Reprezentacja zagra w Gdańsku? W grze także Chorzów, Wrocław, wciąż Warszawa. Radosław Michalski: Organizacja meczów zawsze była perfekcyjna

Paweł Stankiewicz
Paweł Stankiewicz
Fot. Przemysław Świderski
Udostępnij:
Polska zagra na wyjeździe z Rosją w pierwszej rundzie barażu o awans na mistrzostwa świata w Katarze. Jeśli wygra, to finał barażowy, rozegra u siebie ze Szwecją lub Czechami. Jeśli nie będzie można rozegrać tego meczu w Warszawie, to w grę wchodzą Gdańsk, Wrocław i Stadion Śląsk w Chorzowie.

Dla reprezentacji najważniejszy jest wyjazd do Rosji i mecz, który zostanie rozegrany 24 marca przyszłego roku. W kraju drużyna narodowa zaprezentuje się 29 marca, ale od wyniki starcia ze Sborną będzie zależało, jak ważne będzie to spotkanie. W przypadku pokonania Rosji nasza reprezentacja zmierzy się ze Szwecją albo Czechami, a stawką będzie wyjazd na mistrzostwa świata do Kataru. Jeśli biało-czerwoni odpadną w starciu z Rosją, to mają zagrać mecz towarzyski na pożegnanie Paulo Sousy. Ponoć pierwsze rozmowy mają odbywać się z federacjami Szkocji i Ukrainy, aby na mecz do Polski przyleciała wówczas ta reprezentacja, która przegra baraż w tej parze.

Oczywiście stadionem numer jeden do rozegrania tego meczu jest PGE Narodowy w Warszawie.

- Nie wiem, czy PGE Narodowy będzie dostępny. Zobaczymy, jak będzie wyglądała sytuacja w kraju, jak będzie rozwijał się koronawirus. Jesteśmy jednak przygotowani również na inne opcje, takie jak stadiony w Gdańsku, Wrocławiu czy Chorzowie – powiedział zaraz po losowaniu baraży Cezary Kulesza, prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej.

CZYTAJ TAKŻE: Kontrowersyjne i wyraziste oprawy kibiców. Te sektorówki budziły emocje. Jakie pomysły mieli fani Lechii Gdańsk?

Czasu zostało bardzo mało, bowiem nasza federacja do 9 grudnia musi zgłosić jeden stadion, na którym odbędzie się ewentualny finał barażu. Problemem jednak jest szalejący koronawirus i fakt, że na PGE Narodowym uruchomiony został tymczasowy szpital dla pacjentów z COVID-19. PZPN musi zatem oprzeć się na szacunkach, jak sytuacja ma wyglądać pod koniec marca. Nie można jednak podjąć ryzyka, więc prawdopodobnie stadion w Warszawie w tym terminie nie będzie mógł być brany pod uwagę. Gdzie zatem zagra reprezentacja Polski w takiej sytuacji? Prezes Kulesza wymienił trzy lokalizacje. Początkowo faworytem był stadion Polsat Plus Arena w Gdańsku, a obiekty we Wrocławiu i Chorzowie traktowane były jako rezerwowe. Ta sytuacja może jednak się zmienić.

- Wiadomo, że priorytetem jest PGE Narodowy w Warszawie. Jeśli będą problemy, to bardzo bym chciał, aby stadion w Gdańsku był numerem dwa dla reprezentacji. Lokalizacja, sam obiekt i organizacja meczów zawsze były perfekcyjne i bardzo się polecamy. Oczywiście rozmowy w tej sprawie są cały czas prowadzone i do 9 grudnia wszystko się wyjaśni – powiedział dla „Dziennika Bałtyckiego” Radosław Michalski, prezes Pomorskiego Związku Piłki Nożnej.

CZYTAJ TAKŻE: Piękne i cudowne partnerki polskich piłkarzy ZDJĘCIA

Stadion w Gdańsku to z całą pewnością najpiękniejsze obiekt w kraju i jeden z ładniejszych w Europie. Zachwycali się nim trenerzy i piłkarze drużyn, które na nim grały. Wszystkie wydarzenia piłkarskie zawsze były organizowane profesjonalnie i na najwyższym poziomie. Przypomnijmy, że na gdańskim stadionie rozegrane zostały trzy mecze grupowe oraz ćwierćfinał podczas EURO 2012, w ubiegłym roku odbył się finał Ligi Europy pomiędzy Manchesterem United i Villarreal. Odkąd obiekt został wybudowany, corocznie grała na nim reprezentacja Polski, z wyjątkiem roku 2019. Za to w roku ubiegłym odbyły się w Gdańsku dwa spotkania, w tym z Włochami w ramach Ligi Narodów, a w sumie kadra rozegrała na nim dziesięć meczów. Także podczas ostatnich mistrzostw Europy biało-czerwoni mieli bazę w Sopocie, a trenowali właśnie na stadionie Polsat Plus Arena Gdańsk. W tym roku rozegrany został także mecz Polska – Belgia drużyn kobiecych w ramach eliminacji mistrzostw świata. Stadion w Gdańsku jest zatem przygotowany perfekcyjnie, aby gościć drużynę narodową w meczu o awans na mistrzostwa świata.

Wydaje się, że wszystko rozstrzygnie się między Gdańskiem mającym obiekt typowo piłkarski i Chorzowem, gdzie trybuny od murawy oddziela bieżnia lekkoatletyczna. Wrocław ma najmniejsze szanse. Co może przemawiać za Stadionem Śląskim? Tylko aspekt ekonomiczny. Chodzi bowiem o zysk ze sprzedaży biletów na mecz reprezentacji. Na PGE Narodowym zasiąść może 58 580 widzów, na Stadionie Śląskim 54 378, a na stadionie Polsat Plus Arena Gdańsk 43 615 widzów. Jak wynika z naszych informacji Henryk Kula, wiceprezes PZPN do spraw organizacyjno-finansowych i prezes Śląskiego Związku Piłki Nożnej, przygotował stosowne wyliczenia i namawia prezesa Kuleszę, aby organizację tego meczu dać Stadionowi Śląskiemu. Radosław Michalski ma zatem coraz mniej czasu, aby przekonać Cezarego Kuleszę do tego, aby Robert Lewandowski z kolegami z reprezentacji zagrali w Gdańsku.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska zorganizuje mistrzostwa na najwyższym poziomie

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie