Wielu rolników zapomniało już o składaniu wniosków, inni zrobili to kilkanaście dni temu. Jest nadal szansa dla tych, którzy do tej pory nie wysłali formularzy. 15 czerwca zakończył się termin wydłużonego naboru o dopłaty bezpośrednie 2018 pełnej wartości, ale istnieje jeszcze możliwość ubiegania się o pomniejszone kwoty.

Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa podaje, że od 15 marca do 8 lipca rolnicy złożyli 897 tys. wniosków przez internet - za pomocą aplikacji eWniosekPlus. Najwięcej jest ich w województwach mazowieckim, lubelskim, łódzkim, wielkopolskim, małopolskim i podkarpackim. Wcześniej, do 14 marcca, ok. 431 tys. gospodarzy złożyło oświadczenia o braku zmian. - Okazało się, że rolnicy bardzo sprawnie korzystają z nowoczesnych narzędzi - oceniła Maria Fajger, prezes ARiMR.

Zobacz też: Ile kosztuje hektar ziemi rolnej? Ceny od czerwca 2018 w województwach całej Polski

"Kto złożył do 15 czerwca wniosek o przyznanie dopłat bezpośrednich za 2018 r. może liczyć na to, że otrzyma należne płatności w pełnej wysokości. Rolnicy, którzy nie zdążyli, muszą liczyć się z tym, że należne im płatności będą pomniejszone o 1 proc. za każdy roboczy dzień opóźnienia", wyjaśnia Agencja. I przypomina - ostateczny termin na złożenie wniosków upływa 10 lipca. Wnioski czy też zmiany do wniosków, złożone po tym terminie nie będą rozpatrywane.

Przypomnijmy, że nabór w 2018 roku jest pierwszym, kiedy rolnicy mogą składać wnioski jedynie przez internet (z niewielkimi wyjątkami). W poprzednim roku, kiedy gospodarze nie mieli obowiązku korzystania z wersji elektronicznej, wnioski w ten sposób wypełniło jedynie 11 tys. rolników.

- Nasze wysiłki zostały docenione przez branżę informatyczną. Stworzona przez ARiMR aplikacja eWniosekPlus zdobyła prestiżową nagrodę w dziedzinie "Innowacyjne wykorzystanie technologii open source i konteneryzacji w sektorze public" - wskazywał Marek Deutsch z ARiMR.

W 2017 rolnicy złożyli 1 342 tys. wniosków. W tej chwili jest ich łącznie z oświadczeniami 1 323 tys.