Pobieranie opłat za parkowanie aut w soboty będzie legalne?

Ewa AndruszkiewiczZaktualizowano 
Płatne parkowanie budzi wiele kontrowersji<br>
Płatne parkowanie budzi wiele kontrowersji Tomasz Bołt
Niewykluczone, że już wkrótce pobieranie opłat za parkowanie aut w soboty będzie zgodne z prawem. A to przez doprecyzowanie zapisów ustawy o drogach publicznych, o które apelował m.in. prezydent Sopotu, i który to apel poparł teraz także Związek Miast Polskich.

O zamieszaniu wokół stref płatnego parkowania w soboty pisaliśmy jako jedni z pierwszych. Za sprawą kwietniowej decyzji Naczelnego Sądu Administracyjnego, uznającej sobotę jako dzień wolny od pracy, lawinowo ruszyła nie tylko na Pomorzu, ale i w całym kraju, krucjata przeciw pobieraniu w tym dniu opłat za postój aut.

O prawa kierowców postanowili walczyć także sopoccy aktywiści. W ostatnich dniach na biurka prezydenta Karnowskiego, radnych, a także prokuratora regionalnego w Gdańsku złożyli stosowną petycję, „domagając się natychmiastowego zaprzestania bezprawnego poboru opłat za parkowanie samochodów w soboty na terenie miasta Sopotu”.

Czytaj więcej na ten temat: Spór o płatne parkingi na Pomorzu. W soboty opłaty pobierane są bezprawnie?

- Jak na razie Ustawa o drogach publicznych czyni te opłaty niezgodnymi z prawem. Miasto popełnia w tym zakresie nadużycie i tłumaczenie się, że to dla dobra mieszkańców, jest po prostu śmieszne - mówi Małgorzata Tarasiewicz, prezes stowarzyszenia Mieszkańcy dla Sopotu. - Rzeczywiście przez cztery miesiące zmagamy się z ogromną liczbą turystów, ale przez pozostałą część roku to my, mieszkańcy, ponosimy te niesłusznie nałożone opłaty. Co więcej, na terenie miasta rozszerzono ostatnio zakres strefy płatnego parkowania [o ulicę Kolejową i część ulicy Marynarzy - red.], co dodatkowo nas obciąża. Rozwiązanie problemu natłoku samochodów nie polega na tym, żeby nakładać opłaty w sobotę - przekonuje Tarasiewicz.

Innego zdania są władze miasta. - Strefy płatnego parkowania w Sopocie wprowadzane są na wnioski mieszkańców. Ich celem jest rotacja samochodów i umożliwienie mieszkańcom - którzy otrzymują bezpłatne identyfikatory - dojazdu i znalezienia miejsca parkingowego w okolicach posesji. Mieszkańcy wnioskują o wprowadzanie stref także w dni wolne, bo to wtedy w Sopocie jest najwięcej samochodów - mówi prezydent Sopotu Jacek Karnowski. - Uważamy, że to samorządy powinny mieć możliwość dowolnej organizacji stref płatnego parkowania zależnie od charakteru danego obszaru i oczekiwań mieszkańców. Są miejsca biznesowe, gdzie strefa jest potrzebna w godzinach pracy, i miejsca turystyczne, gdzie problemy z parkowaniem występują głównie w dni wolne.

Dziś już wiemy, że podobne stanowisko w tej sprawie ma także Związek Miast Polskich, do którego władze turystycznych miejscowości, w tym także Sopotu, zwróciły się z prośbą o stosowną zmianę przepisów w Ustawie o drogach publicznych. Po zapoznaniu się z problemem ZMP postuluje o skreślenie w art. 13b ust. 1 słowa „robocze” w odniesieniu do organizacji stref płatnego parkowania w mieście.

- Już dziś interpretacja tego zapisu (dot. sobót) budzi kontrowersje w organach nadzoru, a dodatkowo miasta turystyczne, w tym będące centrami pielgrzymkowymi, wnioskują o umożliwienie im swobody decyzji w tym zakresie. Ustanawianie stref parkingowych ma na celu rozładowanie problemów parkowania pojazdów w miejscach i w czasie, gdy występują, a nie tylko w dni robocze. Często wnioskują o to sami mieszkańcy tych dzielnic - czytamy w dokumencie Związku Miast Polskich.

Kontrowersje budzą również płatne nadmorskie parkingi w Gdańsku. Od 1 lipca 2016 r., parkingi przy gdańskich plażach w Brzeźnie, Jelitkowie, na Stogach, Wyspie Sobieszewskiej i Zaspie stały się płatne. Duża część gdańszczan pomysł wprowadzenia płatnych nadmorskich parkingów w wakacje przyjęła z oburzeniem. Mieszkańcy protestowali, były awantury z firmą obsługującą płatne parkingi.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość

...przez cztery miesiące zmagamy się z ogromną liczbą turystów, ale przez pozostałą część roku to my, mieszkańcy, ponosimy te niesłusznie nałożone opłaty... Ta ogromna rzesza turystów, z którymi ona się zmaga pozostawia w Sopocie b. dużo pieniędzy. A poza tym w czasie weekendów przez pozostałą część roku do Sopotu przyjeżdża też wiele osób spoza tego miasta. I o tym p. Tarasiewicz jako sopocianka powinna świetnie wiedzieć.

Dodaj ogłoszenie