PORD wymieni samochody do egzaminów na prawo jazdy

Maciej Pietrzak
Grzegorz Mehring/archiwum
Wiele wskazuje na to, że to nową kią rio już wkrótce będą jeździć na egzaminach pomorscy kandydaci na kierowców

Pomorski Ośrodek Ruchu Drogowego w Gdańsku szykuje się do wymiany floty do egzaminów na kategorię B. Do przetargu na dostarczenie nowych pojazdów zgłosiło się trzech dilerów. Obecnie ich oferty analizuje komisja przetargowa. Pod względem cenowym najatrakcyjniejszą zgłosiła firma JD Kulej, która za dostarczenie 100 samochodów marki Kia Rio zaproponowała cenę 3,99 mln zł. Za nowe toyoty PORD musiałby zapłacić 4,68 mln zł, a za hyundaie ponad 7 mln. Przez ostatnie pięć lat kandydaci na kierowców w PORD zdawali egzaminy na toyotach. Jeśli zatem zostanie wybrana najkorzystniejsza cenowo oferta, która stanowi 60 proc. oceny, oznacza to sporą zmianę dla zdających i szkół jazdy.

Koniec z wielokrotnym zdawaniem egzaminu na prawo jazdy?

Firma, która zwycięży w przetargu, będzie zobowiązana odkupić od PORD dotychczas używane auta po cenie, za jaką zostały one nabyte. Pierwsza partia nowych pojazdów najprawdopodobniej dotrze do ośrodka latem.

- Nowa umowa obowiązywać będzie przez cztery lata. Samochody będą dostarczane w kilku partiach po 20 sztuk co 6-8 miesięcy - mówi Wiesława Kasprzewska-Charkin, dyrektor PORD.

Jeśli dojdzie do zmiany marki samochodów używanych do egzaminowania, w zwycięski model będą musiały zainwestować ośrodki szkolenia kierowców. Tak dużej inwestycji nie będą musiały jednak realizować od razu - prawo zezwala bowiem, by kursanci zdawali egzamin w samochodzie, w którym uczyli się jeździć.

- Ja się akurat cieszę, bo ten przetarg zbiegł się w czasie z naszą chęcią zmiany samochodów. Każdy z naszych yarisów ma około 250 tysięcy kilometrów na liczniku, zamierzamy wymienić 3-4 auta. Osobiście chciałbym, żeby nadal egzaminy zdawane były właśnie na toyotach. Ta marka postawiła poprzeczkę bardzo wysoko, to są raczej niezawodne samochody. Jeśli chodzi o nową kię rio, ważne jest to, że pierwszy raz w przetargu PORD mamy do czynienia z sytuacją, że tego modelu nie ma jeszcze na rynku, więc nie będą te samochody dostępne na rynku wtórnym. Nasi szkolący są już jednak po kilku jazdach próbnych. Rio jest dobrze wyciszona, spalanie jest całkiem zadowalające, ale nie wiemy jeszcze na przykład bardzo ważnej z naszego punktu widzenia kwestii, jak będzie się ten model spisywać z instalacją gazową - komentuje Karol Kreft, właściciel Ośrodka Szkolenia Kierowców „Jantar” z Redy.

- Ja mam trochę inną opinię na temat yarisów. Słynna niezawodność toyoty skończyła się na przełomie lat 90. i 2000, ale nie da się ukryć, że kursanci lubią ten samochód, szczególnie ze względu na to że jest po prostu mały i przez to wygodny przy manewrach. Ja osobiście w tym przetargu kibicowałbym hyundaiowi, który w ostatnim czasie wygrał ich wiele w innych ośrodkach w Polsce i cieszy się dobrą opinią, ale o Kiach słyszałem podobne, szczególnie co do stosunku ceny do jakości - dodaje Ireneusz Korycki, właściciel szkoły jazdy Korynt z Chojnic.

Egzamin na prawo jazdy w Chojnicach? PORD powstanie w 2018 roku

Przypominamy także, że w ostatnim czasie rząd zintensyfikował prace nad nowelizacją przepisów dotyczących zdawania egzaminów na prawo jazdy. Głównym założeniem zmiany jest to, by WORD przestały się utrzymywać ze środków za powtarzanie egzaminu. Pieniądze te miałyby trafiać bezpośrednio do budżetu państwa, a ośrodki utrzymywałyby urzędy wojewódzkie.

Dołącz do naszej strony Motofakty Pomorze na Facebooku. Znajdziesz tam aktualne informacje drogowe, zapowiedzi i relacje z wydarzeń motoryzacyjnych oraz aktualności dotyczące przepisów drogowych.

Warto zobaczyć też galerie

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
RR

Trzeba zapłacić niemało kasy za kurs plus egzaminy, więc chyba można wymagać jeżdżenia autem " na benzynie" a nie zgazowanym. Albo tekst w niektórych szkołach nauki jazdy na placu żeby wyłączyć światła, bo przecież żarówki się zużywają.