Raport z Kwatery na Łączce

Henryk Tronowicz, publicysta
Henryk Tronowicz
Henryk Tronowicz
W dniu wypominków nie pora na opowiadanie funeralnych dykteryjek. Wczoraj w paru programach telewizyjnych powielano infantylne obrazki hallowe- enowego kiczu. Twórca "Tańca szkieletów" Walt Disney pewnie w grobie się przewraca. Co do mnie, Disneya uwielbiam, wszelako, chowany na "Dziadach", takoż uwielbiam gusła.

Cofnę się więc do książki, która ukazała się 55 lat temu i wywołała intelektualne ożywienie (rychło przez kogoś wyciszone). Mówię o książce "Rozważania o historii" pióra Witolda Kuli. Na wstępie autor odsyłał czytelnika do załącznika. A z kolei na wstępie załącznika apelował do córki (imienia nie podał), ażeby po latach - gdy dorośnie - zechciała zajrzeć do tekstu. Chodzi o dziesięć listów, które przed wiekami wysyłali do siebie dwaj światli niewierzący Rzymianie.

Pohulał profesor Kula! Nie wiem, czy w rzeczywistości miał córkę. A listom nadał formę apokryfu, opatrując go tytułem "Gusła". Zrazu bowiem naiwnie sądził, że uda mu się wykołować cenzurę. W skonfabulowanych listach historyk wypowiadał własne skrywane przemyślenia, niepokoje, supozycje. W podtekście furczała aktualna polityka. I kiedy teraz wertuję ten - napisany pięknym stylem - dialektyczny wykwit heglowskiego ukąszenia, powraca zapoznany wniosek: myślenie ma kolosalną przeszłość.
Obierając emigrację wewnętrzną, Witold Kula pracę nad "Gusłami" podjął w roku 1947. To był rok, w którym aresztowano rotmistrza Witolda Pileckiego (a po roku stracono). Ruszyła pełną parą machina stalinowskiego terroru. Rok później aresztowano mjr. Zygmunta Szendzielarza "Łupaszkę" (Majora rozstrzelano w więzieniu mokotowskim po trzech latach). W roku 1950 aresztowano generała Augusta Emila Fieldorfa "Nila" (po sfingowanym procesie Generał został zamordowany w roku 1953). Represje nie ustawały przez lata następne.

Od kilku lat na terenie Kwatery na Łączce (przy cmentarzu Wojskowym na warszawskich Powązkach) trwają prace ekshumacyjne setek pochowanych tam anonimowo bojowników powojennego podziemia. Niedawno odnaleziono tam szczątki mjr. Szendzielarza "Łupaszki". Trwają poszukiwania m.in. prochów Witolda Pileckiego (chciałbym tu sprostować popełnioną na tym miejscu przeze mnie pomyłkę, jakoby zostały odnalezione). A to rotmistrz Pilecki przed egzekucją powiedział żonie, że Oświęcim w porównaniu z ubeckimi torturami to była igraszka!
h.tronowicz@prasa.gda.pl

Treści, za które warto zapłacić! REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI

Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie