Nie będzie drogi do hali na granicy Gdańska i Sopotu

Paweł Rydzyński
Hala na granicy Gdańska i Sopotu powinna zostać otwarta w połowie przyszłego roku
Hala na granicy Gdańska i Sopotu powinna zostać otwarta w połowie przyszłego roku Tomasz Bołt
Udostępnij:
Hala na granicy Gdańska i Sopotu jest budowana, drogi dojazdowe na razie nie. Kiedy powstaną? Wtedy, gdy miasto dojdzie do porozumienia z mieszkańcami

Spółdzielnia Mieszkaniowa "Żabianka", Spółdzielnia Mieszkaniowa "Osiedle Młodych", Komitet Protestacyjny Osiedli Wejhera i Żabianka oraz Stowarzyszenie "Żabianka". Te cztery podmioty są stronami uczestniczącymi w dialogu z władzami Gdańska i Sopotu. Tematem rozmów jest to, jak będzie wyglądać układ drogowy wokół hali gdańsko-sopockiej.

- W ciągu dwóch tygodni powinno zostać wypracowane wspólne stanowisko - informuje Edyta Tombarkiewicz z biura prasowego Urzędu Miejskiego w Gdańsku.

Kwestia rozbudowy dróg na Żabiance od miesięcy wzbudza kontrowersje. Doszło wręcz do tego, że jak komitety protestacyjne zaczęły się burzyć, miasto odstąpiło od budowy drugiej jezdni ul. Gospody.

Remont ul. Gospody (bez jej poszerzania) to jeden z elementów planu tymczasowego układu komunikacyjnego wokół hali. Zakłada on także budowę ronda u zbiegu ul. Gospody, Łokietka i Rybackiej, utwardzenie ul. Łokietka tak, by do hali można było dojechać także od strony Sopotu, budowę nowych chodników wzdłuż ul. Gospody, Rybackiej i Subisława (do SKM Żabianka), Łokietka (do SKM Wyścigi), a wzdłuż ul. Gospody - także powstanie ścieżki rowerowej.

W marcu ten plan został zaakceptowany przez władze Gdańska i Sopotu, a teraz czeka na akceptację mieszkańców. Samorządowcy, jak wspomnieliśmy, mają nadzieję, że akceptacja będzie w ciągu dwóch tygodni.

Bez niej nie może być mowy o wydaniu decyzji środowiskowych, a to z kolei blokuje rozpoczęcie inwestycji.- Gdybyśmy dziś mieli decyzję środowiskową, to budowa ronda i remont ul. Gospody mogłyby ruszyć już pod koniec 2009 roku. Uwzględnia to przetarg na wybór wykonawcy i przejęcie terenu do realizacji prac. Pamiętać jednak trzeba, że jest to okres zimowy, pewne prace ziemne można już wykonywać, choć pełna realizacja inwestycji ruszyć mogłaby na wiosnę - zwraca uwagę Edyta Tombarkiewicz.

W przypadku, gdy decyzja środowiskowa zostanie wydana szybko, prace mogą się zakończyć wiosną 2010 r. Biorąc zatem pod uwagę, że hala powinna zostać otwarta prawdopodobnie w połowie przyszłego roku, istnieje szansa, że na pierwszy mecz nie trzeba będzie do niej dojeżdżać pokonując po drodze plac budowy.
Co spółdzielcy i protestujący mogą dostać w zamian za zgodę na taki plan? Włodarze miasta bez skrępowania mówią o "kompensacie dla dzielnicy", zwracając uwagę, że na Żabiance były ostatnio robione inwestycje m.in. w przyszkolne boiska, pływalnię na Subisława oraz zbiornik retencyjny oraz twierdzą, że wsłuchują się w inne postulaty. A mieszkańcy domagają się m.in. remontów szkół i przedszkoli, wspominają też o osiedlowym monitoringu.

Sopot na razie wszystkiemu przygląda się z dystansem. - Prezydent Sopotu wraz z prezydentem Gdańska podpisali porozumienie, na mocy którego rozpisano etapowanie budowy układu komunikacyjnego wokół hali. Wierzymy, że Gdańsk wywiąże się ze swoich obietnic. My również - mówi Anna Dyksińska z Urzędu Miasta Sopotu.

Nieoficjalne informacje płynące z kurortu są takie, że Sopot czeka na zakończenie budowy ronda i potem przystąpi do budowy ul. Łokietka.

Docelowo główną arterią dojazdową do hali ma być Droga Zielona. Odcinek od al. Grunwaldzkiej do hali, przechodzący tunelem pod torami kolejowymi, będzie prawdopodobnie budowany w latach 2013-15.

341- tyle mln zł ma w sumie kosztować budowa hali. Jeśli prace nie skończą się do końca marca 2010 r., być może trzeba będzie zwrócić część lub całość z wy-noszącej 40 mln zł dotacji z UE

11 tys. miejsc

Budowa hali na granicy Gdańska i Sopotu powinna zakończyć się w marcu 2010 r. Do tego czasu spółka Asseco Systems ma czas na wykonanie kontraktu na prace wykończeniowe. Później, do dnia otwarcia, trzeba będzie doliczyć jeszcze kilka tygodni, które będą niezbędne do wykonania odbiorów technicznych.

Na trybunach będzie łącznie prawie 11 tys. miejsc (będzie to największa tego typu hala w Polsce). Podczas niektórych imprez, np. meczów bokserskich, będzie istniała możliwość dostawienia dodatkowych krzeseł na arenie. Plany ewakuacyjne ograniczają liczbę osób będących jednocześnie w obiekcie do 15 tysięcy. Parking przed halą będzie mieścić 1,8 tys. samochodów.

Bardzo prawdopodobne jest, że organizator każdej imprezy w hali będzie zobowiązany do przedstawiania propozycji organizacji ruchu zarówno samochodów, jak i pieszych, podążających do hali od strony SKM Żabianka. Niewykluczone że organizatorzy imprez będą musieli, w porozumieniu z ZDiZ, wytyczać ciągi piesze, tak żeby tłum nie wchodził w środek osiedla.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

ż
żabianka
Szkoda że redaktor przedstawił tylko i wyłącznie punkt widzenia samorządowców, a nie mieszkańców Żabianki. Powodem nie poszerzenia ul. Gospody są przepisy prawa budowlanego, określające odległość drogi od budynków mieszkalnych, o czym samorządowcy najwyraźniej zapomnieli przed rozpoczęciem budowy. Ponadto na ul. Rybackiej planuje się estakadę do wysokości II piętra, a nie tunel - co na pewno nie wzbudza entuziazmu mieszkańców. Należy dodać że hala musi na siebie zarobić, co oznacza 3 duże imprezy tygodniowo, a tym samym dużą uciążliwość. Błędem było podjęcie decyzji o budowie tak wielkiej hali, która zapewne będzie deficytowa. Argumenty samorządowców, że w Paryżu!!!taka hala też jest są wręcz zabawne
M
Mr J
miejsc + możliwe dostawki. Więc już jest największą tego typu halą w Polsce, już działa i można do niej dojechać a nawet dojść w kilka minut z dworca Łódź Kaliska.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie