Polecamy
    Bądź na bieżąco

    Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni

    Rozwiń
    Urzędnik z Miastka został ukarany dzięki naszym publikacjom

    Urzędnik z Miastka został ukarany dzięki naszym publikacjom

    Mateusz Węsierski

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata, 2500 zł grzywny, 300 zł kosztów postępowania sądowego oraz trzyletni zakaz zajmowania stanowisk urzędniczych w administracji samorządowej - tak brzmi wyrok w sprawie łamania prawa przez Zenona P., byłego już urzędnika Urzędu Miejskiego w Miastku.
    Prokuratura i policja prowadziły śledztwo po naszej publikacji z września 2007 roku. Pisaliśmy wówczas, że Zenon P. wykorzystywał podległych mu pracowników i osoby skazane przez sąd na godziny pracy społecznej. Pięć tomów akt tej sprawy liczy w sumie kilkaset stron. Zenonowi P. zarzucano m.in. uzyskiwanie korzyści majątkowej na szkodę interesu publicznego w krótkich odstępach czasu.

    - Jeden z zarzutów dotyczył zlecenia Eugeniuszowi Ś.
    pracy na posesji syna urzędnika w miejscowości Grądzień pod Miastkiem. Jego podwładny w zamian otrzymał podpisanie trzech dni obecności we właściwej pracy interwencyjnej, której faktycznie nie wykonywał - ujawnia Tomasz Walendziak, naczelnik Wydziału Śledczego Prokuratury Okręgowej w Słupsku.

    Podobnych przypadków było jeszcze osiem, co potwierdziło doniesienia naszych informatorów, którzy ujawnili niecne występki wieloletniego pracownika miasteckiego urzędu. Zenon P. był podinspektorem w Wydziale Infrastruktury Technicznej. Jego zadaniem było sprawowanie kontroli nad pracownikami interwencyjnymi i osobami skazanymi na godziny pracy społecznej. Urzędnik nie oparł się pokusie i bez skrupułów wykorzystywał swoje stanowisko. Teraz odpowie za przewinienia.

    - Z woli mojego klienta nie komentujemy wyroku - mówi mecenas Grzegorz Wołek, obrońca.
    Zenon P. początkowo nie przyznawał się do winy, ale po skierowaniu aktu oskarżenia zmienił zdanie. Złożył nawet wniosek o samoukaranie. Najpierw przystała na to prokuratura, a teraz sąd, bo wyrok jest zgodny z jego oczekiwaniami. Mimo to łamiący prawo urzędnik ma prawo odwołać się od sądowego postanowienia.
    1 »

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo