"Ryneczek" na Chełmie czeka likwidacja? Stoiska mają zastąpić miejsca postojowe

Natalia Grzybowska
Natalia Grzybowska
Materiały prasowe
Udostępnij:
Czy mieszkańcy Chełmu stracą swój lokalny ryneczek? Jego przyszłość jest mocno niepewna. Pomysłodawcy nowej koncepcji zagospodarowania terenu targowiska przekonują, że kupcy i jego bywalcy mogą spać spokojnie, bo nowe miejsca postojowe zajmą jedynie 10-15 proc. jego powierzchni. Wiąże się to z likwidacją lub przeniesieniem czterech stoisk. W zapewnienia te nie wierzą jednak miejscy radni, którzy pozostają w przekonaniu, że spółdzielnia mieszkaniowa dąży do całkowitej likwidacji ryneczku.

O tym, że dobrze prosperujący "ryneczek" na gdańskim Chełmie ma zostać zlikwidowany od zeszłego roku alarmują kupcy i mieszkańcy dzielnicy. Twierdzą, że na terenie przy ulicy Chałubińskiego mają powstać garaże i nowe lokale usługowe.

Miejscowi kupcy przyglądają się tym planom z niepokojem, bo dla wielu z nich handel jest jedynym źródłem utrzymania. Jako pomysłodawcę zmian na tym terenie wskazują zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej "Chełm".

Koncepcji nowego zagospodarowania terenu sprzeciwiają się miejscy radni z ramienia PiS.

- Sprawa ta wraca jak bumerang, bo niemal równo rok temu Władze Spółdzielni próbowały podobną uchwałę przeforsować na Walnym Zgromadzeniu - mówi radny miejski Przemysław Majewski. - Wówczas wycofano się z tego pomysłu, niestety dziś ponownie bez konsultacji z kupcami i spółdzielcami próbuje się dokonać likwidacji stoisk, z których codziennie korzystają setki osób. Dlatego wystosowałem pismo do Władz Spółdzielni i liczę na odpowiedź z ich stron.

- Jako radna, ale także mieszkanka Chełmu uważam, że takie miejsca są potrzebne - dodaje Alicja Krasula z Rady Miasta Gdańska. - To tu można kupić świeże owoce, warzywa czy kwiaty. Te targowisko to także miejsce pracy kilkudziesięciu osób, które oferując swoje produkty próbują godnie zarobić. Jeśli targowisko zostanie zlikwidowane to Chełm straci miejsce i produkty, których nie znajdziemy w pobliskich supermarketach.

Polemizuje z nimi Zastępca Prezesa Zarządu S.M. "Chełm":

- Nigdy nie było mowy o likwidacji, jedynie o zabudowie garażami 10 -15 proc. powierzchni "Ryneczku" - podkreśla zastępca prezesa zarządu Marek Majchrzak. - O planach spółdzielni na bieżąco - i to od trzech lat - był informowany Zarząd Zrzeszenia Handlowego, z którym spółdzielnia ma podpisana umowę dzierżawy gruntu.

Nowa koncepcja zagospodarowania może wiązać się z likwidacją lub przeniesieniem czterech stoisk. Według wiedzy Zarządu plany te zostały przekazane członkom Zrzeszenia, czyli kupcom.

Podczas środowej konferencji prasowej radni zaprezentowali pismo, które skierowali do Zarządu spółdzielni oraz odpowiedź, którą na nie otrzymali. W dokumencie zapytali m.in. o to, czy spółdzielnia mieszkaniowa brała pod uwagę zmianę zakresu planowanej inwestycji tak, aby utrzymać funkcjonowanie stoisk kupieckich.

Zarząd spółdzielni podkreśla, że "kupcom zaproponowano przeniesienie ich do murowanych lokali z prawdziwego zdarzenia, a także, że zajęcie terenu pod te lokale będzie neutralne z punktu widzenia powierzchni targowiska". Informuje również, że "spółdzielnia ponad normę sprzyja prowadzeniu działalności gospodarczej na terenie osiedla".

- Przywołujemy w tym miejscu konkretny argument, którym jest udzielenie bonifikat w opłatach eksploatacyjnych dla podmiotów i osób prowadzących działalność na majątku spółdzielni - dodaje.

- Realizujemy wnioski mieszkańców okolicznych budynków - tłumaczy Marek Majchrzak. - Wyjaśniamy, że w tym rejonie znajduje się szkoła podstawowa i liceum ogólnokształcące, pływalnia oraz przedmiotowy "Ryneczek" co generuje ruch pojazdów niespotykany w innych miejscach naszego osiedla. Ruch samochodowy (którego natężenie wzrasta niewspółmiernie od 1 września) to jedna strona medalu. Znacznie większy problem stwarzają pojazdy osób korzystających (zwłaszcza z pływalni i ryneczku), które zajmują miejsca postojowe pomimo oznakowania, które tego zabrania. Same wieżowce to ponad 160 mieszkań, a miejsc postojowych w tym rejonie jest zaledwie 60 (!). Nie ulega wątpliwości, że wnioski mieszkańców, o których wyżej mowa - są w pełni zasadne.

Walne przeniesione na "kiedy indziej"

Podczas spotkania z zainteresowanymi Przemysław Majewski przypomniał, że na 4 września S.M. Chełm zaplanowało Walne Zgromadzenie Członków Spółdzielni. Poinformował, że podczas obrad ma zostać przegłosowana uchwała w sprawie budowy garaży oraz punktów usługowych w miejscu istniejącego obecnie "Ryneczku".

Kilka godzin później spółdzielnia poinformowała jednak, że "w związku z wejściem w życie z dniem 1 września 2021 r. nowego brzmienia przepisu § 26 ust. 15 Rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii z dnia 06 maja 2021 r. (Dz.U. z 2021 r. poz. 681) Zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej "Chełm" w Gdańsku zawiadamia, że Walne Zgromadzenie Spółdzielni, zwołane na dzień 04 września 2021 roku, nie będzie mogło się odbyć w zaplanowanym terminie".

- Zgodnie z ww. przepisem prawa zarówno organizowanie, jak również uczestniczenie w zebraniach takich jak walne zgromadzenia członków spółdzielni jest zakazane - czytamy w oświadczeniu Zarządu. - Mając powyższe na uwadze, Walne Zgromadzenie Spółdzielni z dnia 04 września 2021 r. zostaje odwołane. Jednocześnie informujemy, że kolejny termin Walnego Zgromadzenia nie jest znany. Zostanie ono zwołane dopiero wtedy, gdy stanie się to prawnie dopuszczalne.

Przemysław Majewski traktuje to jako zwycięstwo radnych w starciu ze spółdzielnią.

- Kolejna walka o ocalenie ryneczku wygrana! - napisał w swoich mediach społecznościowych. Skąd ta nagła wolta? Czyżby Spółdzielcy zaczęli upominać się o targowisko? Ważne, że wspólnymi siłami z kupcami, mieszkańcami oraz Andrzejem Skibą i Alą Krasulą udało się po raz kolejny oddalić widmo likwidacji ryneczku!

Dlaczego Walne Zebranie nie może odbyć się za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej? - pytamy spółdzielnię.

- Każdy członek spółdzielni ma prawo wziąć udział w Walnym Zgromadzeniu i głosować - przekonuje Marek Majchrzak. - Nie ma platformy, która zapewniałaby dostęp do udziału wszystkim członkom spółdzielni, których jest 7,5 tysiąca, a ponadto zdalne głosowania (przez platformę) eliminują wielu członków spółdzielni (zwłaszcza starszego pokolenia). Nie znamy osobiście spółdzielni mieszkaniowej, która skorzystała z takiego rozwiązania, a opinie prawne ostrzegają, że zdalny sposób głosowania (zwłaszcza nie zapisany w statucie) może być powodem zaskarżenia wszystkich podjętych uchwał.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jurij Belous o definicji ludobójstwa

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie