"Raz jeszcze raz" to film z akcją w Sopocie z Bartłomiejem Kasprzykowskim, Bartoszem Żukowskim, Katarzyną Figurą i Danielem Olbrychskim

Ryszarda Wojciechowska
Ryszarda Wojciechowska
Premiera filmu "Raz jeszcze raz" w Gdyńskim Centrum Filmowym 12.10.2020 Przemysław Świderski
"Raz jeszcze raz" to filmowa komedia omyłek z Sopotem w głównej roli i z Katarzyną Figurą oraz Danielem Olbrychskim w epizodach. Film miał swoją premierę w Gdyńskim Centrum Filmowym, a wejdzie do kin już 16 października.

"Raz jeszcze raz" to klasyczna komedia omyłek, a jednocześnie sentymentalna opowieść o przyjaciołach, którzy dorastali w Trójmieście w latach 90.

To film na wskroś trójmiejski, z akcją w Sopocie. Nic dziwnego, że "gorączka sopockiej nocy", jak głosi jego podtytuł, swoją premierę miała w Gdyńskim Centrum Filmowym. W poniedziałkowy wieczór po raz pierwszy w Polsce widzowie obejrzeli "Raz jeszcze raz", w dodatku wspólnie z twórcami.

Bartłomiej Kasprzykowski, grający jednego z czterech przyjaciół, podczas spotkania z publicznością mówił, że ten film powstał z marzenia. Z marzenia jednego człowieka - Grzegorza Fobki.

- Nie dość, że on stworzył film od zera, to jeszcze przeszedł przez wszystkie szczeble, czyli od zera do bohatera - mówił.

Grzegorz Fobka to nie tylko autor pomysłu na scenariusz, ale też producent, a także dystrybutor filmu. Budowlaniec z zawodu, ale jak widać, filmowiec z pasji.

"Raz jeszcze raz" - skąd pomysł na film z Sopotem w tle?

Zaczynem do scenariusza była jego własna historia. Grzegorz Fobka po filmie opowiadał, że z reżyserem Pawłem Czarzastym znali się już w szkole podstawowej. Potem ich drogi się rozeszły.

"Raz, jeszcze raz" - komedia sensacyjna, czyli wyprawa w lat...

- Spotkaliśmy się po latach, bo Paweł chciał zbudować dom. A ja umiem budować - zaczął opowieść, a Czarzasty ją kontunuował: - Opowiadałem Grzegorzowi o detalach przy budowie domu, na których mi bardzo zależało. Ale widzę, że on mnie nie słucha. Że o czymś innym myśli. Aż w końcu usłyszałem od niego: - Chciałbym zrobić film. Na początku myślałem, że to będzie kameralna produkcja. Ale do ekipy dołączył drugi reżyser Krzysztof Zbieranek i to on rozdmuchał nasze fantazje.

Film opowiada historię chłopaków z Sopotu, którzy 20 lat temu byli zgraną paczką, mieli zespół muzyczny i kończyli szkołę średnią. W wyniku splotu różnych okoliczności, paczka się rozpadła i każdy z nich poszedł w swoją stronę. Bohaterów poznajemy kiedy mają po 40 lat, mieszkają w różnych miastach, wykonują różne zawody. Ich codzienność przerywa niespodziewana wizyta tajemniczej kobiety, narzeczonej jednego z członków dawnej paczki. Zaprasza bohaterów na wieczór kawalerski – niespodziankę. Mimo wątpliwości, chłopaki przyjeżdżają do rodzinnego Sopotu, aby dowiedzieć się, że ich kolega… nie żyje. Powrót do rodzinnego miasta ożywia stare animozje i liczne wspomnienia. Dawni koledzy nieumyślnie krzyżują plany lokalnego półświatka i wpadają w coraz większe tarapaty.

"Raz jeszcze raz" - o czym jest film?

Narracja filmu urozmaicona jest retrospekcjami, wspomnieniami bohaterów z lat 90., realizowanymi techniką VHS.
Ten film, może się niektórym kojarzyć z amerykańskim przebojem kasowym "Kac Vegas".

Czytaj także

Tam też była czwórka przyjaciół i wieczór kawalerski, ale amerykańskich bohaterów obserwujemy "tu i teraz". A bohaterowie filmu "Raz jeszcze raz" zabierają nas również w podróż do własnej przeszłości.

Piotr Cyrwus, który w tym filmie został obsadzony "nie po warunkach" ten film obejrzał w Gdyni po raz pierwszy. I jak tłumaczył, taki ogląd jest zawsze dla niego nerwowy.

- Do tej pory jestem zdenerwowany. Nie wiem, o czym to było. Nie wiem, kto zabił. Ale jeżeli sztuka jest pięknem, to dla mnie było to piękne - mówił.

Opowiadał też, że producent miał pewien problem, bo na planie było czterech gwiazdorów i ani jednej... przyczepy. A przecież dla każdego gwiazdora ważna jest przyczepa z jego nazwiskiem.

"Raz jeszcze raz" - Sopot głównym bohaterem

- Kiedyś wychodzę z Hotelu Sopot na plan. I co widzę? Stoi camper. Niemożliwe - myślę. Podchodzę bliżej, patrzę, a tu Andrzej Seweryn. Czyżby miał grać w naszym filmie, pomyślałem. Okazało się jednak, że obok kręcili inny. Mieliśmy nawet pomysł, żeby zaanektować tę przyczepę - żartował Cyrwus. Potem mówił, że producent stanął na wysokości zadania, kiedy zrobiło się zimno. I załatwił trzy przyczepy. Ale i tak wszyscy tłoczyli się w jednej, w tej z Danielem Olbrychskim. Bo nikt tak jak on nie umie opowiadać anegdot.

Wojciech Błach, który zagrał jednego z czwórki przyjaciół, mówił, że za obsadę filmu odpowiedzialny jest człowiek o nazwisku Zbieranek.

- Ale nie jesteśmy zbieraniną. Daliśmy się namówić ze względu na historię - tłumaczył.

Rafał Mroczek, który pojawił się w "Raz jeszcze raz" razem z bratem, na pytanie: - Czy wy nie macie dość grania we dwóch, odparł: - Mamy, czym wywołał salwę śmiechu.

- Ale pokazaliśmy w tym filmie, że jesteśmy jednak zupełnie różni, podobnie jak w życiu. Widownia mnie i brata kojarzy z jednym serialem ("M jak miłość" - dop. aut.), w którym gramy od 20 lat. Ale ostatnio udaje nam się od czasu do czasu odbić od tego serialowego wizerunku - tłumaczył.

"Raz jeszcze raz" - kto gra w filmie?

Jednym z głównych aktorów jest także Sopot - jego uliczki, parki, budynki. Jak mówią twórcy filmu, budżet mieli niewielki. Nie było pieniędzy na budowanie scenografii, na blokowanie ulic podczas zdjęć. Kręcili więc w Sopocie tam, gdzie było mało ludzi.
Dlatego nazywają swój film niezależnym kinem komercyjnym. Bo sami musieli na wszystko zdobyć każdy grosz.

Czytaj także

Krzysztof Zbieranek, drugi reżyser, a w przypadku tego filmu odpowiedzialny także za casting, zebrał na planie piorunującą mieszankę aktorską. Bo z jednej strony widzimy popularnych aktorów serialowych takich jak: Bartłomiej Kasprzykowski, Wojciech Błach, Arkadiusz Janiczek, Bartosz Żukowski, Joanna Moro, Aleksandra Szwed, Piotr Cyrwus oraz bracia Mroczkowie. A z drugiej strony udało mu się do zagrania epizodycznych ról namówić Katarzynę Figurę, Jacka Fedorowicza, Daniela Olbrychskiego, a także amatorów: Monikę Miller, wnuczkę byłego premiera Leszka Millera, która zaprezentowała w całej okazałości swoje tatuaże, a także Iwonę Guzowską i Agnieszkę Rylik, które markowały na planie walkę bokserską między sobą.

W epizodach pojawiają się także aktorzy trójmiejscy: Rafał Ostrowski, Krzysztof Stasierowski, Rałał Kowal, Karolina Trębacz, Krzysztof Kowalski, Agnieszka Babicz-Stasierowska.
W tym filmie ważna jest muzyka, również ta, która razem z bohaterami, zabiera nas w przeszłość, czyli polska muzyka rockowa. Słyszymy więc m.in. „Kocham cię jak Irlandię” oraz „Raz jeszcze raz” zespołu Kobranocka, a także „Białą flagę” zespołu Republika.
Grzegorz Fobka tłumaczy, że do Kobranocki miał ogromny sentyment od zawsze.

- To było moje marzenie, żeby „Kocham cię jak Irlandię” znalazło się w tym filmie. To według mnie najlepszy i najbardziej znany utwór rockowy lat 90. Tekst tej piosenki znają właściwie wszyscy, w każdym wieku. Nie przypuszczałem jednak, że tak rozwinie się nasza współpraca i zespół stanie się częścią, nie tylko strony muzycznej, ale również fabuły filmu.

Paweł Czarzasty z kolei opowiadał, że na planie były pewne konflikty. Bartosz Żukowski upierał się czasami, że jego kwestia nie jest dobra. I on jej nie powie. A ta kwestia była ściśle związana z dialogami innych aktorów. I wtedy zaczynały się konflikty i przestoje. - Ale jak przeczytałem, że Russell Crowe potrafi zejść z planu, kiedy mu się coś nie podoba, to pomyślałem, dobra, tak musi czasami być.
Czarzasty tłumaczył, że chciał zrobić film z duszą i dlatego teraz z duszą na ramieniu zaprasza widzów do obejrzenia "Raz jeszcze raz".
Film wejdzie do kin już 16 października.

Czytaj także

"Raz jeszcze raz" to film z akcją w Sopocie z Bartłomiejem K...

Martyna Wojciechowska o nowym sezonie "Kobiety na krańcu świata"

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie