Rosną pensje starostów

    Rosną pensje starostów

    Grzegorz Janowczyk

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Dopiero weszło w życie rozporządzenie rządu o zwiększeniu górnych stawek wynagrodzeń samorządowców wszystkich szczebli, a już radni powiatu chojnickiego zafundowali swojemu staroście podwyżkę.
    I to nie byle jaką. Stanisław Skaja dostał prawie górną stawkę przewidzianą za zarządzanie powiatem wielkości chojnickiego. Teraz będzie zarabiał 12 100 zł brutto miesięcznie (wcześniej 10 300 zł). Na dodatek zainkasuje wyrównanie od stycznia tego roku.

    - Stanisław Skaja wykonuje swoje obowiązki sumiennie - nie ma wątpliwości Stefan Kwiatkowski, przewodniczący Rady Powiatu Chojnickiego. - Zabiega o pieniądze z zewnątrz, w tym z funduszy europejskich.

    Przeciwny takiej rozrzutności był tylko Aleksander Mrówczyński, lider opozycyjnych radnych. Uznał bowiem, że blisko 20-procentowy wzrost wynagrodzenia to duża przesadza. Radny wypunktował też słabe strony pracy starosty. Przypomniał np. o nierozwiązanym do dziś problemie opieki paliatywnej w powiecie chojnickim i zamieszaniu wokół rozbudowy Zespołu Szkół Licealnych im. Wincentego Pola w Czersku.

    Podwyżki szykują się także w słupskim starostwie. Na jutrzejszej sesji radni podejmą decyzję o zwiększeniu wynagrodzenia dla starosty Sławomira Ziemianowicza. Jego pensja wzrośnie o ok. 1000 zł brutto. Większe wynagrodzenia od lipca będą otrzymywali również pozostali pracownicy starostwa. Podwyżka wyniesie średnio ok. 200 zł.

    Ziemianowicz zyska wyższą pensję z tych samych powodów, co Stanisław Skaja - zmiana w przepisach, która pozwala na zwiększenie wynagrodzenia. To jednak nie jedyny powód. - Starosta efektywnie i z wielkim zaangażowaniem realizuje zadania należące do powiatu - czytamy w uzasadnieniu uchwały, podpisanym przez Ryszarda Stusa, przewodniczącego Rady Powiatu Słupskiego.

    - Ponadto właściwie zarządza i kieruje urzędem, co widać w licznych nagrodach i certyfikatach uzyskanych przez starostwo w ostatnim czasie.

    Obecnie Sławomir Ziemianowicz zarabia miesięcznie około 10 tys. zł brutto. Jeżeli radni przegłosują uchwałę, a wszystko na to wskazuje, jego nowe wynagrodzenie będzie wynosić 11 235 zł brutto miesięcznie.
    (HuB)

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo