Przerażające dane z powiatu puckiego. Biją, głodzą i porzucają zwierzęta

P. Niemkiewicz, K. Hoffmann
Udostępnij:
Dane są przerażające i wstydliwe : nie dość, że nie dbają o zwierzęta, to jeszcze grożą tym, którzy walczą o ich los.

Obrońcy zwierząt z OTOZ Animals Inspektorat w Pucku zaczynają bić na alarm. Właściciele czworonogów coraz gorzej traktują swoich podopiecznych.

- I właściwie nie ma różnicy, czy sprawa dotyczy miasta, czy wsi w naszym powiecie - mówi Maria Antoniewicz, szefowa Animalsów w Pucku.

Kilka dni, dwie sprawy

Psiak z wyglądu przypominający yorka błąkał się po puckim blokowisku. Skrajnie wychudzony, z kołtunami wielkości męskiej pięści - a pod nimi krył się szkielet psa obciągnięty skórą. Zwierzak był zaniedbany, choć miał właścicieli, którzy kompletnie się nim nie interesowali.

Zobacz też: Pies skrępowany sznurem w studni w Redzie

Mrzezino: ze skrajnie zapuszczonego domku Animalsi zabrali kozę i zagłodzonego psa.

- Psa zabrałam z policją, bo inaczej by umarł - relacjonuje Maria Antoniewicz. - Jego właściciel nagle zapadł się pod ziemię...

Z kolei pucka sprawa pseudo yorka nabrała nieoczekiwanych barw. Choć pies został odebrany, to jego właściciel nie daje za wygraną. Wydzwania do inspektorów, rzuca przekleństwami i grozi m.in. pobiciem. Niestety to nie jest jednostkowy przypadek.

- Oczywiście, że boimy się o swoje życie - mówi Antoniewicz. - Dlatego sprawę z Pucka, w której świetnie znamy sprawcę, zgłosiliśmy policji. Jest rozwojowa, a postępowanie trwa.

Zresztą współpraca między służbami, a Animalsami układa się wzorowo.

- Wypracowaliśmy wspólny system, który się sprawdza - komentuje insp. Leszek Gurski, komendant KPP Puck. - Inspektorki OTOZ mają doskonałe wyczucie. Tam, gdzie istnieje zagrożenie, policjanci służą wsparciem.

Co może grozić za telefoniczne nękanie i zaniedbywanie opieki nad swoimi psami lub innymi pupilami? Od mandatu aż po więzienie - o czym przekonali się oprawcy Odiego, skatowanego kundelka z Władysławowa.- Głównymi założeniami naszych interwencji jest dobro zwierząt i edukacja ich właścicieli -podkreśla Mariola Antoniewicz. Fałszywy inspektor

W OTOZ opowiadają też historię puckiego pedofila - Sławomira Z., który usiłował się podszywać pod inspektora Animalsów, by tak dotrzeć do nieletnich. OTOZ zgłosiło jego działalność na szkodę swojej organizacji - policja je rozpatrzyła.

- Inspektorem OTOZ nie staje się z dnia na dzień - podkreśla szefowa puckich Animalsów. - M.in. trzeba przejść odpowiednie szkolenia.

Funkcjonariuszy poznamy też po charakterystycznym czarnym i oznaczonym symbolami umundurowaniu.

Zobacz też: Surowsze kary za znęcanie się nad zwierzętami. "To tylko nowelizacja, która nie będzie przestrzegana"

TVN24/x-news

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

a
ania
ze zabijaja i jedza psie mieso. Szukamy daleko, a zwyrodnialcow mamy blisko
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie