reklama

ONICO Warszawa - Jastrzębski Węgiel. Bartków dwóch kontuzjowanych i Jastrzębianie bliżej finału PlusLigi

red/bill
Drugi mecz półfinałowej rywalizacji ONICO z Jastrzębskim Węglem w piątek w Jastrzębiu. sylwia dabrowa / polska press
Bez kontuzjowanego Bartosz Kurka ONICO Warszawa przegrało pierwszy półfinałowy mecz z Jastrzębskim Węglem 1:3. Najlepszym graczem meczu w hali Torwar został Dawid Konarski. Rewanż w piątek w Jastrzębiu. Rywalizacja toczy się do dwóch zwycięstw.

Na ONICO padła jakaś klątwa. Nie dość, że z powodu kontuzji pleców jeszcze przed półfinałową rywalizacją z Jastrzębskim Węglem ze składu wypadł Bartosz Kurek, to pod koniec pierwszej partii wtorkowego meczu urazu doznał inny mistrz świata, Bartosz Kwolek. 21-letni przyjmują po ataku wylądował na nodze rywala i uszkodził staw skokowy. Już jego pierwsze reakcje, gdy z grymasem bólu na twarzy uderzał pięścią w parkiet zwiastowały nieszczęście. Sztab medyczny błyskawicznie zajął się siatkarzem. Z owiniętą bandażem kostką w podskokach na zdrowej nodze udał się do szatni. Wrócił w trzecim secie, ale tylko by obserwować mecz. Na leżąco z uniesioną nogą i opatrunkiem na stawie skokowym.

Bez niego zespół Stephane'a Antigi nie stracił prowadzenia w pierwszej partii. Wręcz przeciwnie, powiększył przewagę i wygrał seta 25:20. Z dobrej strony pokazali się szczególnie Andrzej Wrona, Graham Vigrass i... Sharone Vernon-Evans. To właśnie 21-letni kanadyjski atakujący zastąpił w pierwszej szóstce Kurka.

- Bartek Kurek od dłuższego czasu zmagał się z bólami krzyża, niestety w zeszłym tygodniu doszło do nasilenia dolegliwości. Wykonane badania wykazały, że należy pilnie wdrożyć leczenie, by zapobiec pogłębieniu się kontuzji i nie ryzykować zdrowiem zawodnika. Sytuacja nie jest na tyle poważna, by w jakikolwiek sposób zagrażała możliwości dalszego uprawiania siatkówki, ale niewątpliwie potrzebna jest przerwa. Zawodnik wspólnie z klubem, kadrą medyczną ONICO i reprezentacji Polski podjęli decyzję o przerwie medycznej i wdrożeniu odpowiedniego leczenia - powiedział lekarz drużyny, doktor Grzegorz Adamczyk z CM Gamma.

Kurka mógłby zastąpić... Maciej Muzaj. Atakujący Trefla Gdańsk zakończył już sezon. Razem z drużyną zajął dziewiąte miejsce w PlusLidze. We wtorek był w Warszawie, także na meczu. ONICO rozważa, by go sprowadzić na zasadzie transferu medycznego. Jednak według opinii Zarządu Polskiej Ligi Siatkówka SA, popartej oceną prawnika, to niemożliwe.

"Zawodnik Bartosz Kurek od dnia uprawnienia do gry w ONICO Warszawa wystąpił w pierwszej szóstce drużyny w 13 meczach oraz uczestniczył w grze na boisku w 42 setach, wobec rozegrania przez ONICO Warszawa od początku sezonu rozgrywek 24 meczy.
Biorąc pod uwagę liczbę meczów, w których Bartosz Kurek wystąpił w pierwszej szóstce drużyny w stosunku do wszystkich meczów ONICO Warszawa, rozegranych w sezonie rozgrywek 2018/2019, Zawodnik ten w świetle przepisów Regulaminu nie powinien zostać uznany za podstawowego zawodnika drużyny, co powoduje, że nie jest możliwe przeprowadzenie transferu medycznego tego Zawodnika" - czytamy w komunikacje PLS.

Swoją drogą ciekawe, jaką minę miał w ostatnim czasie Rafael Araujo. Być może właśnie teraz 27-letni Brazylijczyk miałby swoje najważniejsze pięć minut w karierze. Do zespołu ONICO dołączył przed tym sezonem. Początku miał niezłe, ale gdy w grudniu do drużyny dołączył Kurek, nie trzeba mu było dwa razy powtarzać, że będzie rezerwowym (w międzyczasie z tego samego powodu odszedł Bruno Romanutti). Taka rola mu się nie podobała. Chciał odejść i w lutym dopiął swego, przenosząc się do ligi katarskiej.

Kurek nie zagra do końca sezonu. Na razie szanse dostał Vernon-Evans i po biorąc pod uwagę tylko jego grę, to mistrz świata może bez stresu wracać do zdrowia. Kanadyjczyk w ataku grał bardzo dobrze, kilka razy spore problemy sprawił rywalom zagrywką. Do pewnego momentu w drugim secie wydawało się, że on i Nikołaj Penczew, który zastąpił kontuzjowanego Kwolka, poprowadzą stołeczną ekipę do kolejnych wygranych setów.

Tak się jednak nie stało, bo drugą partię Jastrzębski Węgiel wygrał do 22. W trzeciej grał coraz śmielej. W pojedynczych akcjach wysokimi umiejętnościami raz po raz popisywał się Wrona czy Antoine Brizard (także na zagrywce), ale to rywale częściej zdobywa punkty. Z kolei ONICO miało też słabsze ogniwo w postaci Piotra Łukasika, który przyjmował i atakował na poziomie dużo poniżej przeciętnej. W efekcie trzecią partię Dawid Konarski i spółka wygrali do 23, a w czwartej, mimo pogoni gospodarzy, do 25.

W półfinałowej rywalizacji toczącej się do dwóch zwycięstw Jastrzębski prowadzi 1:0. Rewanż w piątek w Jastrzębiu. Ewentualnie trzecie starcie w następną środę w Warszawie.

W drugim półfinale 1:0 Aluron Virtu Warta Zawiercie prowadzi z ZAKS-ą Kędzierzyn-Koźle. Drugie starcie w najbliższą środę w Zawierciu.

ONICO Warszawa - Jastrzębski Węgiel 1:3 (25:20, 22:25, 23:25, 25:27

Bartoszek Kurek najlepszych zawodnikiem MŚ. "Ja tylko macham ręką"

Wideo

Materiał oryginalny: ONICO Warszawa - Jastrzębski Węgiel. Bartków dwóch kontuzjowanych i Jastrzębianie bliżej finału PlusLigi - Sportowy24

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie