Szczypiorniści Wybrzeża Gdańsk znów zaatakują elitę. "Zrobimy wszystko, by uniknąć falstartu"

Paweł StankiewiczZaktualizowano 
Tomasz Bołt
Piłkarze ręczni Wybrzeża Gdańsk w poprzednim sezonie nie zrealizowali planu, jakim był awans do PGNiG Superligi. Pojawiały się informacje, że przez to klub ma problemy finansowe i szansa na szybką grę w krajowej elicie została zaprzepaszczona. Na szczęście czarny scenariusz się nie spełnił i w kolejnych rozgrywkach Wybrzeże ponownie będzie walczyć o awans do krajowej elity.

Najtrudniejszym rywalem dla podopiecznych trenerów Daniela Waszkiewicza i Damiana Wleklaka będzie Nielba Wągrowiec. W poprzednim sezonie ta drużyna rywalizowała w grupie B. Ponieważ z PGNiG Superligi spadły ekipy Miedzi Legnica i Czuwaju Przemyśl, to -kierując się kluczem geograficznym - drużyna Nielby została przeniesiona do grupy A. Wybrzeże z Nielbą w minionym sezonie rywalizowało w barażowym dwumeczu wicemistrzów obu grup I ligi. Gdańszczanie okazali się słabsi, przegrywając obydwa spotkania różnicą jednej bramki, a Nielbie i tak nie udało się wywalczyć awansu. W nadchodzącym sezonie nasza "siódemka" będzie miała możliwość zrewanżować się za tamte niepowodzenia.

Wybrzeżu udało się zatrzymać kluczowych zawodników. Jeszcze nie wszystkie kontrakty zostały podpisane, ale działacze klubowi osiągnęli już ustne porozumienia z graczami. W tym gronie znajdują się Dawid Nilsson, Michał Waszkiewicz, Patryk Abram, Jacek Sulej, Krzysztof Mogielnicki, Marcin Głębocki i Artur Chmieliński.

- Na pewno w ubiegłym roku wykonaliśmy dużą rotację. Teraz jest ona mniejsza, a my mamy swój szkielet grający od dawna. Wiadomo, że naszą filozofią jest stawianie na młodych. Będziemy robili wszystko, by falstart nam się nie przytrafił - powiedział Wleklak na oficjalnej stronie klubowej.

Przedłużenia kontraktów to jedno, a transfery nowych zawodników drugie. Wybrzeże szukało nowych zawodników, aby jeszcze wzmocnić skład. Bo silniejszy zespół daje większą szansę na to, że sezon zakończy się sukcesem, czyli awansem do krajowej elity. Ta sztuka gdańszczanom się udała, bowiem do drużyny dołączyło czterech nowych szczypiornistów. Pierwszy to Sebastian Sokołowski. Doświadczony bramkarz zdecydował się na powrót do klubu, z którego pochodzi, i z pewnością będzie sporym wzmocnieniem. Sokołowski ostatnio bronił w Azotach Puławy, z którymi zajął czwarte miejsce w PGNiG Superlidze. Nowym zawodnikiem w teamie Waszkiewicza i Wleklaka będzie prawoskrzydłowy Wojciech Prymulewicz. To absolwent SMS Gdańsk. Na lewe skrzydło przyszedł Ireneusz Żak z Grunwaldu Poznań. W poprzednim sezonie zdobył 139 bramek i zajął piąte miejsce w klasyfikacji najlepszych strzelców I ligi. Wreszcie ostatni nabytek to Hubert Kornecki - lewy bądź środkowy rozgrywający.

Działacze Wybrzeża nie ukrywają, że chcieliby sprowadzić jeszcze jednego piłkarza ręcznego. Najlepiej doświadczonego rozgrywającego.

- Mieliśmy trochę problemów organizacyjnych, ale ci, co byli, zostają i to nas cieszy. Nie zamykamy się na kolejne wzmocnienia, ale na siłę też nikogo nie szukamy - zakończył Damian Wleklak.

polecane: Wyniki wyborów parlamentarnych 2019

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie