Podziel się procentem. Fundacja Archiwum Filmowe działa, by uchronić historię od zapomnienia

Ewelina Oleksy
Praca Kingi Kuziemkowskiej z Łączyna. 22 miejsce w naszym konkursie plastycznym,  1731 głosów
Praca Kingi Kuziemkowskiej z Łączyna. 22 miejsce w naszym konkursie plastycznym, 1731 głosów rys. kinga kuziemkowska
"Dziennik Bałtycki" prowadzi "Podziel się procentem". Od poniedziałku, 3 marca informujemy o organizacjach pożytku publicznego, którym możemy pomóc. Jeśli do tej pory nie dokonaliście Państwo wyboru, spróbujemy ułatwić podjęcie decyzji - komu przekazać 1 procent swojego podatku. Dziś prezentujemy działalność Fundacji Archiwum Filmowe "Drogi do niepodległości".

Z Jackiem Borzychem, prezesem Fundacji Archiwum Filmowe "Drogi do niepodległości" rozmawia Ewelina Oleksy

Organizacje pozarządowe, na które można przekazywać 1 proc. podatku, zazwyczaj kojarzą nam się z pomocą chorym dzieciom czy opieką nad zwierzętami. Na tym tle Fundacja Archiwum Filmowe to prawdziwy unikat. Na czym skupia się Państwa działalność?
Przede wszystkim na działalności artystyczno-naukowej. Zostaliśmy powołani do ochrony dziedzictwa historycznego i kulturowego naszego regionu, a w zasadzie całej Polski. Zajmujemy się bowiem zabezpieczaniem przed całkowitym zniszczeniem materiałów nakręconych przez polskich filmowców od 1981 r., czyli od czasu pierwszego zjazdu Solidarności. Można powiedzieć, że jesteśmy spadkobiercą, tak jak Video Studio, które nas założyło, biura prasowego Solidarności, jej redakcji telewizyjnej. Organizujemy też wystawy, przeglądy filmowe i uczestniczymy w różnego rodzaju projektach naukowych oraz wydajemy książki. Współorganizujemy festiwal Solidarity of Arts. Jeśli chodzi o kulturę, nie ma takiej rzeczy, której byśmy nie zrobili.

Ile materiałów jest w Państwa archiwum?
Kilkanaście tysięcy taśm filmowych i kaset telewizyjnych, które ze względu na upływ czasu wymagają odtworzenia. Na razie, przez 10 lat działalności, udało nam się zabezpieczyć poprzez kopiowanie z taśm na nośniki cyfrowe ponad 2 tys. kaset. Ale cały czas w magazynie leży ok. 3,5 tys. bardzo wartościowych materiałów, m.in. z okresu lat 89-90, które wymagają natychmiastowego zabezpieczenia. Ratujemy cenny dorobek kultury. Chcemy zachować i przekazać prawdę o ludziach i wydarzeniach tamtych heroicznych lat. Uchronić od zapomnienia jeden z najważniejszych momentów w historii Polski, Europy i świata XX wieku. A w tej historii - nas samych. Dlatego wszystkie pieniądze, jakie zdobywamy, przeznaczamy właśnie na to oraz na działalność edukacyjną młodego pokolenia. Jeżeli nie wychowamy sobie odbiorcy, to nikt nie będzie się w przyszłości interesował tymi materiałami, a są one unikalne.

Co dla młodego pokolenia organizujecie?
Gry miejskie dla młodzieży, w tym roku już po raz czwarty. Jesteśmy w trakcie opracowywania programu edukacyjnego, który będzie realizowany przy współpracy z zarządzającymi salą BHP. Na co dzień współpracujemy też z Europejskim Centrum Solidarności. Co roku bierzemy też udział w akcji "Noc Muzeów".

W jakich produkcjach zobaczyć można fragmenty filmów pochodzących z archiwum?
Fragmenty filmów, które zostały odtworzone, cały czas występują w filmach dokumentalnych powstałych w ostatnich latach i takich, które właśnie są w produkcji. Z okazji 25-lecia odzyskania niepodległości wyjdą dwa lub trzy filmy, w których będą nasze materiały. Ostatni, który można obejrzeć w Gdańsku, z naszymi materiałami jest film na wystawie "21 postulatów" w Narodowym Muzeum Morskim. Mieliśmy też do czynienia z fabułą na wielkim ekranie. Udostępnialiśmy dokumentalne zdjęcia na potrzeby m.in. takich produkcji jak film "Wszystko, co kocham", czy "Wałęsa". Obecnie przystępujemy do realizacji pierwszego filmu za własne pieniądze o ZHP Rzeczpospolitej.

Czy drzwi archiwum są otwarte dla każdego pasjonata historii?
W zasadzie tak, wystarczy się umówić. Część naszych archiwów będzie też udostępniona przez Narodowy Instytut Audiowizualny, bo realizowaliśmy tam dwa projekty. Pracujemy też nad nową stroną internetową, gdzie fragmenty materiałów będzie można zobaczyć.

Ile pieniędzy w ramach akcji 1 proc. udało się zebrać fundacji w ubiegłych latach?
Różnie to bywało. Ale zazwyczaj z tego tytułu pozyskujemy ok. 10 tys. zł rocznie. To nie wystarczy, by sfinansować wszystkie nasze działania, dlatego co roku, ze zmiennym szczęściem, zwracamy się po pieniądze do Ministerstwa Kultury. Datki przekazane w ramach 1 proc. to dla nas spora pomoc finansowa. Bez nich nie stać by nas było np. na organizowanie cieszących się ogromną popularnością gier edukacyjno-miejskich.

Fundacja Archiwum Filmowe "Drogi do niepodległości"
KRS 0000223097

Treści, za które warto zapłacić!
REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Krystian
Przekazując 1% staram się wybierać OPP które mają naprawdę istotne cele, np. ratowanie dzieci. Szybko możesz przekonać się, że rozliczanie pita to nie koszmar. Wystarczy znaleźć jak ja jakiś fajny i prosty program do rozliczeń. Możesz go pobrać z pomocdzieciom.eu a przy okazji dowiedzieć się jak pomóc Obywatelskiej Fundacji Pomocy Dzieciom. Twój 1% przekazany na
KRS 0000140007 może pomóc.
Dodaj ogłoszenie