Rok temu po raz pierwszy wyruszył tramwaj na Chełm

    Rok temu po raz pierwszy wyruszył tramwaj na Chełm

    Paweł Rydzyński

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    W piątek przypada pierwsza rocznica uruchomienia linii tramwajowej na Chełm. Trasę otwarto 19 grudnia 2007 r. o godz. 13.30. Nowe torowisko miało 2,9 km długości i najwyższe w Polsce nachylenie linii tramwajowej, dochodzące do 5 proc.
    Na Chełm nie przedłużono trasy żadnej z istniejących linii tramwajowych, lecz uruchomiono nową - "jedynkę". Ma zarówno wielką zaletę (w dni robocze przez cały dzień pojazdy kursują co 5 minut, w weekendy co 10), jak i wadę - w dalszym ciągu z Chełmu nie można dojechać bezpośrednio do centrum. Wjazd do dzielnicy jest bowiem zbyt stromy, by można było na tę trasę puścić każdy tramwaj, a dostawa większej liczby odpowiednich pojazdów opóźnia się.


    Linia numer 1 była pierwszą nową trasą tramwajową uruchomioną w Gdańsku od 30 lat. W tej chwili długość gdańskich linii tramwajowych to 52,6 km.

    Pętla tramwajowa Chełm-Witosa przez kilka najbliższych lat będzie przystankiem końcowym. Tworzone są już plany przedłużenia linii o ok. trzy km, wzdłuż ulic Witosa i planowanej Nowej Łódzkiej do pętli przy ul. Świętokrzyskiej. W styczniu na spotkaniach z mieszkańcami urzędnicy przedstawiać będą szczegóły dotyczące nowej trasy.

    - Środki na ten cel zapisano w Wieloletnim Planie Inwestycyjnym. Stawiamy na komunikację szynową, bo to środek transportu szybki i komfortowy - mówi Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska.
    Przed Euro 2012 ma zostać przedłużona także linia tramwajowa z Siedlec na Piecki, do nowej pętli przy ul. Myśliwskiej.

    Potrzebne poprawki


    1 kursuje al. Armii Krajowej, robi "kółko" ul. 3 Maja, Hucisko, Wały Jagiellońskie i wraca na Chełm.
    Połączenie Chełmu z centrum będzie możliwe, gdy do Gdańska dotrze większa partia tramwajów N8C, czyli dortmundów. Gdańsk kupił 46 takich pojazdów. Pierwsze dwa jeżdżą po mieście od 1,5 roku. Wszystkie następne mają być zmodernizowane. Z Dortmundu do Gdańska miały docierać przez Poznań - w fabryce Modertrans miały być gruntownie przebudowane. Szefowie ZKM Gdańsk kilka miesięcy temu zapowiadali, że pierwszych dziewięć przebudowanych dortmundów trafi do Gdańska w tym roku. Ale tak nie będzie.

    - Przyczyny opóźnienia są dwie. Pierwsza, to sprawy techniczne, zaprojektowanie konstrukcji części niskopodłogowej i uzyskanie dokumentów do eksploatacji. W sumie tworzony jest nowy tramwaj. Druga przyczyna - miasto Poznań sprzedało teren, który dzierżawiła spółka i obecnie jest ona w trakcie przeprowadzki do nowych hal i dostosowywania ich do tramwajowych potrzeb. W związku z powyższym wstrzymamy się od dywagacji na temat terminów. Natomiast same tramwaje N8C trafiają obecnie do Gdańska prosto z Dortmundu i można je eksploatować bez żadnych problemów na wszystkich liniach - powiedziała Izabela Kozicka-Prus, rzecznik ZKM.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo