Stocznia Gdynia spłaciła część swojego długu wobec Gdyni

Szymon Szadurski
Szymon Szadurski
Tomasz Bołt/Archiwum
Będąca w stanie likwidacji Stocznia Gdynia SA spłaciła właśnie część swojego długu wobec gminy. Na konto gdyńskiego magistratu trafiła pokaźna kwota 8 mln zł. Jest to część niezapłaconych przez stocznię podatków gruntowych, pochodzących z czasów, kiedy stojący na skraju upadłości zakład przeżywał potężne kłopoty finansowe.

- Transza zaległego podatku od nieruchomości, którą otrzymaliśmy, pochodzi ze sprzedaży stoczniowego majątku - mówi prof. Krzysztof Szałucki, skarbnik miasta Gdyni. - Cieszymy się, że trafiły do nas te pieniądze, bowiem pokryją one nasz deficyt, związany z uszczupleniem naszego udziału we wpływach od podatków dochodowych od osób fizycznych na pokaźną kwotę 11,6 mln zł, o czym zadecydował minister finansów.

Czytaj także: Rozpoczęła się rewitalizacja terenów byłej Stoczni Gdynia
Stocznia Gdynia SA w ostatnich latach, aby spłacić swoich licznych wierzycieli, wielokrotnie za pośrednictwem pracowników zarządcy kompensacji wyprzedawała swój majątek. Wśród nabywców były inne spółki stoczniowe z Trójmiasta. Dla przykładu jest to Stocznia Crist, Stocznia Nauta. Obszerne tereny, w tym budynki i nieruchomości, odkupiła też Pomorska Specjalna Strefa Ekonomiczna, która na dawnych, stoczniowych terenach zamierza rozwijać swoją działalność na Pomorzu. Największe tego typu transakcje liczone były w dziesiątkach milionów złotych. Stocznia Crist we wrześniu 2010 r. zakupiła duży, suchy dok oraz wielką suwnicę za kwotę aż 175 mln zł. Jeszcze wcześniej, w 2009 r., ten sam kontrahent kupił za ponad 38 mln zł pobliskie tereny z halą, służącą do prefabrykacji kadłubów. Wszystkie pieniądze, uzyskane w ten sposób, likwidatorzy stoczniowego majątku Stoczni Gdynia SA dzielili potem między kolejnych wierzycieli zakładu.

Czytaj także: Milionowa i nielegalna premia za stocznie? ARP oskarża likwidatorów

Co ciekawe, Stocznia Gdynia nadal uzyskuje kolejne środki ze sprzedaży lub dzierżawy swojego majątku. Najnowszy przetarg, rozpisany w ubiegłym miesiącu, dotyczył wydzierżawienia Centrum Wypoczynkowego "Wieżyca", położonego w Szymbarku, do którego w czasach prosperity stoczniowcy jeździli na urlopy. Wcześniej sprzedawano nawet takie przedmioty jak modele wyprodukowanych w zakładzie statków i obrazy z dawnego biura zarządu.

Wszystko na temat Stoczni Gdynia

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Wrócą handlowe niedziele?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie