Rafał Janicki: Wyjazdowa niemoc mi nie ciążyła [ROZMOWA]

Paweł Stankiewicz, Lubin
Fot. Karolina Misztal
Udostępnij:
Rozmowa z Rafałem Janickim, obrońcą Lechii Gdańsk, po wygranym meczu z Zagłębiem w Lubinie.

Mecz był trudny?

W pierwszej połowie mieliśmy przewagę w posiadaniu piłki, ale nic z tego nie wynikało. Była sytuacja Kuświka, jakaś kontra i to chyba wszystko. Zagłębie też nie miało sytuacji. W drugiej połowie mecz się otworzył, a przy stanie 1:1 Zagłębie chyba uwierzyło, że może zrobić dobry wynik i zaatakowało. Otrząsnęliśmy się, a po bramce Flavio wszystko wróciło do normy.

Co powiesz o straconym golu?

Wydawało mi się, że był faul na Mario Malocy. Sędzia nie zagwizdał, trudno. Wyszli dwóch na jednego i zabrakło szczęścia, bo piłka przeleciała mi między nogami.

Dostałeś ósmą żółtą kartkę i nie zagrasz z Pogonią.

Takie życie. Nigdy nie miałem tylu kartek w sezonie. W pierwszej chwili wydawało mi się, że Cotra był na spalonym. Wszedł przede mnie, nie miałem szans i ratowałem się faulem.

Spadł kamień z serca, że wreszcie wygraliście na wyjeździe?

Minął kawał czasu, ale wygrane u siebie jakoś to bilansowały. Może komuś to siedziało w głowie, ale mi nie ciążyło.

Kibice zaczną patrzeć w górę tabeli...

Nie myślmy o tym, co będzie 15 maja. Przed nami mecz z Pogonią i trzeba iść krok po kroku.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie