Protest głodowy na Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu w Gdańsku

Katarzyna GruszczyńskaZaktualizowano 
Na Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu w Gdańsku trwa protest głodowy. W akcji biorą udział dwie osoby. Najważniejszy postulat dotyczy sprawdzenia finansowych szczegółów projektu, który uczelnia realizuje wraz z Uniwersytetem Sportowym w Pekinie. Domagają się też zmian w projekcie nowego statutu AWFiS. Rektor nazywa głodówkę hucpą, a zarzuty uważa za kuriozalne.

Protest na Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu w Gdańsku rozpoczął się w środę 12 czerwca po południu. Prowadzi go dwóch pracowników uczelni – były i obecny.

Główne postulaty to:

- Zewnętrzny audyt projektu "Belt and Road", polegającego na współpracy z Beijing Sport University i prowadzącego do uszczuplenia budżetu uczelni o ok. milion złotych

- Rozpoczęcie dyskusji nad nowym statutem AWFiS

- Wyjaśnienie kwestii wypłaty niewypłaconych wynagrodzeń pracownikom uczelni za wykonaną przez nich pracę.

- Głównym powodem akcji są niejasności finansowe związane z projektem "Belt and Road". Prosimy o dokonanie audytu tego przedsięwzięcia – mówi w rozmowie z "Dziennikiem Bałtyckim" dr hab. Tomasz Frołowicz, prof. AWFiS, jeden z uczestników głodówki.

- Druga kwestia dotyczy próby przeforsowania nowego statutu. Jest procedowany z pominięciem dyskusji w środowisku akademickim. Projekt jest przygotowany niechlujnie i zmierza do autokratycznego zarządzania uczelnią – to jest główny problem – dodaje.

W tej sprawie wysłano list do rektora z postulatami. Podpisało się pod nim 6 osób.

Rektor AWFiS tłumaczy, jak wyglądały kulisy pracy nad projektem nowego statutu.

- Ten statut niektórym się nie podoba. Takich pracowników wyceniam na 6-7 osób w skali 350 osób pracujących w uczelni, plus około 100 osób zatrudnionych na umowach cywilnoprawnych. Wszystko przeprowadziłem zgodnie z prawem. Powołałem komisję statutową składającą się z kilkunastu przedstawicieli wszystkich komórek na uczelni (przewodniczył jej profesor Artur Nowak-Far – przyp.red.). Odbyło się kilkanaście posiedzeń. Statut wspomagała jedna z największych kancelarii prawnych na Pomorzu – mówi nam dr hab. Waldemar Moska, prof. AWFiS, rektor.

- Projekt statutu został skierowany do dialogu społecznego – do trzech związków zawodowych, które funkcjonują na uczelni. Dostałem opinie od tych związków. Wysłałem do pracowników uczelni informacje z prośbą o zgłaszanie kolejnych uwag do projektu statutu – dodaje rektor.

Kontrowersje wokół projektu "Belt and Road"

Kontrowersje wśród protestujących budzi też projekt "Belt and Road", który polega na współpracy Uniwersytetu Sportowego w Pekinie z Klubem Sportowym AZS AWFiS. Polega na szkoleniu młodych siatkarzy i piłkarzy nożnych z Azji.

Protestujący twierdzą, że w konsekwencji umów i porozumień podpisanych w ramach projektu "Belt and Road" pomiędzy Uniwersytetem Sportowym w Pekinie a AWFiS a Klubem Sportowym AZS AWFiS, pieniądze za szkolenie chińskich nieletnich siatkarzy i piłkarzy nożnych płyną na konto Klubu Sportowego, zamiast uczelni. Domagają się audytu.

- Cała praca jest wykonywania siłami uczelni, a zyski kasuje KS AZS AWFiS – przyznają inicjatorzy protestu.

Rektor tłumaczy w rozmowie z "Dziennikiem Bałtyckim", dlaczego umowę podpisano z klubem, a nie uczelnią.

- Niemożliwe jest przeprowadzenie tak dużego projektu przez uczelnię, która by to sparaliżowała ze względu na ustawę o zamówieniach publicznych. Umowa z klubem i Beijing Sport University została przygotowana przez dużą pomorską kancelarię prawną. Wszystko od początku do końca jest zgodne z prawem. Uczelnia dostała 800 tysięcy złotych w grudniu 2018 roku. Dzięki środkom z tego projektu opłaciliśmy za ponad 100 tys. zł wyposażenie akademika – nowe łóżka, szafki, pościel i wiele innych rzeczy – mówi rektor Waldemar Moska i zaznacza, że projekt został zgłoszony w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

- Protest głodowy ma tylko jeden cel – chęć przejęcia władzy lub też doprowadzenie do upadłości uczelni i przeniesienie jej jako wydziału do Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego – uważa.

POLECAMY w SERWISIE DZIENNIKBALTYCKI.PL:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
G
Gość

Czy wpływ na uczelnię miało to, iż pani Adamowicz będąc pracownikiem prof Marcieszewskiej, brała pensję nie przychodząc nawet do pracy. ..

s
sami złodzieje

jak się ukręca łeb sprawom kryminalnym rektorów od 15 lat to teraz głodówka

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3