Samoloty F-16 przeniesione do Malborka

Radosław Konczyński
A.Szozda
Turystom, którzy licznie odwiedzają Malbork latem, przybyła nowa atrakcja, mianowicie... samoloty wielozadaniowe F-16. Można oglądać je na niebie od kilku dni.

- Od ubiegłego poniedziałku przebywają u nas piloci z 31 Bazy Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu Krzesinach - potwierdza major Krzysztof Partyka, oficer prasowy 22 BLT w Malborku. - Pozostaną do 10 sierpnia.

- Obecność naszych pilotów i samolotów F-16 nie jest niczym niezwykłym, już wiele razy w przeszłości tutaj gościli - wyjaśnia porucznik Joanna Pieńkowska, oficer prasowy 31 BLT.
Jednak skala obecnej wizyty jest wyjątkowa ze względu na liczebność eskadry czasowo przebazowanej do Malborka.

Tutejsze lotnisko należy do bardzo nowoczesnych obiektów wojskowych i znajduje się w strukturach NATO. Inne polskie jednostki lotnicze korzystają z niego, gdy na ich macierzystych lotniskach odbywają się prace remontowe. Z tego właśnie powodu do bazy w Malborku zostali skierowani piloci wraz z całym personelem obsługi lotów i inżynierów z Poznania Krzesin.

- W Krzesinach trwają prace w ramach gwarancji na płaszczyznach lotniska. W związku z tym do Malborka zostało przebazowanych 16 samolotów wielozadaniowych F-16, jeden z nich jako zapasowy. Odbywa się tam cały czas normalne szkolenie lotnicze. Oprócz 15 pilotów, w bazie w Malborku są siły i środki zabezpieczające szkolenie, czyli personel techniczny, inżynierowie. W sumie jest to około 100 osób - wyjaśnia Joanna Pieńkowska.

Piloci poznańskich "jastrzębi" wykonują dwa wyloty dziennie. Podczas pierwszego na niebie dochodzi do walk powietrznych, podczas drugiego prowadzą tzw. połączone operacje powietrzne.
W tym tygodniu, jeśli pogoda dopisze i mieszkańcy będą uważnie spoglądać w niebo, mogą zaobserwować równie ciekawe obrazki, jak w ostatnich dniach. Od wtorku do czwartku zostaną przeprowadzone wspólne treningi trzech rodzajów odrzutowców - krzesińskich F-16, MiG-ów 29 z malborskiej bazy i Su-22.

Wspólne treningi mają przygotować malborskich i poznańskich pilotów do międzynarodowych pokazów Air Show 2011 w Radomiu (27-28 sierpnia). Bitwa "jastrzębi" z MiG-ami 29 miała się tam rozegrać dwa lata temu, ale nie doszła do skutku, bo pokazy zostały odwołane po katastrofie białoruskiego Su-22, w której zginęło dwóch pilotów.

- W Air Show 2011 może wziąć udział od dwóch do czterech naszych pilotów, ale ilu dokładnie to będzie, trudno dziś powiedzieć. Do pokazów pozostało jeszcze dużo czasu i liczba wytypowanych pilotów będzie uzależniona od scenariusza Air Show - mówi major Partyka.

Przypomnijmy, że malborskie MiG-i 29 niedawno zostały znowu dopuszczone do lotów po przymusowym uziemieniu. Po incydencie z 5 maja, gdy pilot MiG-a 29 musiał lądować na jednym silniku (drugi się wyłączył), Ministerstwo Obrony Narodowej powołało komisję badania wypadków lotniczych.

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Najnowsze oferty na Black Friday

miejsce #19

Promocja

AMICA DFM436ACSH

Szerokość [cm]: 44.8Kolor: SrebrnyOkres gwarancji:…

1 559,00 zł1 179,00 zł-24%
Materiały promocyjne partnera

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
puste

Artykuł sponsorowany by oczerniać sprzęt nieamerykański.

T
TenObcy

a nie Su-22.

d
dżolero

Dzięki za artykuł.