Uczestnik Ninja Warrior Polska Grzegorz Kropidłowski założył w gminie Gniewino stowarzyszenie Spichlerz. Trenują pod biegi ekstremalne OCR

Tomasz Smuga
Tomasz Smuga
archiwum stowarzyszenia Spichlerz
Udostępnij:
Mówi się na nie biegi z przeszkodami albo biegi ekstremalne. W gminie Gniewino założone zostało stowarzyszenie Spichlerz specjalizujące się w treningach pod biegi OCR. Pomysłodawcą utworzenia grupy jest były uczestnik programu Ninja Warrior Polska Grzegorz Kropidłowski.

Grupa Spichlerz powstała rok temu. Trenują w Dąbrówce w gminie Gniewino trzy razy w tygodniu bez względu na porę roku i pogodę.

- Zajmujemy się propagowaniem sportu. Trenujemy pod biegi OCR. Jesteśmy jedyną grupą w powiecie wejherowskim, która trenuje pod tą konkretną dyscyplinę sportu - mówi Grzegorz Kropidłowski, założyciel i pomysłodawca stowarzyszenia.

Kropidłowski dał się poznać szerzej nie tylko mieszkańcom gminy, ale i całej Polsce, jako uczestnik programu "Ninja Warrior Polska". Z torem przeszkód zmierzył się w ubiegłym roku. Nie tylko zaprezentował swoją tężyznę i kondycję, ale swoją postawą udowadnia, że mimo przeciwności losu można realizować swoje pasje. Kilka lat temu u Kropidłowskiego zdiagnozowano stwardnienie rozsiane.

- Gdy zdiagnozowano u mnie stwardnienie rozsiane, był to dla mnie cios, jakby ktoś rzucił mi na plecy potężny kamień. Bardzo pomogła mi wtedy rozmowa z żoną Anną, że damy radę. Wsparcie otrzymałem też od rodziny i mojej poprzedniej sportowej drużyny ze Słupska. Na początku w szpitalu były łzy, ale postanowiłem coś ze sobą zrobić. Gdy wyszedłem ze szpitala po sterydach, to nie mogłem przebiec nawet kilometra. Po trzech dniach była próba pokonania 5 km. Udało mi się przebiec je w czasie 23 min. I to mnie napędzało. Delikatnie wytyczałem sobie granice. Po dwóch tygodniach od wyjście ze szpitala wziąłem udział w zawodach OCR w Gdyni. To był krok milowy. Niektórzy mi odradzali, że za szybko, ale moja upartość zwyciężyła. Wystartowałem w elicie. Przybiegłem na metę 30., a każdą przeszkodę pokonywałem ze łzami w oczach. Bieg był dla mnie mordęgą, ale go pokonałem. To mi pokazało, że mogę dużo, ale wszystko muszę robić z głową - mówił w wywiadzie dla "Dziennika Bałtyckiego" w 2021 roku drwal z z Łęczyna Dolnego w gminie Gniewino.

Teraz swój optymizm, wytrwałość i wolę walki przelewa na osoby trenujące w grupie Spichlerz. Spora część członków stowarzyszenia stanowią zawodnicy drużyny Wolf Team.

- Na treningi zapraszamy cały rodziny. Zajęcia przeznaczone są dla wszystkich. Poziom dostosowany jest do każdego. Chcemy zachęcić do aktywności fizycznej i odciągnąć dzieci od komputerów - zachęca Kropidłowski.

Zainteresowani cały czas mogą zapisywać się na treningi. Można tego dokonać dzwoniąc pod nr telefonu 783 207 875.

Jak wyglądają zajęcia? Sprawdźcie w naszej galerii:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Q&A z Bartoszem Kurkiem

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie