Szpital to nie firma! - pikieta pod UCK. Placówka tłumaczy czemu korzysta z podwykonawców i zastanawia się nad pozwem

wieZaktualizowano 
03.07.2019 GdańskProtest Cypriana Kraszewskiego przeciwko wyzyskowi w gdańskiej placówce medycznej. Łamanie praw pracowniczych na terenie UCK. Przemysław Świderski
Szpital to nie firma! Precz z wyzyskiem! Precz z outsourcingiem! - skandowali uczestnicy środowej pikiety pod Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku. Demonstracja to skutek anonimowego listu na temat warunków pracy u podwykonawcy UCK, po którym jego autor miał stracić pracę. Dyrektor placówki tłumaczy czemu korzysta z usług firm outsourcingowych, że według wiedzy zarządu, prawa pracownicze nie są łamane i że rozważa wystąpienie na drogę sądową.

- Zostałem zwolniony dlatego, że około 3 tygodnie wcześniej opublikowałem na portalu Strajk.eu anonimowy list, w którym żaliłem się na warunki pracy w UCK. Myślałem, że ten list coś przyniesie, niestety na razie nie przyniósł tak wiele jakbym chciał. Część osób dostało umowy o pracę, ale co z tego, kiedy redukuje się liczbę miejsc pracy, kiedy wiele osób wciąż nie ma tych umów, mimo że mają porobione egzaminy, kurs sanitariusza? Notorycznie się łamie prawa pracownicze przez DGP – przez firmę zewnętrzną, która egzystuje na terenie UCK i z tego, co mi wiadomo, ciągle ta firma wymyśla – jak nie dać tych umów o pracę, ciągle każe podpisywać jakieś dziwne „lojalki” - powiedział „Dziennikowi Bałtyckiemu” Cyprian Kraszewski, organizator pikiety, którego list został opublikowany tutaj.

Kilkunastu demonstrantów zgromadzonych przed UCK przy ul. Smoluchowskiego w Gdańsku w środowe popołudnie trzymało czerwone flagi z symbolem Wolnego Związku Zawodowego „Walka” oraz transparenty z hasłami „Szpital to nie firma” i „Precz z wyzyskiem”. Byli wśród nich przedstawiciele Lepszego Gdańska i partii Razem. Skandowano: - Szpital to nie firma! Precz z wyzyskiem! Precz z outsourcingiem!

Jak tłumaczył Cyprian Kraszewski, „postulat minimum” demonstrantów, dotyczy tego by pracowników zaczęto traktować „na serio” i by zaczęli być zatrudniani na etat, ale generalnie są oni przeciwni outsourcingowi jako takiemu. - Te wszystkie problemy związane z łamaniem praw pracowniczych, ze słabą organizacją w szpitalu, z brakiem stabilności czy to u pracowników, czy w zakresie bezpieczeństwa sanitarnego to są skutki outsourcingu. Nie wierzę, że inny outsourcing jest możliwy – może się trochę ludziom poprawić, ale zasadnicze patologie pozostaną – zastrzegł.

Głos w sprawie zajął na naszą prośbę Jakub Kraszewski (zbieżność nazwisk przypadkowa - dop.red), dyrektor naczelny UCK:
- Zatrudnianie firm zewnętrznych to przemyślana strategia pozwalająca skupić się nam na usługach medycznych, w których UCK się specjalizuje. Zadania związane z praniem, sprzątaniem, gotowaniem, ochroną itp. zlecane są firmom, które realizują tego typu świadczenia. Nie zajmujemy się również wytwarzaniem sprzętu medycznego, usługami IT czy budowaniem nowych obiektów.
Szpital w umowach z podwykonawcami stosuje „klauzule socjalne” zgodnie z obowiązującymi przepisami, które umożliwiają firmie zewnętrznej zatrudnienie pracowników na umowę o pracę i stałe indeksowanie wynagrodzenia. Szpital podlega wielu kontrolom badającym stan epidemiologii a także przedstawiciele UCK prowadzą ciągły nadzór nad usługami świadczonymi przez poddostawców. Według naszej wiedzy w szpitalu nie są i nie były łamane prawa pracownicze w zakresie, który zarzuca nam pan Cyprian Kraszewski. UCK rozważa wystąpienie na drogę sądową w związku z szeregiem naruszeń prawa, którego dopuścił się pan Cyprian Kraszewski i organizacje przez niego reprezentowane, narażając dobry wizerunek naszej placówki – napisał w przesłanym do redakcji oświadczeniu.

POLECAMY w SERWISIE DZIENNIKBALTYCKI.PL:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 7

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

m
miki

Tak jest we wszystkich szpitalach nikt nic nie widzi i nie wie . pracownicy zastraszani rotacja aż dojdzie do tragedi !

G
Gość

czterech czerwonych i zaraz manifestacja

G
Gość

Dej mi etat, jestę socjalistą.

G
Gość

yzego kur-wy mac byla tam salowa. dobrze ze zdazyla wykarnic ta suke zanim nie zdechl- rudy parch.

G
Gość
2019-07-04T07:49:26 02:00, gdanszczanin:

Tak jest od lat a dyrekcja UCK dobrze o tym wie ! Dyskryminacja, zastraszanie wypłata w dwóch transzach wszyscy o tym wiedzą ale UCK ma gdzieś i z zasady to nie my to oni ! A to jest zwyczajne niewolnictwo 21 wieku

Taka jest prawda wyzysk za marne grosze brak szatni o miejscs na posiłek

m
miki

Szpitale wyzbyły się etatów w ramach restrukturyzacji i gdzieś mają że firmy zewnętrzne zarabiają kokosy a i tak jest żenada we wszystkich usługach . Ministerstwo zdrowia chcąc zaoszczędzić na szpitalach stworzyło mafijne powiązania z wyzyskiem człowieka . Powrócić do salowych ,pralni i kuchni jak było dawniej !

g
gdanszczanin

Tak jest od lat a dyrekcja UCK dobrze o tym wie ! Dyskryminacja, zastraszanie wypłata w dwóch transzach wszyscy o tym wiedzą ale UCK ma gdzieś i z zasady to nie my to oni ! A to jest zwyczajne niewolnictwo 21 wieku

Dodaj ogłoszenie