MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Trzyletnia Natalia Kryger z Nowej Wsi Lęborskiej przeszła operację. Trwa walka z nowotworem

Marcin Kapela
Marcin Kapela
Trzyletnia Natalia Kryger z Nowej Wsi Lęborskiej, która walczy z nowotworem złośliwym - glejakiem nerwu wzrokowego oka - przeszła 14 maja operację w Niemczech.
Trzyletnia Natalia Kryger z Nowej Wsi Lęborskiej, która walczy z nowotworem złośliwym - glejakiem nerwu wzrokowego oka - przeszła 14 maja operację w Niemczech. Archiwum rodzinne
Trzyletnia Natalia Kryger z Nowej Wsi Lęborskiej przeszła operację usunięcia guza ze skrzyżowania nerwów wzrokowych w klinice w Niemczech. Rodzice dziewczynki mówią o najbardziej stresujących chwilach w swoim życiu. Trwa oczekiwanie na wynik badania DNA po którym rodzice dziewczynki mają nadzieję, że znajdzie się skuteczne leczenie. Sfinansowanie operacji zagranicznej było możliwe dzięki publicznej zbiórce.

Natalia Kryger przeszła operację w Niemczech

Trzyletnia Natalia Kryger z Nowej Wsi Lęborskiej, która walczy z nowotworem złośliwym - glejakiem nerwu wzrokowego oka - przeszła 14 maja operację w Niemczech. Jak poinformowali właśnie rodzice dziewczynki, operacja usunięcia guza ze skrzyżowania nerwów wzrokowych przebiegła pomyślnie i bez powikłań. Przeprowadził ją światowej klasy specjalista prof. dr. med. Martin Schuhmann. "Były to najbardziej stresujące chwile naszego życia." - przyznają rodzice dziewczynki

Choć obecnie zażegnane został niebezpieczeństwo całkowitej utraty wzroku, to jednak guz z prawego nerwu wzrokowego nie był możliwy do usunięcia. Rodzice Natalii podkreślają, że wiązałoby się to z utratą wzroku prawego oka a jak przekazują zdanie lekarzy, można jeszcze spróbować go uratować.

Po operacji dziewczynka przebywała na oddziale intensywnej terapii.

"To był najcięższy dla nas okres oglądać własne dziecko zaintubowane i podpięte do aparatury. Natalia to silna dziewczynka, przetrwaliśmy to i trafiliśmy na dziecięcy oddział neurologiczny, który właśnie dziś po kilku dniach pobytu opuściliśmy. Natalka niesamowicie szybko wraca do pełni sił."

Dziewczynka ma przed sobą badanie kontrolne w klinice Tybindze badanie kontrolne i jeśli jego wynik będzie pomyślny, to wróci do Polski, żeby podjąć dalsze leczenie w oddziale onkologii dziecięcej UCK w Gdańsku, w którym będzie kontynuowana chemioterapia.

Jednocześnie trwa oczekiwanie na wynik badania DNA z Niemiec z nadzieją, że znajdzie się chemia celowana na guza Natalii. Po 3 miesiącach chemioterapii zostanie wykonany rezonans. "Jeśli guz z prawego nerwu przestanie rosnąć, to będzie dla nas szczęśliwa wiadomość. Jeśli nadal będzie rósł, możliwe że będziemy musieli wracać na kolejną operację do Niemiec, tym razem już pozbawiającą niestety wzroku w prawym oku, ale dającą nadzieję na uratowanie lewego i na brak przerzutów w głąb głowy" - informują rodzice dziewczynki.

Sfinansowanie zagranicznej operacji, której koszt to około 320 tys. zł, było możliwe dzięki olbrzymiemu wsparciu wieli ludzi, którzy nie szczędzili środków, żeby pomóc dziewczynce. Rodzice mają ogromną wdzięczność za pomoc w tych trudnych chwilach. "Chcemy wszystkim serdecznie podziękować, nie tylko za wsparcie finansowe, ale również wsparcie modlitwą i dobrym słowem. Nasza walka nadal trwa, mamy nadzieję, że operacja to początek drogi już tylko w dobrym kierunku, w kierunku zdrowia."

Dziewczynka jest podopieczną fundacji "Kawałek Nieba" a zbiórka prowadzona jest przez stronę siepomaga.pl pod tym adresem.

Pod tym adresem prowadzone są licytacje, z których dochód zostanie przekazany na sfinansowanie operacji.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Jak kupić dobry miód? 7 kroków

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki