Ojciec Jan Grande: Prawidłowy jadłospis nie musi być wyszukany i drogi [PORADNIK]

Marzena Woźniak, Tadeusz Woźniak
Ojciec Grande: - W naszych organizmach zakodowane są niespożyte siły żywotne
Ojciec Grande: - W naszych organizmach zakodowane są niespożyte siły żywotne Archiwum
Udostępnij:
Gdyby człowiek zwrócił uwagę na to, co je i jak przyrządza swoje pożywienie, mógłby dożyć do 120 lat i to w każdych czasach- uważa ojciec Grande.

Ojciec Jan Grande uważa, że ratowanie ludzkiego zdrowia przed degradacją jest możliwe, jeśli zaczniemy inaczej pojmować sprawę żywienia i pielęgnowania naszych organizmów. Kto jednak żyje nieuważnie - ostrzega bonifrater - dokonuje niewłaściwych życiowych wyborów i trwoni kapitał własnego zdrowia, ten ginie przed czasem.

Poniżej zamieszczamy rady ojca Jana Grande niejako w pigułce - w najkrótszej, najbardziej poręcznej postaci.

W domowej kuchni mają się znaleźć wszystkie produkty, które po ugotowaniu i spożyciu staną się regeneracyjnym budulcem dla naszych organizmów. Co kto zjada, takie zdrowie posiada - powiada stare przysłowie.

Nie musi to być nic wyszukanego, nic drogiego - najprostsze życiodajne potrawy, które jadali nasi dziadowie i pradziadowie, zachowując zdrowie, siły i dobrą pamięć do późnych lat. Wzorcem żywieniowo-kulinarnym pozostaje dla nas, niezależnie od zmian wprowadzanych współcześnie, polska kuchnia przedrozbiorowa, wykorzystująca produkty pochodzące z własnych gospodarstw, pól, lasów i jezior, o niskim stopniu przetworzenia, prosta i naturalna.

Białko to budulec

Prawidłowo zestawiony jadłospis dzienny musi zawierać produkty białkowe o wysokiej wartości, które są budulcem naszych komórek. Zalecam, aby połowa spożywanego białka była pochodzenia zwierzęcego (mięso, mleko, sery, jaja, ryby). Dobowe zapotrzebowanie na białko zwierzęce człowieka dorosłego pokryje spożycie pół litra mleka i 10 dag chudego mięsa lub 100 dag twarogu i 15 dag ryby albo też dwóch jaj i 12 dag żółtego sera. Osoby starsze mogą te ilości białka zwierzęcego zmniejszyć do jednej trzeciej.

Tłuszcz - paliwo dla organizmu

Jadłospis musi zawierać tak zwane paliwo, dostarczane w tłuszczach i węglowodanach. Tłuszcze mają też dodatkową funkcję - umożliwiają przyswajanie rozpuszczalnych w nich witamin. Ilość tłuszczów w diecie dziennej zależy od wydatku energetycznego, związanego z rodzajem pracy.

Generalnie jednak ilość spożywanego tłuszczu powinna ona być niewielka i obniżać się wraz z wiekiem.

Do smarowania pieczywa najzdrowsze jest masło, do pieczenia, smażenia stosujemy oleje (bardzo wartościowy jest olej z konopi), smalec, czysty łój. Margaryna - jako produkt wysoko przetworzony - robi szkody w ludzkim organizmie.

W propagandowej wojnie, która miała na względzie wyłącznie interesy globalnych koncernów żywnościowych, masło niestety przegrało z margaryną, podobnie jak mleko przegrało z coca-colą, a zwykła kranowa woda z tak zwaną wodą mineralną i sztucznie barwionymi sokami... Dziś po cichu wraca się do masła, w szpitalach margaryna jest zabroniona.

Do zupełnego minimum ograniczamy węglowodany: cukier, wszelkie słodycze, ciasta.

Szukajmy witamin przez cały rok

Szczególną rolę w odżywieniu odgrywają witaminy, regulujące rozmaite procesy przemiany materii.

Na uwagę zasługuje zwłaszcza witamina C, podnosząca odporność. Bogatym jej źródłem są: porzeczki, warzywa kapustne, truskawki, owoce cytrusowe i - co ważne w polskiej tradycji - ziemniaki.

Witamina A występuje w produktach pochodzenia zwierzęcego, takich jak: masło, żółtko jaj, oleje rybne, wątroba. Natomiast jej prowitaminy - karoteny - występują w produktach roślinnych: marchwi, sałacie, szpinaku, pomidorach...

Tak więc dieta musi być urozmaicona, bogata w warzywa i owoce.

W zupie nie oszczędzajmy na włoszczyźnie

W polskich zupach występuje deficyt jarzyn. Nie oszczędzajmy na włoszczyźnie, która jest źródłem życiodajnych witamin, działa antycholesterolowo, antyartretycznie, oczyszczająco. W każdej zupie, łącznie z rosołem ma być tyle marchewek, ile osób zasiada do stołu, dwie - trzy solidne pietruszki oraz cały seler wielkości dużego jabłka. Jarzyny grubo tarkujemy, a nie kroimy. Do gotowania każdej zupy, łącznie z rosołami, dodajemy cebulę.

Rosoły zdecydowanie eliminujemy z kuchni, ponieważ wszelkie mięsne wywary są bardzo ciężkie, oblepiają śluzówkę, maltretują wątrobę i trzustkę, zawierają tłuszcze nasycone będące przyczyną sklerozy.

Ziołowa apteczka w każdym domu

W każdym domu powinien być podręczny zapas podstawowych ziół, tak żeby nie lecieć przy najmniejszej dolegliwości do apteki i zawracać głowę farmaceutom.

Mają być:
- rumianek kojący i łagodzący wszelkie zmiany zapalne,
- babka wąskolistna jako naturalny antybiotyk,
- kminek,
- kwiat dzikiego bzu, jagody dzikiego bzu (suszone, ale też w słoiczkach w postaci dżemu znakomicie poprawiającego trawienie),
- melisa,
- kwiat lipy,
- suszone liście czarnej porzeczki z własnego ogródka,
- mięta z własnego ogródka.

Po posiłkach, żeby nie było wzdęć i innych sensacji, wypijamy co drugi dzień napar z kminku, koperku, melisy, mięty albo też herbatkę z liści czarnej porzeczki z miętą. Napój można wcześniej lekko schłodzić i postawić na stole w estetycznym, szklanym dzbanku, żeby i oko ucieszyć.

O ziołach jako przyprawach i konserwantach w kuchni, takich jak pieprz, liść laurowy, tymianek, ziele angielskie, majeranek, bazylia, papryka i inne, już tylko wspomnę, bo na szczęście nauczyliśmy się je stosować szeroko i z pożytkiem dla własnego zdrowia.

Kranowa Woda zdrowia doda

Pijemy zwykłą wodę z kranu (nie wydatkując na kupno wody butelkowanej), w której składzie znajdują się magnez, wapń, potas, podobnie jak w kupnej wodzie mineralnej, tylko w nieco mniejszych ilościach.

Jedzmy wolno i z umiarem

Należy zwrócić uwagę na to, by nie przejadać się i nie łykać potraw na chybcika, byle jak. Powinniśmy siedzieć przy wysokim stole, wyprostowani, tak by nie uciskać żołądka, i bardzo dokładnie przeżuwać każdy kęs. Sposób zmielenia, roztarcia pokarmu jest podstawową sprawą w procesie właściwego jego przyswajania jako substancji odbudowującej i regenerującej komórki.

Nie należy wstawać od stołu z uczuciem, że żołądek jest zbyt ciężki. W polskiej tradycji żywieniowej nigdy nie było mody obżerania się. Przeciwnie, obowiązywała zasada lekkiego niedojadania (niezależnie od warstwy społecznej), która dawała odporność na zmęczenie i głód.

Po posiłku, zamiast poobiedniej drzemki, należy odbyć dość intensywny spacer. Przemożna potrzeba snu po obiedzie wywodzi się ze zwykłego obżarstwa. Żołądek podnosi przeponę, serce o nią zawadza, mamy wrażenie, że jest za ciężkie, i człowiek - jak niedźwiedź zagrzebany w gawrze - przesypia najciekawsze pory dnia.

Zdrowotne posty

Jestem wielkim orędownikiem zdrowotnych postów. Raz w tygodniu powinniśmy ograniczyć jedzenie do surowych owoców, a picie do niesłodzonych płynów. Natomiast dłuższy post, poprzedzający Wielkanoc, oczyści organizm i przygotuje go do wiosenno-letniej aktywności.

Nawet jeśli ktoś jest osobą niewierzącą, nie powinien przez okrągły rok odżywiać się wciąż tak samo i najadać do syta. Ponieważ w zimie jadamy ciężko: grochówki, fasolówki, dużo wieprzowiny, wołowinę; polewamy kartofle, kasze i kluski zawiesistymi sosami; smakuje nam wybornie smalec ze skwarkami itp., to po tym okresie organizm z ulgą przyjmie postne wypalanie nadmiaru zgromadzonych kalorii i wymiatanie niestrawionych resztek. Wyjdzie nam na zdrowie, jeśli w tym czasie zrzucimy parę kilogramów.

Sprawdź, w czym gotujesz

Garnki w dobrze prowadzonej kuchni mają być duże. Gotujemy wyłącznie pod przykryciem, wykorzystując objętość garnka do połowy, tak, żeby było miejsce na gromadzenie się pary. Para nie ma prawa wymykać się spod przykrywki, zabierając ze sobą witaminę B1, której nasz organizm (podobnie jak witaminy C) nie kumuluje. Brak witaminy B1 daje takie same objawy jak niedobór magnezu. Należy więc tak gotować, aby nic z garnków nie uciekało.

Niedopuszczalne są w kuchni naczynia z aluminium, które niszczy śluzówki i kości. Można używać patelni teflonowych, jak dotąd żadne badanie nie udowodniło szkodliwości teflonu. Choć, jeśli się porówna np. placki ziemniaczane pieczone na teflonie, z tymi z tradycyjnej żeliwnej patelni, która stała na otwartym ogniu kuchenki - to nietrudno dostrzec różnicę w samej strukturze potrawy i w jej smaku.

Pokrzywa na Wzmocnienie po zimie

Na wzmocnienie po zimie zalecam młodą pokrzywę. Jest to zioło niezwykle wartościowe. Kiedy już wyrośnie na około 10 cm, należy je zerwać, przepłukać, osączyć z wody, przepuścić przez maszynkę do mięsa, rozcieńczyć przegotowaną wodą (jedna część na trzy części wody), wycisnąć sok do słoika przez lnianą szmatkę, osłodzić miodem. Przechowywać w lodówce i pić trzy razy dziennie po dwie łyżki.

Pokrzywa - znana od wieków jako zioło odżywcze, dostarczające w wielkich ilościach żelaza, kobaltu, krzemu - wspiera organizm w walce z anemią i rakiem. Niegdyś, z powodu biedy, często trafiała do polskich kuchni.

Kapusta dobra na stany zapalne

Na stany zapalne śluzówki przewodu pokarmowego, żołądka czy dwunastnicy stosujemy częste spożywanie kapusty. Dobrze jest pić trzy razy dziennie po pół szklanki soku z surowej, białej kapusty - dwie godziny po posiłku. Można wrzucić do niego odrobinę ziarenek kminku, rozbitych młoteczkiem lub zmiażdżonych butelką na stolnicy. Uwalnia się wtedy z nasionek drogocenny, eteryczny olejek, który zapobiega wzdęciom.

Liście kapusty, zmiażdżone butelką lub wałkiem (mają puścić sok), stosujemy jako okłady przy wszelkich urazach zewnętrznych. Działają podobnie jak liście babki, rozmiękczając ciało, wyciągając z niego substancje toksyczne i w efekcie likwidując stan zapalny.

Dobra para - jogurt i jagody

Na odbudowanie flory bakteryjnej w jelitach: naturalny jogurt ze świeżymi jagodami rozgniecionymi na papkę wymieszać, jeść początkowo po łyżce co dwie godziny, w następnych dniach zwiększając dawkę. Po tygodniu przewód pokarmowy podejmie normalną pracę.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

D
Dieta indywidualna
Po ciąży potrzebowałam wsparcia w zrzuceniu wagi. Skonsultowałam się też z moją lekarką, bo mam cukrzycę. Poleciła mi Foodwise i byłam zadowolona, ona pomogła mi zmienić dietę. Podrzucam link https://www.foodwise.pl/strefa-pacjenta - zmiana diety zdecydowanie pomaga w naprawianiu figury ;) Dużo koleżanek marudzi mi, że dużo ćwiczy, a ich ciało nie wygląda lepiej - to właśnie dieta to robi.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie