Proces kasjera Solidarności

Darek JanowskiZaktualizowano 
W Gdańsku rozpoczął się proces Edwarda Ś., kasjera pomorskich kampanii wyborczych Akcji Wyborczej Solidarność, który - zdaniem prokuratury - wyprowadził miliony złotych z kasy Solidarności.

Edward Ś. przez osiem lat był też wiceprzewodniczącym Zarządu Regionu Gdańskiego Solidarności. Na ławie oskarżonych obok niego siedzi jeszcze 10 osób. Do oszustw miało dojść przy budowie basenu w związkowym sanatorium w Kołobrzegu. Edward Ś. po tym, jak przestał być wiceprzewodniczącym ZR "S", został prezesem należącej do związku spółki Dekom (skrót od "dekomunizacja").

Śledczy twierdzą, że Ś. sprawował niewłaściwy nadzór nad inwestycjami Dekomu. Na początku 2000 roku spółka rozpoczęła budowę basenu w sanatorium Bałtyk w Kołobrzegu. Miał być gotowy w ciągu kilku miesięcy i kosztować 4,6 mln zł. Prace trwały trzy lata i kosztowały niemal 14 mln.

Zdaniem prokuratury, firma przepłaciła wykonawcom. Miała również płacić za roboty, których nie wykonano. Powołani przez prokuraturę biegli napisali w opinii: "Inwestycja była przykładem chaosu organizacyjnego, złamania wszelkich możliwych aktów prawnych".
Dekom powstał w 1998 r., by zarządzać nieruchomościami "S". Ś. został prezesem jako zaufany człowiek Mariana Krzaklewskiego, szefa związku.

Był skarbnikiem Regionu Gdańskiego, później kontrolował finanse prowadzonych przez AWS na Pomorzu kampanii wyborczych - parlamentarnych w 1997 r. i 2001 r., samorządowej w 1998 r. oraz prezydenckiej Krzaklewskiego w 2000 r. Dekom dostał od "S" na początek 1 mln zł, dwa sanatoria w Kołobrzegu, trzy hotele w Gdańsku, biura w Kielcach i Białymstoku.
Przed wyborami w 2001 r. spółka była na skraju bankructwa i gorączkowo poszukiwała pieniędzy.

Po wyborach Dekom był już niewypłacalny. W tej sytuacji "S" przekazała spółce 9 mln zł. Równocześnie Dekom pożyczył w banku kolejnych 5 mln zł. Wtedy ruszyła kolejna inwestycja w kołobrzeskim sanatorium. Remontowano dwa piętra. Zdaniem prokuratury, bez projektu. Prace miały kosztować około 2 mln zł. Śledczy utrzymują, że koszty remontu zawyżono o grubo ponad pół mln zł. Podobno umowę Dekom zawarł z niewielką firmą bez rozpoznania rynku i bez przetargu.

polecane: 60 Sekund Biznesu: Niemcy najważniejszym partnerem handlowym.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

K
Krytyk

Post powtórzony.

K
Krytyk

Gdzie się nie obrucisz wszędzie bagno, bagno,.... .
Do odległych wspomnień należy ofiarność, bezinteresowność, poświęcenie,..., które były immanentną cechą ruchu Solidarności.
Do dziś prawie nic z tych wartości nie pozostało. Zostały zastąpione
przez cechy cwaniactwa, krętactwa, oszustwa ... do jawnych kradzieży włącznie.
Takie są konsekwencje mariażu elit solidarności z postkomunistami.

Dodaj ogłoszenie