Nowe śledztwo w aferze sopockiej

Paweł RydzyńskiZaktualizowano 
Sąd Rejonowy w Sopocie rozpatrzył odwołanie prezydenta miasta Jacka Karnowskiego i nakazał Prokuraturze Okręgowej w Gdańsku wszcząć śledztwo w sprawie rzekomego pomówienia go przez biznesmena Sławomira Julkego.

Decyzja prokuratury została ogłoszona dzień po tym, jak Karnowski ujawnił, że Julke dostarczył do prokuratury nie oryginał, lecz kopię (na płycie CD) nagrania, na którym zarejestrowana jest rzekoma propozycja korupcyjna złożona biznesmenowi przez prezydenta.

- Sąd Rejonowy w Sopocie uznał, że Prokuratura Okręgowa powinna sprawdzić wiarygodność zeznań i nagranie dostarczone przez pana Julkego - powiedział nam Jacek Karnowski. - Nagranie jest nieczytelne, składa się z dwóch części. Jestem pewien, że inne części nagrania, o których nie wie opinia publiczna, byłyby dla mnie korzystne. Mam nadzieję, że Prokuratura Okręgowa, w przeciwieństwie do Prokuratury Krajowej, dołoży wszelkich starań, żeby został znaleziony dyktafon i sprawa została wyjaśniona. Zapewniam, że jak będę miał dostęp do akt, co uniemożliwiała mi Prokuratura Krajowa, to rewelacje pana Julkego i inne zarzuty prysną jak bańka mydlana - dodał Karnowski.

Co na to Sławomir Julke?
- Skompromitowany, podejrzany o wielokrotną korupcję, a także o okłamywanie wymiaru sprawiedliwości Karnowski manipuluje opinią publiczną, sugerując, że to jakaś nowość w sprawie - twierdzi biznesmen. - Prokuratura od początku śledztwa, czyli od lipca 2008 r., wiedziała, iż nie ma oryginalnego nośnika. Prokuratura potwierdziła także, że jest wiele innych dowodów wskazujących na to, że Karnowski próbował mnie skorumpować. Śledztwo z zawiadomienia Karnowskiego zostało wszczęte wyłącznie ze względów formalnych i nie mam cienia wątpliwości, że zostanie umorzone. Dlatego też we wtorek złożę do sądu pozew przeciw Karnowskiemu za to, że próbuje się wybielać jawnie okłamując ludzi.

Jerzy Hall, sopocki radny PO, który nie ukrywa swojego poparcia dla Karnowskiego, mówi, że wyjście na jaw niejasności związanych z nagraniem i decyzja prokuratury o wszczęciu śledztwa może być przełomem w sprawie.

- Do tej pory kierowałem się intuicją, wierząc, że Karnowski jest niewinny. Teraz widzę, iż intuicja mnie nie zawiodła - twierdzi Hall.
Piotr Meler, sopocki radny PiS, uważa natomiast,podobnie zresztą jak Julke, że Karnowski chce odwrócić uwagę opinii publicznej od istoty sprawy.- Byli koledzy chcą sobie pewne sprawy wyjaśniać przed sądem, to niech wyjaśniają. Prezydent zapowiedział, że przed referendum nad jego odwołaniem będzie szykował różne niespodzianki, to właśnie jedną z nich mamy. Przypominam tylko, że zarzutów jest osiem, a nagranie Julkego dotyczy tylko jednego z nich - mówi Meler.
Referendum w sprawie odwołania Jacka Karnowskiego z funkcji prezydenta Sopotu zaplanowane jest na 17 maja.

Niedługo minie rok od wybuchu afery sopockiej

Afera sopocka rozpoczęła się latem 2008 r. W lipcu ub.r. Sławomir Julke zawiadomił prokuraturę, że Jacek Karnowski próbował zażądać od niego dwóch mieszkań w zamian za pomoc w uzyskaniu decyzji administracyjnej zezwalającej na rozbudowę kamienicy. W styczniu br. prokuratura postawiła Karnowskiemu osiem zarzutów, z czego jeden dotyczył nagrania dostarczonego przez Julkego.

Większość z pozostałych dotyczy relacji Karnowskiego z dilerem samochodów Włodzimierzem G., m.in. rzekomego kupowania przez prezydenta samochodów po zaniżonej cenie. Prokuratura wnioskowała o areszt dla Karnowskiego, jednak sąd nie przychylił się do tego wniosku. Karnowski nie przyznaje się do winy, grozi mu do 10 lat więzienia. Twierdzi, że niezależnie od wyników referendum, w 2010 r. nie będzie startować w wyborach na prezydenta Sopotu. Sprawuje tę funkcję od 1996 r.

polecane: Dzwonią do Ciebie te numery? Nie odbieraj!

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie