Radni Wszystko dla Gdańska chcą pozostawienia w szkołach średnich edukacji seksualnej. Zaapelowali o to do prezydent Aleksandry Dulkiewicz

Rafał Mrowicki
Rafał Mrowicki
Udostępnij:
Radni miejscy klubu Wszystko dla Gdańska apelują do prezydent Aleksandry Dulkiewicz o kontynuację programu edukacji seksualnej w gdańskich szkołach. Program Zdrovve Love zakończył się w 2020 roku i nie wiadomo na razie, czy będzie prowadzony dalej.

Od 2018 roku gdańscy uczniowie pierwszych klas szkół średnich mogli uczęszczać - za zgodą rodziców - na zajęcia z edukacji seksualnej. Odbywały się pod nazwą Zdrovve Love i prowadziła je Anna Michalska - pedagog i seksuolog. Organizację zajęć zakładała uchwała Rady Miasta Gdańska o wspieraniu prokreacji w Gdańsku, potocznie zwanej gdańskim programem in vitro, który oprócz wspierania zabiegów zakłada wsparcie psychologiczne dla par starających się o potomstwo oraz dobrowolne zajęcia edukacyjne dla młodzieży dot. wiedzy nt. seksualności.

Zajęcia odbywały się w kilku szkołach, za zgodą rodziców uczniów. Rodzice mogli podjąć decyzję na temat zakresu wiedzy, który podczas zajęć ma być przekazywany ich dzieciom. Na program składa się 8 modułów i to rodzice decydowali, które mają być przekazywane ich dzieciom w ramach zajęć.

Moduły programu Zdrovve Love:

  • 1. Wstęp do seksualności
  • 2. Dojrzewanie i rozwój psychoseksualny
  • 3. Anatomia - zdrowie i higiena
  • 4. Antykoncepcja i metody planowania rodziny
  • 5. Ryzykowne zachowania seksualne i STI (infekcje przenoszone drogą płciową)
  • 6. Role płciowe i społeczne
  • 7 i 8. Bezpieczne relacje

Szczegóły nt. treści wszystkich modułów można przeczytać TUTAJ.

Anna Michalska najpierw kontaktowała się z dyrekcjami szkół. Odpowiedziała jej mniej więcej jedna trzecia dyrektorów. Najpierw rozmawiała na temat programu z dyrekcją, potem czasami z radami pedagogicznymi, by wychowawcy mogli odpowiedzieć na ewentualne pytania rodziców. Następne spotkania odbywały się z rodzicami, którzy poznawali edukatorkę oraz treści programu, który realizowała. Następnie w zajęciach brali udział tylko ci uczniowie w wieku 15 i 16 lat, których rodzice wyrazili na to zgodę.

- Przede wszystkim informowałam o seksualności człowieka, że seksualność człowieka to nie tylko pójście do łóżka, że seks nie równa się seksualności, że dotyczy ona też relacji z naszym ciałem, samoakceptacji, mitów na temat ciała i seksualności - mówi Anna Michalska. - W programie mowa też o zdrowiu, o chorobach przenoszonych drogą płciową, na co zwracać wtedy uwagę, że należy iść do lekarza. Mowa też o relacjach, o tym jak traktujemy partnera, jak się do niego odzywamy, czy go szanujemy - dodaje.

Program trwał do roku 2020. Radni klubu Wszystko dla Gdańska apelują do prezydent Aleksandry Dulkiewicz by zajęcia były kontynuowane w następnych latach. Wystosowali w tej sprawie interpelację. Ich zdaniem edukacja seksualna jest potrzebna młodym ludziom, jednak treści materiałów edukacyjnych powinny mieć charakter bardziej "wyważony", by nie wzbudzały one kontrowersji. Chcą powołania zespołu ekspertów, który przygotuje wytyczne do nowej edycji. Zwracają uwagę, że zajęcia odbywały się dotychczas w cieniu protestów środowisk katolickich, które dążyły do wycofania zajęć ze szkół, co skutecznie zniechęcało rodziców.

- Naprawdę rzetelna edukacja jest potrzebna młodym ludziom - mówi szefowa klubu WDG Beata Dunajewska. - Niedawno oglądałam relację z nieszczęsnego wydarzenia z południa Polski, 15-latek miał zamordować swoją byłą dziewczynę, która była z nim w ciąży. Ona miała 13 lat. Nie jest to główny argument. My rodzice nadal boimy się rozmawiać o seksie z naszymi dziećmi. Bardzo młode dziewczyny zachodzą w ciążę, mają wtedy problemy, często to ich rodzice wychowują ich dzieci. W XXI wieku to wciąż jest problem otwarty. Zależy nam na modyfikacji materiałów, które są przekazywane uczniom, bo nawet najszczytniejszy temat może zostać przysłonięty jednym niepotrzebnym obrazkiem czy zdaniem. Chcielibyśmy uniknąć zamieszania, by było to rzetelne przekazywanie wiedzy, oczywiście dzieciom, których rodzice wyrażą na to zgodę. Jeszcze z byłym wiceprezydentem Piotrem Kowalczukiem (który zrezygnował w funkcji w listopadzie 2020 - red.) rozmawialiśmy na ten temat. Trochę byliśmy przerażeni szumem i demonstracjami przeciwko temu programowi. Rodzice się tego bali, osoby, które były przeciwne tej edukacji nękały dyrektorów szkół. Bez rzetelnej edukacji seksualnej możemy zrobić dzieciom krzywdę, przez ich nieświadomość mogą pojawiać się niechciane ciążę czy choroby. Dzieci często nie wiedzą, że różne zachowania molestujące ze strony dorosłych, są naganne jeżeli im tego nie powiemy. Edukacja seksualna polega również na prawie odmowy - dodaje radna.

Beata Dunajewska przypomina, że również twórczość Michaliny Wisłockiej, która popularyzowała edukację seksualną kilkadziesiąt lat temu, również była krytykowana. Mówi, że należy spróbować opracować program, który będzie bardziej wyważony w formie. Jej zdaniem niektóre grafiki mogły być trudne w odbiorze i wzbudzać negatywne emocje.

- Jeżeli jeszcze raz do tego przystąpimy i spróbujemy to napisać i nadal będzie to nie do przyjęcia dla strony ultrakatolickiej, to trudno. Próbować trzeba - dodaje Beata Dunajewska.

Tego samego dnia co radni WDG, interpelację dot. edukacji seksualnej wystosowała radna opozycyjnego klubu Prawa i Sprawiedliwości Joanna Cabaj, członkini komisji edukacji, z zawodu katechetka w szkole. Chce ona udostępnienia sprawozdań z wykonania programu edukacji seksualnej w latach 2018 - 2020.

- Dobrze, że jest refleksja ze strony radnych klubu Wszystko dla Gdańska, ale wciąż mam zastrzeżenia do programu - mówi radna PiS Joanna Cabaj. - Dzieciom i młodzieży przekazujemy wiedzę, która ma ich zainteresować jakimś tematem i sprawić, że młodzież sama zechce zgłębiać dany temat. Jeżeli uczymy dzieci nt. matematyki czy historii, to liczymy, że dzieci będą chciały zgłębiać tę zagadnienia. W programie Zdrovve Love jest mowa o zagadnieniach dot. homoseksualności, jest mowa o odchyleniach od normy czy zboczeniach. Mówiono, że przekazuje się dzieciom rzetelną wiedzę, natomiast czemu ta wiedza ma służyć? Czego możemy oczekiwać nauczając dzieci o homoseksualizmie czy o transseksualizmie? Zapewne tego, że dzieci będą same szukały informacji na ten temat. Młodzi ludzie szukając informacji na ten temat w Internecie często trafiają na pornografię, która powinna być zakazana. W modułach Zdrovve Love nie ma tematów, które nie wzbudzałyby we mnie kontrowersji. Należy wczytać się w materiały dla prowadzących zajęcia. Dziś nie jesteśmy w stanie skontrolować dzieci, które mają duży dostęp do Internetu, również w ramach zdalnej nauki. Pewnie wielu rodziców nie chciałoby, by ich dzieci wchodziły na strony dot. tej tematyki - dodaje radna.

Według Joanny Cabaj granica uznania czynu obcowania płciowego powinna być podwyższona do 18. roku życia, tak jak w Kościele katolickim, gdy duchowni dopuszczają się gwałtu na młodych ludziach. Jej zdaniem - zgodnie z nauczaniem Kościoła - współżyć seksualnie powinny tylko małżeństwa.

Do jej zarzutów odnosi się Anna Michalska. Ekspertka stwierdza, że przekazywanie wiedzy na temat homoseksualności nie jest równoznaczne z zachęcaniem do czegoś czy skłanianiem do zmiany orientacji seksualnej.

- Jeżeli przeczytam książkę o Holokauście, to nie będę chciała założyć obozu koncentracyjnego. Wiem, że to daleko posunięte porównanie. Nasza orientacja psychoseksualna nie jest czymś co można zmienić. Myślę, że pani Cabaj wychodzi z wielkich osobistych uprzedzeń. Gdyby miała wiedzę na ten temat, nie siałaby fermentu - mówi Anna Michalska.

Na nasze pytania dotyczące dotychczasowej realizacji programu edukacji seksualnej w szkołach, Urząd Miejski w Gdańsku odpowiedział, że pierwszeństwo będą miały interpelację radnych. Termin odpowiedzi na nie upływa w tym tygodniu. Do Urzędu do końca miesiąca ma trafić sprawozdanie za wykonywanie zadania publicznego, jakim jest program edukacji seksualnej Zdrovve Love.

Monika Chabior, nowa zastępczyni Aleksandry Dulkiewicz ds. edukacji, deklarowała pod koniec zeszłego roku w rozmowie z "Dziennikiem Bałtyckim", że jej zdaniem edukacja seksualna powinna być prowadzona w szkołach średnich.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Bitwa Warszawska 1920. Polacy chcieli być wolnym narodem

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie