Pomorze: Wzrasta liczba osób bez pracy

Kazimierz Netka
Na wiosnę ożywi się rynek budowlany i wygeneruje większą liczbę miejsc pracy
Na wiosnę ożywi się rynek budowlany i wygeneruje większą liczbę miejsc pracy Michał Pawlik
Udostępnij:
Zamarły roboty na budowach, lód skuł zatokę, utrudniając ruch statków, spadło tempo pracy w wielu przedsiębiorstwach. Niestety wiele wskazuje na to, że gdy mrozy puszczą, nie wszędzie prace ruszą z kopyta. Ale - być może w kwietniu ożywi się rynek inwestycyjny, w maju - gastronomia i turystyka, więc zrobi się na rynku pracy lepiej - ocenia Marcin Horbowy, rzecznik prasowy Powiatowego Urzędu Pracy w Słupsku. Podobne nadzieje mają reprezentanci innych powiatowych urzędów pracy, ale jeżeli nawet w Gdańsku notowany jest wzrost bezrobocia, to nie jest najlepiej.

- W gdańskim Urzędzie Pracy pod koniec stycznia zarejestrowanych było 11 598 bezrobotnych - informuje Łukasz Iwaszkiewicz, rzecznik prasowy Powiatowego Urzędu Pracy w Gdańsku. - Jest to o 724 osoby więcej niż przed miesiącem (wzrost o 6,6 procent) oraz o 883 osoby więcej niż w analogicznym okresie roku 2010.

Gdański Powiatowy Urząd Pracy sięgnie po europejskie laury?

Stopa bezrobocia w Gdańsku na koniec stycznia wyniosła 5,8 procent. Na koniec stycznia 2010 r. wskaźnik ten był niższy, sięgnął 5,4 procent.

Pomorze: Urzędy pracy bez pieniędzy, a bezrobocie szybko rośnie

Szefowie PUP są zdania, że ten wzrost bezrobocia będzie krótkotrwały. Wiosną rynek pracy się ożywi. Zdaniem ekspertów, większa liczba bezrobotnych to również skutek nieprzedłużania przez przedsiębiorców czasowych umów o pracę.

- Oznaki ożywienia już są, ale nie na tyle silne, by firmy decydowały się na zwiększanie swych mocy produkcyjnych - stwierdza Łukasz Iwaszkiewicz.

A w całym Pomorskiem, według stanu na 31 stycznia tego roku liczba bezrobotnych zarejestrowanych wyniosła 114 211 osób (w kraju 2 104 986 osób) - wynika z informacji, które przekazała nam Beata Olszewska z Zespołu Komunikacji Społecznej Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Gdańsku. Stopa bezrobocia w województwie pomorskim wyniosła 13,1 proc. (w grudniu: 12,2 proc.). Liczba bezrobotnych w Pomorskiem wzrosła w styczniu o 9517 osób, tj. o 9,1 proc. Ludzi bez zajęcia przybyło we wszystkich powiatach naszego województwa; najwięcej w kwidzyńskim o 21,2 proc., najmniej w Gdyni o 5,8 proc.

W styczniu tego roku zarejestrowało się w powiatowych urzędach pracy województwa pomorskiego 18 617 bezrobotnych, tj. o 2317 (o 14,2 proc.) więcej niż miesiąc wcześniej. Na zwiększenie rejestracji wpłynął zarówno wzrost liczby bezrobotnych rejestrujących się po raz pierwszy o 920 (o 36,9 proc.) oraz po raz kolejny o 1397 osób (o 10,1 proc.).

Z ewidencji bezrobotnych wyłączono 9100 osób, tj. o 2719 (o 23 proc.) mniej niż w miesiącu poprzednim. Powody: zdobycie zajęcia; brak gotowości do pracy.

Na koniec stycznia najwyższą w Pomorskiem stopę bezrobocia zanotowano w powiecie Nowy Dwór Gdański: 29 proc., najniższą - w Sopocie: 4,1 proc., a poniżej 10 proc. była tylko w Trójmieście i pow. gdańskim.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
jacie
co się dziwić każdy KRAJ chroni się gospodarczo to logiczne a że u NAS się nie opłaca lepiej wszystko sprzedać to efekty powoli widać na Zielonej Wyspie lecz parobków na Zachodzie potrzebują Niemcy wezmą do łopaty nawet do produkcji niewolników najlepiej młodych i zdrowych lecz musicie być wydajni tam nie ma leżenia no i ze dwa języki lepiej znać bo u NAS to minimum albo 11oo i do przodu na CHLEBEK starczy
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie