Związek Pracodawców i Przedsiębiorców oraz Warsaw Enterprise Institute zwrócili się do arcybiskupa Stanisława Gądeckiego z prośbą o interwencję w sprawie reformy sądownictwa. - Nie wierzymy w nieskończone nowelizacje ustaw przeprowadzane przez rządzącą większości ani w zasadę „aby było tak jak było” forsowaną przez opozycję - piszą przedsiębiorcy.

- Wasza Ekscelencjo, nie ma dziś w kraju człowieka, ani instytucji, która nie stałaby się stroną w coraz brutalniejszej grze o kształt wymiaru sprawiedliwości. Nie ma nikogo, kto mógłby dziś zebrać zwaśnione strony, usiąść z nimi przy jednym stole i w imię racji stanu, wypracować porozumienie i nowy, lepszy ład prawny państwa polskiego. Nigdy nie ośmielilibyśmy się zaprzątać głowy i zajmować cennego czasu jego Ekscelencji, gdyby nie głębokie przekonanie, że dziś tylko Kościół, jak to już wiele razy w naszej historii bywało, może przywrócić rozsądek i szacunek dla państwa prawa. - piszą w liście otwartym do arcybiskupa Stanisława Gądeckiego pprezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców Cezary Kaźmierczak i prezes Warsaw Enterprise Institute Tomasz Wróblewski.

Jak zaznaczają zwracają się z prośbą jako ''zwykli obywatele'', którzy są '' wystraszeni grożącym chaosem prawnym, mogącym
oddziaływać na życie każdego z nas oraz pogarszającym się wizerunkiem państwa w świecie''.

''Nie stając dziś po żadnej ze stron, wierzymy, że Kościół jako jedyna siła w kraju dysponuje zaufaniem, i jako jedyny może rozpocząć proces odbudowywania zaufania społecznego i autorytetu sądów. To pewnie przypadek, że właśnie padło na sądy, że ta nasza wewnętrzna wojna toczy się o wymiar sprawiedliwości, ale skoro los tak chciał to zacznijmy budować narodową zgodę od sądów. Stąd nasza wielka prośba do Jego Ekscelencji, wraz z całym Episkopatem, o podjęcie się mediacji i spowodowanie, żeby Prawo i
Sprawiedliwość, Platforma Obywatelska, Nowoczesna i PSL usiedli przy jednym stole pod patronatem Kościoła, z dala od mediów i kamer. Wierzymy, że tylko tak wypracowany ustrój polskich sądów mogą uszanować wszyscy Polacy. Mądrości i autorytetu sądów nie zadekretuje żadna z partii politycznych z osobna, środowisko sędziowskie, ani tym bardziej Bruksela. Czas nagli. Anarchizacja polskiego wymiaru sprawiedliwości zagrażająca polskiej racji stanu, może dotknąć każdego z nas. Nie wierzymy w nieskończone nowelizacje ustaw przeprowadzane przez rządzącą większości ani w zasadę „aby było tak jak było” forsowaną przez opozycję. Zróbmy od samego początku do końca system wymiaru sprawiedliwości, który zaakceptuje Naród. W duchu porozumienia, wzajemnego szacunku i racji stanu. Dla żadnej ze zwaśnionych stron, póki co, innej Polski nie ma – musimy się wszyscy zmieścić w tej, którą
mamy. '' - czytamy w liście.

Urlop przepadnie, jeśli nie wykorzystasz go w terminie. Sprawdź, co zrobić, by temu zapobiec, klikając w ten tekst!