„Stop bezprawiu ZUS”. Matki prowadzące firmy będą protestować

Agnieszka Kamińska
Agnieszka Kamińska
Ruch Społeczny Kobiety na DG kontra ZUS zamierza kontynuować styczniowy protest
Ruch Społeczny Kobiety na DG kontra ZUS zamierza kontynuować styczniowy protest mat. Ruch Społeczny Kobiety na DG kontra ZUS
Matki, które czują się poszkodowane przez ZUS, na 10 lutego zapowiedziały kolejny protest przed oddziałami zakładu w całej Polsce. W ramach akcji „Stop bezprawiu ZUS” będą rozdawać ulotki. To kontynuacja „Niemego protestu”, który odbył się w styczniu.

O co chodzi w tym proteście? Kobiety, które prowadzą działalność gospodarczą, mogą odprowadzać wyższe składki do ZUS. A gdy urodzą dziecko, mają prawo do wyższego zasiłku macierzyńskiego. Może on wynosić nawet kilka tysięcy złotych miesięcznie.

Niektóre nieuczciwe kobiety zaczęły wykorzystywać tę regulację. Deklarowały otwarcie działalności gospodarczej, której nie prowadziły - płaciły składki np. z pożyczonych pieniędzy, a nie z przychodów z działalności. Po urodzeniu dziecka mogły liczyć na dużo wyższe świadczenie niż to, gdyby pracowały na etacie.

ZUS zaczął ścigać oszustki i domagać się od nich zwrotu wysokich zasiłków. Problem w tym, że matki, które uczciwie prowadzą firmy, twierdzą, że dostały rykoszetem. Mówią, że są nadmiernie kontrolowane, a nawet, że ZUS kwestionuje istnienie ich firm.

Czytaj także

O takiej sytuacji opowiada Wioleta Taraszkiewicz, kosmetyczka z Elbląga. Już kilka lat temu ZUS prowadził wobec niej postępowanie, które zakończyło się uznaniem, że jej firma funkcjonuje. Kilka miesięcy temu ZUS zmienił zdanie i zażądał zwrotu świadczeń. Obniżył jej też podstawę wymiaru składek z najwyższej na najniższą. Kobieta poszła do sądu. Kilka dni temu wygrała sprawę w pierwszej instancji.

Sąd przyznał mi rację i m.in. przywrócił podstawę wymiaru składek, który ZUS mi obniżył. Myślę, że ZUS odwoła się, ale ja będę walczyć, bo naprawdę nie wiem, na jakiej podstawie zostałam oskarżona o naciąganie

- mówi Wioleta Taraszkiewicz.

Matki, które są w podobnej sytuacji, poprosiły o pomoc parlamentarzystów. Dziś w Sejmie odbędzie się spotkanie pod hasłem „Prawa matek i kobiet w ciąży a zaostrzające się praktyki kontrolne ZUS”. Kobiety wspiera Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorstw.

Te kobiety to biznesmenki nękane przez urząd tylko dlatego, że usiłowały łączyć prowadzenie działalności gospodarczej z macierzyństwem. Nie złamały prawa, a mimo to ZUS masowo żąda zwrotu wypłaconych im świadczeń wraz z odsetkami

– twierdzi Adam Abramowicz, Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców.

Przedstawiciele ZUS tłumaczą, że kontrola i weryfikacja tytułu do ubezpieczenia, jak i prawa do świadczeń, to ustawowy obowiązek tej instytucji.

Postępowanie wyjaśniające wszczynamy jedynie w momencie, w którym stwierdzimy, że są przesłanki świadczące o ryzyku wystąpienia nieprawidłowości. Każdy przypadek jest sprawdzany indywidualnie. Szczególną uwagę zwracamy na krótkie okresy ubezpieczenia i następujące po nich długie okresy pobierania zasiłku, jak i nagle, drastycznie wzrastające podstawy, od których odprowadzane są składki

– informuje Krzysztof Cieszyński, rzecznik ZUS województwa pomorskiego.

POLECAMY NA STRONIE KOBIET:

FLESZ: Poród i ciąża w trakcie pandemii koronawirusa

Wideo

Materiał oryginalny:

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie