reklama

Raport z szoku - szywrót na wywrót

Henryk TronowiczZaktualizowano 
Henryk Tronowicz
Henryk Tronowicz
Turystom, którzy dotychczas nie mieli okazji wybrać się do Szymbarku (50 km od Trójmiasta), wyprawę do tamtejszego skansenu polecam gorąco. Polecam ją organizatorom wycieczek krajoznawczych, zwłaszcza nauczycielom historii, ale i amatorom pouczających przygód wszelakich.

Dzieciakom skansen ten może się kojarzyć z Disneylandem, co niechaj nie znaczy, że jego animatorzy postawili na czystą rozrywkę. Skansen w Szymbarku to audiowizualny fenomen. Dominują tam świadectwa martyrologii narodowej. Dar Polonii z Kazachstanu - Dom Sybiraka, czy np. pieczołowicie odtworzony bunkier tajnej - utworzonej w grudniu 1939 roku - kaszubskiej organizacji wojskowej Gryf Pomorski (gdy prelegent demonstruje w bunkrze, kilka metrów pod ziemią, bitewne efekty akustyczne, słuchaczom mogą bębenki w uszach popękać).

W Szymbarku non stop poza tym trwa rozbudowa. Wkrótce zostanie oddany do użytku imponujący hotel - atrakcyjny ośrodek przyszłych zjazdów i konferencji. Ale nie o tym chciałem tu mówić. Obiekt, który w Szymbarku bulwersuje nie na żarty. To budowla, która dała dęba! Dosłownie - stoi na głowie! Opiera się na własnym dachu!

Nie mogę w tym miejscu odkryć wszystkich kart. Nikogo, kto tam się wybierze, nie zamierzam pozbawiać przeżycia jedynych w swoim rodzaju emocji. Mogę tylko zapewnić, że to co się dzieje z każdym, kto przekroczy próg owego obiektu, będzie pobudzać do licznych refleksji. Antropologicznych, psychologicznych, fizjologicznych, a nawet... ideologicznych. Tych ostatnich w takim sensie, że dom stojący w Szymbarku na głowie budzi całkiem realne skojarzenia z realnym socjalizmem. W tym przypadku z czystym... surrealizmem.

Nie wiem, jak po przejściu przez ów dom reagują lekarze. Wiem natomiast, jak przygodę związaną z odwiedzeniem jego wnętrza znoszą osoby cierpiące na chorobę lokomocyjną. Byłem tam w towarzystwie takiej osoby. Zniosła przygodę doskonale. Zdumiewająca budowla w Szymbarku spełnia dziwne funkcje, także funkcję rozrywkową. Stąpanie po równiach pochyłych w tym obiekcie bodaj najlepiej przychodzi dzieciom. Chociaż? Kilkoro uczniów IV klasy, których tam zagadnąłem, pytając, czy by chcieli w takim domu mieszkać, zaprzeczyło, i to stanowczo. Obserwowałem w środku tego oryginalnie zaprojektowanego domu zachowanie pewnego wilka morskiego, pływającego w Marynarce Handlowej. Zdawałoby się, że ktoś taki musi być z gwałtownym kołysaniem na pokładzie oswojony. Tymczasem w domu postawionym w Szymbarku szywrót na wywrót doznał - tak jak inni - szoku.

Zima 30-lecia w Polsce, zasypie nas śnieg

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie