Resort pracy proponuje: 24 dni na pracę zdalną "na żądanie", ekwiwalent za home office, szersze uprawnienia m.in. dla rodziców

Agnieszka Kamińska
Agnieszka Kamińska
123rf
Resort pracy opublikował bardzo oczekiwany projekt przepisów o pracy zdalnej. Rodzicom m.in. dzieci do lat 4 i opiekunom osób niepełnosprawnych, szef nie będzie mógł odmówić pracy z domu. Za zatrudnienie w tej formule będzie przysługiwał ekwiwalent pieniężny. Z kolei osoby pracujące na co dzień w siedzibie firmy, przez 24 dni w roku również będą mogły wykonywać obowiązki zawodowe z domu. Przepisy są oceniane pozytywnie, choć niektóre punkty budzą wątpliwości m.in. ekspertów z NSZZ „Solidarność” i Business Centre Club.

Praca zdalna będzie wpisana do kodeksu pracy?

Z powodu pandemii wiele osób pracuje zdalnie. Według GUS, tylko w grudniu 2020 r., około 60 proc. zatrudnionych, którzy na co dzień w pracy używają komputera i internetu, swoje obowiązki zawodowe wykonywało z domu. Obecnie praca zdalna może być świadczona na podstawie tzw. ustawy covidowej z marca ubiegłego roku. Organizacje związkowe i pracodawców zaapelowały do rządu o wpisanie tej formy zatrudnienia do kodeksu pracy, co uporządkowałby ją i umożliwiłoby korzystanie z niej również po zakończeniu pandemii. Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii przygotowało projekt nowych przepisów. W lipcu została opublikowana druga ich wersja, która względem pierwszej, tej z maja, wprowadza kilka zmian.

Co jest w projekcie?

  • Praca zdalna będzie mogła być wykonywana całkowicie lub częściowo w miejscu wskazanym przez pracownika, każdorazowo uzgodnionym z pracodawcą.
  • A więc nie możemy mówić o pracy zdalnej, jeśli np. szef wyda nam polecenie podróży służbowej. Ale nie zawsze pracodawca będzie musiał uzgadniać pracę zdalną z pracownikiem.
  • W okresie obowiązywania m.in. stanu nadzwyczajnego albo epidemii pracodawca będzie mógł jednostronnie polecić wykonywanie pracy z domu.
  • Będzie to możliwe również wtedy, gdy z powodu siły wyższej, szef tymczasowo nie będzie w stanie zapewnić bezpiecznych warunków pracy w siedzibie firmy.

Kto będzie mógł pracować zdalnie? Specjalne warunki dla części pracowników

W projekcie określono grupę pracowników, których wniosek o pracę z domu szef będzie musiał zatwierdzić. Należą do niej rodzice dzieci do lat 4, ciężko chorych, niepełnosprawnych oraz o specjalnych potrzebach wychowawczych.

Co więcej, na liście znalazły się osoby sprawujące opiekę nad niepełnosprawnym członkiem rodziny (lub inną niepełnosprawną osobą pozostającą we wspólnym gospodarstwie domowym). Szef będzie zobowiązany zatwierdzić wniosek tych osób, chyba że organizacja lub rodzaj pracy wyklucza pracę zdalną – np. kasjerka lub pracownik budowlany z tego uprawnienia nie skorzysta.

Praca zdalna a koszty pracy

Ważnym punktem są finanse. Projekt przepisów mówi, że pracodawca będzie musiał pokryć koszty bezpośrednio związane z wykonywaniem pracy zdalnej. Pracownikowi będzie też przysługiwał ekwiwalent pieniężny w wysokości ustalonej z pracodawcą. Będzie on wypłacany, jeśli szef nie zapewni materiałów lub narzędzi pracy. Te kwestie budzą spore wątpliwości. W projekcie nie wskazano, ile konkretnie miałby płacić szef podwładnemu.

Ekspertka NSZZ „Solidarność” twierdzi, że konieczne jest m.in. określenie minimalnej wysokości ekwiwalentu w przepisach powszechnie obowiązujących. Bez tego może się zdarzyć, że pracodawca będzie narzucał kwotę ekwiwalentu lub w ogóle go z podwładnym nie ustali.

- Wskazanie minimalnej kwoty w przepisach przecież jest możliwe. Obecnie prawo określa np. diety z tytułu podróży służbowych. Z kolei w Holandii pracownik zdalny otrzymuje dodatek w wysokości 2 euro dziennie. Podobne rozwiązania można byłoby wykorzystać w przepisach dotyczących pracy zdalnej – mówi dr Anna Reda-Ciszewska, ekspertka NSZZ “Solidarność”, adiunkt w katedrze prawa pracy Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

Przedstawiciele organizacji pracodawców również mają tu zastrzeżenia.

- Konkretne regulacje dotyczące zapłaty poszczególnych świadczeń są w projekcie nieprecyzyjne. Wygląda na to, że spora odpowiedzialność spadnie na pracodawców, którzy będą musieli uregulować wiele kluczowych zagadnień w wewnętrznych regulaminach – twierdzi Edyta Defańska-Czujko, ekspertka BCC ds. prawa pracy.

W kontekście pracy zdalnej coraz częściej mówi się o „workation”. Termin ten stanowi połączeniem angielskich słów „work” i "vacation” (praca oraz urlop).  Przedstawiamy listę rajów dla pracowników zdalnych.

10 najlepszych miejsc do pracy zdalnej. Praca marzeń czeka n...

Okazjonalna praca zdalna

Projekt mówi też o możliwości okazjonalnej pracy zdalnej. To znaczy, że pracownicy, którzy na co dzień wykonują obowiązki zawodowe w siedzibie firmy, będą mieli 24 dni w roku na pracę zdalną. Poprzedni projekt przepisów zakładał jedynie 12 takich dni. Żeby przejść na ten tryb, nie trzeba będzie z szefem podpisywać żadnego porozumienia czy regulaminu pracy zdalnej. Strona związkowa widzi tu pewne zagrożenia.

- W tym przypadku pracodawca nie będzie musiał wypłacać m.in. ekwiwalentu. Pracownik będzie w całości ponosił koszt pracy zdalnej. To będzie bardzo korzystne z punktu widzenia pracodawcy i może się okazać, że właśnie ta formuła pracy zdalnej będzie najpopularniejsza - uważa prawniczka dr Anna Reda-Ciszewska.

Dr Anna Reda-Ciszewska wskazuje też, że w projekcie nie uwzględniono postulatu Solidarności, dotyczącego ustalania zasad pracy zdalnej z organizacją związkową na poziomie ponadzakładowym.

- Przepisy dotyczące pracy zdalnej są potrzebne, to nie ulega wątpliwości. Projekt ministerstwa pracy zawiera wiele bardzo dobrych rozwiązań, ale również wiele kwestii nie uregulowano lub zrobiono to w sposób ogólnikowy. Obawiam się, że gdy przepisy zaczną obowiązywać, pojawi się potrzeba ich doprecyzowania – ocenia dr Anna Reda-Ciszewska.

Jest prawdopodobne, że przepisy zostaną uchwalone jeszcze w tym roku. Jeśli tak się stanie, mogą zacząć obowiązywać już od 1 stycznia 2022 r.

500 zł podwyżki dla mundurowych.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

L
Leszek
2 sierpnia, 14:49, Andrzej:

Przepisy powinny regulować konieczność opłacenia przez pracodawcę rachunków za prąd czy amortyzację.

2 sierpnia, 18:40, Gość:

komputer, serwis, drukarki, kursy

I co jeszcze może lunch z dostawą do domu, kawka itp.

G
Gość
2 sierpnia, 14:49, Andrzej:

Przepisy powinny regulować konieczność opłacenia przez pracodawcę rachunków za prąd czy amortyzację.

2 sierpnia, 18:40, Gość:

komputer, serwis, drukarki, kursy

Była by to transakcja wiązana, pracownik otrzymywał by mniejsza pensję. Podobnie jak z 500 , pracownik oddaje większy podatek.

G
Gość
2 sierpnia, 14:49, Andrzej:

Przepisy powinny regulować konieczność opłacenia przez pracodawcę rachunków za prąd czy amortyzację.

komputer, serwis, drukarki, kursy

A
Andrzej
Przepisy powinny regulować konieczność opłacenia przez pracodawcę rachunków za prąd czy amortyzację.
Dodaj ogłoszenie