Pożar w Tczewie. O mały włos nie doszło do tragedii

Andrzej Radomski
Archiwum
Udostępnij:
W domu przy ul. Iwaszkiewicza w Tczewie wybuchł w nocy pożar. W trakcie gaszenia ognia w lokalu strażacy znaleźli nieprzytomnego, leżącego na podłodze lokatora.

- Niewiele zabrakło do tragedii - tłumaczy st. kpt. Zbigniew Rzepka, zastępca komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Tczewie. - Zadymienie w pomieszczeniach zaczęło już opadać spod sufitu ku podłodze, a strażacy znaleźli starszego mężczyznę jeszcze wówczas, gdy pozostawało mu nieco przestrzeni do oddychania.

Mężczyznę wyniesiono na zewnątrz, gdzie czekali już ratownicy medyczni. Okazało się, że nie odniósł żadnych poważnych obrażeń, a przytomność stracił najprawdopodobniej ze względu na spożyty wcześniej alkohol. Odmówił przewiezienia do szpitala.

Na czas akcji gaśniczej z całego budynku ewakuowano jeszcze 5 innych osób.

Więcej na tczew.naszemiasto.pl

[email protected]

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie