Polska - Senegal, MŚ 2018. Bogusław "Bobo" Kaczmarek: To były piłkarskie jaja. Najsłabszy mecz na mundialu [rozmowa]

Paweł StankiewiczZaktualizowano 
Bogusław „Bobo” Kaczmarek, były trener Lechii Gdańsk i asystent Leo Beenhakkera w reprezentacji Polski, mówi o meczu Polski z Senegalem.

Występ i wynik Polaków to duże rozczarowanie?
To był jeden ze słabszych, a może najsłabszy mecz na tych mistrzostwach. Na pierwszą połowę nie dojechaliśmy i chyba zostaliśmy w hotelu w Soczi. Zaczęliśmy spotkanie niemrawo, ale Senegal też niczym specjalnym nie zaimponował. Irytuje, że przegraliśmy ze słabym zespołem, który prowadząc 2:0 starał się utrzymać przy piłce w prymitywny sposób, ale my byliśmy jeszcze słabsi.

Mamy bardzo doświadczonych piłkarzy. Dlaczego Polacy byli przestraszeni?
Nie rozumiem z czego wynikała ta niemoc. To był mecz kuriozum. Przeciwnik wykorzystał nasze błędy, które nie wynikały z gry. Przy pierwszej bramce najpierw Łukasz Piszczek został przepchnięty, a później Thiago Cionek nieprawidłowo się ustawił. Jak można stawać bokiem, kiedy przeciwnik oddaje strzał. Drugi błąd nadaje się do programu „Piłkarskie jaja”. To był ciąg nieporozumień. Najpierw Michał Pazdan miał pusty przelot, później Grzegorz Krychowiak zagrał do nikogo, Jan Bednarek szukał czegoś z tyłu, a piłka była z przodu, a Wojciech Szczęsny nie wyszedł w pierwsze tempo, a można było ratować sytuację na 18 metrze. Pierwszy raz od dłuższego czasu Adam Nawałka nie do końca trafił ze składem.

CZYTAJ TAKŻE: Łukasz Żaguń: Polacy, nic się nie stało. Jeszcze nie… [komentarz]

Wystawienie Thiago Cionka to był błąd?
Zawodnik, który dostał szansę popełnił duży błąd i przegraliśmy mecz. Przyznam, że byłem zaskoczony, bo do gry przewidziany był Bednarek. To nie jest tylko problem Cionka, bo cały zespół zagrał słabo. Niewidoczny był Arek Milik, pasywny Piotrek Zieliński.

Co dalej?
Musi być wstrząs i zmiany w składzie, choć nie rewolucja. Kolumbia też zagrała słabo, ale jestem pod wrażeniem witalności Japończyków. Gorzej jednak być nie może.

Polska - Senegal. Tak kibicowali fani w Gdańsku

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

E
EDI

Cionek Milik do domu..

D
Dziadek

A kiedy ostatnio nasza reprezentacja zagrała dobre spotkanie o jakąś stawkę? Gdyby w MŚ uczestniczyło, jak niegdyś, 16 drużyn, i Polska, i Senegal byłyby nieobecne -. dla takich słabeuszy szkoda murawy.

m
mistrz

milik powinien się spoakować jak ma jeszcze jakis honor i autostpem wrócic skąd przyjechał. niech w reklamach sobie pogra.

Dodaj ogłoszenie