Sejmik Kociewski 2020 w Gniewie. Głównym tematem spotkania na zamku była organizacja tegorocznej edycji Vivat Vasy [zdjęcia]

Krystyna Paszkowska
Krystyna Paszkowska
Sejmik Kociewski 2020 w Gniewie. Głównym tematem spotkania na zamku była organizacja tegorocznej edycji Vivat Vasy Krystyna Paszkowska
Tegoroczny Sejmik Kociewski na zamku w Gniewie zdominował temat tegorocznej edycji Vivat Vasy. Tym razem będzie to nie tylko Bitwa Dwóch Wazów, ale cały festiwal historyczny.

Organizatorzy przedsięwzięcia stawiają sobie wysoko poprzeczkę. Ich celem ma być zgromadzenie wokół festiwalu 20 tys. widzów. Gniewskie rycerstwo już ma potwierdzone uczestnictwo braci rycerskiej z Kanady, USA, Ukrainy, Czech, Węgier, Szwecji i Francji. Oczywiście nie zabraknie również rekonstruktorów z Polski.

Vivat Vasa już jest największym przedsięwzięciem odtwórstwa historycznego w Polsce, a i w Europie. Teraz zamierzenia organizatorów przedsięwzięcia ustawione są znacznie wyżej.

- Chcemy, aby w tym roku na Viat Vasa pojawiło nie 15 tysięcy, jak w ubiegłym roku, a 20 tysięcy osób z kraju i zagranicy - mówi Szymon Jabłoński z Urzędu Miasta i Gminy w Gniewie, który będzie swego rodzaju pomostem pomiędzy magistratem a zamkiem w Gniewie. - Za 6 lat przypada 400. rocznica bitwy o Gniew. Naszym celem jest, by była to największa na świecie rekonstrukcja działań wojennych z 1626 roku.

Vivat Vasa 2019 w Gniewie. Bitwa dwóch Wazów przeszła do his...

Warto w tym miejscu przypomnieć, że kiedy po raz pierwszy przygotowywano Vivat Vasę w 2002 roku, uczestniczyło w niej zaledwie kilkudziesięciu rekonstruktorów, głównie gniewian zwerbowanych w miejscowych karczmach do Żółtego Regimentu Piechoty oraz zaciężni, wielce doświadczeni żołnierze autoramentu cudzoziemskiego z Czech. Po kilku latach ruch rekonstrukcyjny oparty jest o realia XVII wieku i gromadzi kilkadziesiąt grup skupiających około 1000 osób.

- Wiodącymi w tym ruchu wciąż pozostają gniewskie: Żółty Regiment Piechoty "Alarmtech" oraz Chorągiew Husarska Marszałka Województwa Pomorskiego - mówi Jarosław Struczyński, kasztelan zamku w Gniewie.

W tym roku, podobnie, jak w latach poprzednich, głównym wydarzeniem przedsięwzięcia Vivat Vasa! będzie widowisko historyczno-batalistyczne "Bitwa pod Gniewem 1626", które rozegra się 8 sierpnia na łąkach nadwiślańskich, u podnóża gniewskiego zamczyska.

Czego mogą się spodziewać goście Vivat Vasy!?

Na pewno będą brawurowe szarże husarii, intensywny ostrzał muszkietów i artylerii, jak i zacięte starcia piechoty. Dowódcy, jak i żołnierze, będą musieli wykazać się znajomością staropolskiego, a także zachodniego sposobu wojowania, wyjątkowym sprytem i przebiegłością, skutecznością stosowania forteli i maskowania oraz nade wszystko niebywałą odwagą

- Planujemy zwiększyć dwukrotnie obszar jarmarku - mówi Jarosław Struczyński. - Nasze działania obejmą nie tylko gniewski rynek, ale i ulice między pl. Grunwaldzkim a zamkiem, teren pola bitwy. Powstaną szlaki kupieckie. Chcemy, aby muzyka folkowa rozbrzmiewała na rynku przez cały sobotni wieczór. Chcemy zaprosić do udziału w naszym Pokazie Kucia Artystycznego kowali nie tylko z Polski. Chcemy również zwiększyć liczbę warsztatów oraz animatorów.

Planowany budżet Vivat Vasy 2020! to 215 tys. zł. Z tego 110 tys. przeznaczonych zostanie na żołd oraz wyżywienie uczestników zmagań. 45 tys. pochłonie Jarmark Rzemiosł Dawnych, a około 25 tys. zł przeznaczonych będzie na scenografię, nagłośnienie, muzykę.

Więcej na stronie tczew.naszemiasto.pl

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie