydów jest to więc sprawa szczególnie bolesna i delikatna. Jestem pełen głębokiego szacunku dla tej pamięci - mówił Andrzej Duda.

    CZYTAJ TAKŻE: Konflikt Polska - Izrael: Ustawa o IPN czeka na podpis prezydenta. Szef MSZ Jacek Czaputowicz rozmawiał z ambasador Anną Azari

    Sławomir Neumann o decyzji prezydenta ws. ustawy o IPN




    - W kontekście tej ustawy pojawiły się głosy, że może ona prowadzić do zaprzeczenia i wypaczenia prawdy historycznej. Otóż chcę powiedzieć jasno i wyraźnie - w moim przekonaniu taka sytuacja wyniknąć nie może. Ale ponieważ te wątpliwości są i były zgłaszane, to jako prezydent jestem skłonny przychylić się do tego, by te wątpliwości zostały rozstrzygnięte. Jest dla mnie niezwykle ważne, żebyśmy jako Polacy, jako naród nie byli pomawiani o udział w Holokauście. Prawda historyczna jest taka, że Polacy w żaden systemowy sposób nie brali udziału w Holokauście. Państwo polskie i jego instytucje nie istniały w tamtym czasie. Istniała polska armia podziemna, która nie tylko w żaden sposób nie pomagała Niemcom w zagładzie, ale w miarę możliwości przeciwstawiała się tej zagładzie. Od strony jednostkowej bywało różnie. Mamy najwięcej Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata, ze wszystkich narodów, jakie są na świecie. A to Polska była miejscem, gdzie za pomoc Żydom obowiązywała kara śmierci. W innych krajach taka groźba nie obowiązywała. I w Polsce były sytuacje, kiedy kara śmierci za pomaganie Żydom miała miejsce. Oczywiście nie zaprzeczam - były też przypadki wielkiej niegodziwości. Byli szmalcownicy, był też strach, strach przed śmiercią, przed tym, że przyjdą Niemcy, odnajdą ukrywających się Żydów i zgładzą rodzinę. Nikt z nas nie jest sobie dziś w stanie wyobrazić, jakie wtedy były uczucia. Ale żadnego systemowego udziału państwa polskiego nie było. W wielu krajach były rządy sprzyjające hitlerowcom, a w Polsce taka sytuacja nie miała miejsca - powiedział prezydent.

    POLECAMY:


    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w niedzielę wieczorem.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo