Stracił dobytek w pożarze. Teraz strażak z Tuchlina potrzebuje pomocy, jego koledzy założyli zbiórkę

Maciej Krajewski
Maciej Krajewski
Udostępnij:
Codziennie walczył z żywiołem, po czym ten sam żywioł pochłonął jego dorobek życia. Strażacy z Gdańska Wrzeszcza utworzyli zbiórkę, aby pomóc swemu koledze z Tuchlina, który na początku miesiąca stracił wiele w pożarze. Zniszczeniu uległ samochód i budynek gospodarczy, pełen narzędzi.

Na początku miesiąca w Tuchlinie doszło do pożaru samochodu zaparkowanego w garażu (który jednocześnie pełnił funkcję budynku gospodarczego). Najprawdopodobniej nastąpiło tutaj zwarcie instalacji elektrycznej.

Ogień szybko się rozprzestrzenił na cały budynek wraz z wyposażeniem, m.in. panelami fotowoltaicznymi, kompletem elektronarzędzi do prac budowlanych czy nawet wielu drobniejszych rzeczy, niezbędnych do codziennego funkcjonowania. Dodatkowo promieniowanie cieplne uszkodziło frontową elewację i okna pobliskiego domu.

Strażak stracił cały dobytek w pożarze. Teraz on potrzebuje pomocy

Straty oszacowano na ok. 280 tys. zł. Ucierpiał także właściciel - strażak, który broniąc dobytku doznał oparzeń rąk i na kilka dni trafił do szpitala. Teraz zmaga się jednak z kolejnym problemem, jakim jest przywrócenie pełnej funkcjonalności domu.

Czując potrzebę wsparcia swojego kolegi strażacy z JRG-1 Gdańsk Wrzeszcz utworzyli zbiórkę pieniędzy na portalu zrzutka.pl.

- Wiadomo już, że ubezpieczenie nie pokryje całkowicie strat poniesionych w wyniku pożaru. Obecnie, w środku zimy, musi przywrócić dom do pełnej funkcjonalności, by zapewnić żonie i przerażonym dzieciom bezpieczną przestrzeń. Pozbawiony został swoich narzędzi, na które latami ciężko pracował - piszą organizatorzy zbiórki.

- Michał to człowiek czynu i pracy. Od ponad 10 lat bez zastanowienia niesie pomoc w JRG-1 Gdańsk i OSP Tuchlino, niejednokrotnie narażając przy tym swoje życie i zdrowie. Dom i ten budynek zbudował własnymi rękami. Po wyjściu ze szpitala, bez narzędzi i środka transportu, chce przywrócić dawny porządek w swoim otoczeniu. Odbudową zajął się niezwłocznie po wypisaniu ze szpitala, z bandażami na dłoniach i nogach… Dorobek jego życia strawił żywioł, z którym zmagamy się na co dzień. Tym razem to my, strażacy z JRG-1 Gdańsk Wrzeszcz, zwracamy się z prośbą o pomoc naszemu koledze i jego rodzinie.

Zbiórkę można znaleźć tutaj

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie