Stowarzyszenie Godność pisze do UG i ministra nauki ws. wypowiedzi Joanny Senyszyn w TVP. Posłanka jednak nie pracuje już na uczelni

Rafał Mrowicki
Rafał Mrowicki
Reakcji władz Uniwersytetu Gdańskiego oraz ministra edukacji i nauki wobec prof. Joanny Senyszyn domaga się Stowarzyszenie Godność. Chodzi o niedawną wypowiedź posłanki na temat eutanazji dzieci śmiertelnie chorych, która padła na antenie telewizji publicznej w programie na żywo. Uczelnia oraz sama posłanka zwracają jednak uwagę, że nie jest ona już wykładowczynią Uniwersytetu Gdańskiego.

Gdyńska posłanka Lewicy prof. Joanna Senyszyn w niedzielę w programie "Strefa Starcia" w TVP Info komentowała zamieszanie wokół prawa aborcyjnego w Polsce oraz wyrażała poparcie dla postulatów Strajku Kobiet. O dzieciach rodzących się bez mózgu mówiła: "Jeśli takie dzieci będą się teraz rodzić, to wielka szkoda, że nie ma prawa o eutanazji".

Te słowa wywołały krytykę m.in. ze strony Stowarzyszenia Godność, które zrzesza dawnych opozycjonistów i więźniów politycznych z okresu PRL. Prezes stowarzyszenia Czesław Nowak napisał list do władz Uniwersytetu Gdańskiego z apelem o zajęcie stanowiska w tej sprawie. Ten sam list skierował również do ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka. List został opublikowany na stronie internetowej Radia Gdańsk.

- Pani Senyszyn to pozostałość po komunizmie i reprezentuje stare poglądy komunistyczne - mówi Czesław Nowak "Dziennikowi Bałtyckiemu". - Mimo, że żyjemy w innej Polsce, to ona nadal mówi językiem komunizmu i przez lata nie nauczyła się niczego. My jako robotnicy na Wybrzeżu domagaliśmy się w Sierpniu 1980 nowej Polski, ona nie zrozumiała Sierpnia i tkwi nadal w okopach komunistycznych. Proszę zwrócić uwagę jak wypowiadała się o Żołnierzach Wyklętych. Ona tych ludzi nazywa zbrodniarzami, a my wiemy kto był zbrodniarzem w latach komunizmu. Ten wypowiedź w telewizji TVP Info przeraziła nie tylko mnie, dlatego zwróciliśmy się do Uniwersytety Gdańskiego, by władze uczelni zabrały głos w tej sprawie i powiedziały czy jest to zgodne z etyką nauczycielską. Chciałbym by pani profesor była oceniona przez swoich kolegów nauczycieli. Pani Senyszyn powinna przestrzegać kodeksu uczelni i etosu nauczyciela akademickiego - dodaje były opozycjonista.

"Z ubolewaniem odnotowujemy olbrzymi dysonans, jaki widoczny jest pomiędzy tymi godnymi uznania zapisami a zachowaniami pani profesor Joanny Senyszyn. Dlatego pytamy władze naszej największej uczelni - pytamy jako obywatele i mieszkańcy Pomorza, ale także jako chrześcijanie wierni nauce Kościoła, na której oparty jest ład moralny naszej cywilizacji - czy wystąpienia pani profesor Joanny Senyszyn nie naruszają ducha ustawy "Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce" oraz Kodeksu Etyki obowiązującego na jej macierzystej uczelni? Czy nie uchybiają one tym samym „godności zawodu nauczyciela i nie sprzeniewierzają się wartościom i zasadom etycznego postępowania..." Czy nie godzą też w autorytet i wizerunek Uniwersytetu Gdańskiego?" czytamy w liście.

Uniwersytet Gdański sprawy nie komentuje. Przypomina jednak, że prof. Joanna Senyszyn przestała pracować na uczelni jesienią 2019 roku, jeszcze przed powrotem do Sejmu.

- 47 lat pracowałam na UG, ale 1 października 2019 roku stosunek pracy ze mną wygasł automatycznie z mocy ustawy, gdyż ukończyłam 70 lat. Uważam, że to ogromne marnotrawstwo i strata dla państwowych uczelni. 70-letni profesorowie jeszcze przez kilka lat mogliby dzielić się wiedzą i doświadczeniem, jak to robią w prywatnych szkołach wyższych - odpowiada posłanka Lewicy.

- Niemniej była przez lata wykładowcą i pracownikiem naukowym. Nie chcielibyśmy by dalej wpływała na młodzież - mówi Czesław Nowak.

Joanna Senyszyn odnosi się też do listu podpisanego przez Czesława Nowaka. Tłumaczy co miała na myśli mówiąc o eutanazji.

- Stowarzyszenie Godność powinno zmienić nazwę, bo z godnością nie ma nic wspólnego, chyba że chodzi jedynie o godność zygot. Krytyka mojej wypowiedzi o eutanazji wynika z nieuctwa - mówi Joanna Senyszyn. - W Polsce potrzebna jest dyskusja o eutanazji. To tzw. dobra śmierć lub śmierć na życzenie. Skoro człowiek ma niekwestionowane prawo do życia, powinien mieć też prawo do śmierci. Jeżeli jest nieuleczalnie chory, a rokowania lekarskie wykluczają poprawę, powinien mieć możliwość uniknięcia dalszych cierpień, które nie prowadzą do niczego, i godnego zakończenia życia. W wielu krajach ustawy umożliwiają legalną eutanazję. Tak jest m.in. w Holandii, Portugalii, Luksemburgu, Szwajcarii, Nowej Zelandii, 2 stanach USA. W Belgii prawo do eutanazji mają też dzieci, bez określenia dolnej granicy wieku. Krytyka eutanazji wynika z religijnej doktryny świętości życia, wg której Bóg dał życie i tylko Bóg może je odebrać. Rozwój medycyny, pokazuje, że człowiek stałe sprzeciwia się boskim wyrokom i przedłuża życie poprzez leczenie, operacje, przeszczepy. Większość współczesnych społeczeństw porzuciła etykę świętości życia na rzecz etyki jakości życia. Każdy człowiek ma prawo sam ocenić, czy życie spełnia jego oczekiwania. I jeśli tak nie jest zdecydować o momencie swojej śmierci. Szkoda, że tej możliwości w Polsce nie ma, również w stosunku do dzieci, które rodzą się ze śmiertelnymi wadami. Można by skrócić ich męczarnie, zamiast czekać parę godzin czy dni, aż same umrą - dodaje.

Parlamentarzystka zwraca też uwagę, że jako posłance na Sejm, to jej przysługuje kontrola nad ministrem nauki.

- Eutanazja to nie morderstwo, jak z braku wiedzy twierdzi stowarzyszenie. Eutanazja służy ludzkiej godności u kresu życia. Ale czego się spodziewać po ludziach, którzy nawet nie wiedzą, że to nie ja podlegam ministrowi Czarnkowi, ale on mnie w ramach kontroli parlamentarnej - mówi Joanna Senyszyn.

Czy wzrośnie opłata za ZUS?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gryf Pomorski

He, he pewnie baba się wykpi wolnością słowa i myśli - to tylko drugiej stronie nie pozwala się mówić i pisać: ban na FB albo Twitterze.

Dodaj ogłoszenie