Radna Beata Dunajewska zawieszona w prawach członka PO. To efekt tego, że w wyborach zdecydowała się poprzeć prezydenta Pawła Adamowicza

Ewelina Oleksy
Ewelina Oleksy
Zaktualizowano 
Radna Beata Dunajewska zawieszona w prawach członka PO
Radna Beata Dunajewska zawieszona w prawach członka PO Piotr Hukało
Beata Dunajewska, najbardziej aktywna radna Platformy Obywatelskiej w Gdańsku, decyzją władz partii zostałą w niej zawieszona. To "kara" za to, że Dunajewska popiera prezydenta Pawła Adamowicza. Kontrkandydata dla PO w nadchodzących wyborach samorządowych.

Informację o decyzji partii Beata Dunajewska zamieściła na swoim facebooku. Zamieściła tam pismo od Łukasza Abgarowicza, rzecznika dyscyplinarnego PO datowane na 27 lipca 2018. Czytamy w nim: "Niniejszym, na podstawie par.76 ust.1 Statutu Platformy Obywatelskiej RP postanawiam o natychmiastowym tymczasowym zawieszeniu w prawach członka Panią Beatę Dunajewską (koło Gdańsk- Brzeźno-Nowy Port-Orunia-Stogi)".

Dunajewska nie jest tym zaskoczona:- To już jest decyzja w sprawie zawieszenia mnie w prawach członka Platformy Obywatelskiej RP. Zresztą spodziewana. Nie będę się odwoływać. Podobno to oznacza też wykluczenie z Klubu PO w Radzie Miasta. Chociaż nie trzeba być członkiem PO, żeby być w klubie- skomentowała Dunajewska i dodała:- Nie jestem zaskoczona. Tak wybrałam i byłam świadoma konsekwencji. Mogli wyrzucić, ale zawiesili. Jestem dorosłym człowiekiem i wiem co robię.

Zawieszenie Dunajewskiej w PO to polityczna konsekwencja tego, że ostatnio na konferencji prezydenta Pawła Adamowicza ogłosiła, że w najbliższych wyborach będzie startować z list jego komitetu, a nie PO, do której należy od lat.

Sama Dunajewska mówi, że jej decyzja o poparciu Adamowicza to „dla wielu naturalne posunięcie”.

- Od lat jestem zdeklarowaną zwolenniczką Pawła Adamowicza. Zawsze na prezydenta i jego, ekipę mogłam liczyć. A to dla osoby takiej jak ja ma wielkie znaczenie. Nie rozumiem decyzji władz PO, ale też jej nie krytykuję. Wybrali. Czas pokaże czy dobrze. Nie czuję sojuszu z „kanapową” strukturą partii, która w wielu sondażach ledwo przekracza próg wyborczy- komentuje Beata Dunajewska.- Z PO nie odchodzę, bo nadal liczę na powrót Donalda Tuska i lepsze czasy dla tej partii. Oczywiście szefowa gdańskich struktur zawsze może podjąć decyzje o wykluczeniu mnie, płakać nie będę. Klub PO to nie monolit, ale przecież nie o to chodzi, żebyśmy się zawsze ze sobą zgadzali - dodaje, podkreślając, że życzy w wyborach powodzenia „i tym od Adamowicza i tym od Wałęsy”.

Podobne losy, czyli decyzja o zawieszeniu w PO czekają zapewne innych członków partii, którzy już zdecydowali, że w wyborach poprą Pawła Adamowicza. Są to należący do PO wiceprezydenci- Aleksandra Dulkiewicz i Piotr Grzelak. Oraz radni PO: Teresa Wasilewska, Wojciech Stybor.

Paweł Adamowicz przedstawił kandydatki do Rady Miasta Gdańsk...

Jak mówi Piotr Borawski, szef Klubu PO decyzja o tym, czy radna Dunajewska zostanie usunięta z Klubu radnych PO jeszcze nie zapadła.
-Decyzję o zawieszeniu podjęły władze krajowe Platformy Obywatelskiej ale nie jest ona chyba dla nikogo zaskoczeniem. Część radnych PO postanowiło odejść i startować z innych list rozbijając naszą wspólną koalicję przeciwko PiS. Żałuję ich odejścia ale są dorosłymi ludźmi i wiedzą, że nie można być jedną nogą w PO a drugą być w konkurencji dla PO- komentuje dla "Dziennika Bałtyckiego" Borawski.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie