Polska - Senegal, MŚ 2018. "Co myśmy zrobili". Fatalny błąd Polaków i bramka dla Senegalu [wideo]

ŁŻZaktualizowano 
Bartek Syta
Polscy piłkarze przegrali we wtorek z reprezentacją Senegalu 1:2. Druga bramka dla rywali padła w kuriozalnych okolicznościach. Grzegorz Krychowiak i Jan Bednarek popełnili fatalne błędy, po których to piłkę do pustej bramki skierował M'Baye Niang.

Kiedy w 37. minucie samobójcze trafienie zaliczył Thiago Cionek, polscy kibice wychodzili z założenia, że gorzej być nie może. Okazało się jednak, że... może. W 61. minucie koszmarnie zachował się najpierw Grzegorz Krychowiak, który nieodpowiedzialnie podał piłkę do Jana Bednarka, a ten zanim zorientował się w całej sytuacji, M'Baye Niang strzelał nam już bramkę na 2:0. Te fatalne błędy Biało-Czerwonych można zobaczyć poniżej.

Całą sytuacją w swoim stylu skomentował Dariusz Szpakowski, który po drugiej bramce dla Senegalu powiedział: "Co myśmy zrobili, Jezus, Maria!".

W 86. minucie Krychowiak co prawda nieco poprawił swoje notowania w tym meczu, strzelając dla nas bramkę honorową, ale i tak w całym meczu wypadł blado. Zresztą, podobnie jak pozostali nasi reprezentanci.

CZYTAJ TAKŻE: Łukasz Żaguń: Polacy, nic się nie stało. Jeszcze nie… [komentarz]

Całe szczęście, że pojedynek z Senegalem to nie koniec mistrzostw świata dla orłów Adama Nawałki. W niedzielę (o godz. 20), Biało-Czerwoni zmierzą się z Kolumbią. Jeśli jednak zagrają tak, jak we wtorek, to o wyjściu z grupy mogą tylko pomarzyć.

Polska - Senegal. Tak kibicowali fani w Gdańsku

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie