Nadciągają ekstremalne mrozy? Ekspert o "Bestii ze Wschodu”. Niskie temperatury to jeden z pogodowych scenariuszy na najbliższy czas

Tomasz Chudzyński
Tomasz Chudzyński
Ekstremalne chłody (według niektórych prognoz nawet minus 30 st. C) na przełomie stycznia i lutego w Polsce zakładają tylko dwa scenariusze pogodowych symulacji (przynieść je miałby wyż znad Rosji).
Ekstremalne chłody (według niektórych prognoz nawet minus 30 st. C) na przełomie stycznia i lutego w Polsce zakładają tylko dwa scenariusze pogodowych symulacji (przynieść je miałby wyż znad Rosji). grzegorz olkowski / polska press
Udostępnij:
Potężne mrozy mogą wrócić nad Polskę na przełomie stycznia i lutego – to jeden z pogodowych scenariuszy. Większość symulacji wskazuje jednak, że zima będzie miała łagodniejszy wymiar. – Dla Polaków „Bestia ze Wschodu” nie powinna być żadnym potworem – podkreśla Michał Ogrodnik, synoptyk, meteorolog IMGW-PIB.

„Bestia ze Wschodu znów nadejdzie? Co to za zjawisko?

Zima ukazuje swoje łagodne oblicze i tak powinno być do końca tygodnia. W weekend i na początku przyszłego tygodnia będzie chłodniej, jednak czy wróci „Bestia ze wschodu” i będziemy mieć w Polsce kolejną falą niskich temperatur?

Czy „Bestia ze Wschodu” powróci? To pytanie od kilku dni zadają sobie wszyscy. A to za sprawą informacji w sieci, głoszących jakoby „Bestia ze Wschodu” miała do nas zawitać po raz kolejny w tym miesiącu. Z zapowiedzi synoptyków wynika, że jest to możliwe. Czeski meteorolog prognozuje, że pod koniec stycznia mogą wystąpić nawet 30-stopniowe mrozy i duże opady śniegu. Co o tym sądzą Internauci? Z czym im się kojarzy słynny postrach ze wschodu? Oto najlepsze MEMY!

Czy to „Bestia ze Wschodu”? Atak zimy w zimie. Będą śnieżne ...

– Bestia ze wschodu brzmi ciekawie, atrakcyjnie dla czytelników, w języku angielskim ładnie się rymuje („Beast from the East”), ale dla Polaków nie powinna być żadnym potworem – mówi Michał Ogrodnik, synoptyk, meteorolog IMGW-PIB.

– Dziś, z uwagi na ocieplenie klimatu, zimy są łagodniejsze, ale przecież w naszym kraju temperatury sięgające minus 15 st C, nawet minus 25 st. C, nie były czymś nadzwyczajnym, wiele lat byliśmy do nich przyzwyczajeni, zwłaszcza ci, którzy mieszkają we wschodnich częściach naszego kraju. Zupełnie inaczej reagują na taką pogodę mieszkańcy Wysp Brytyjskich, którzy z takimi chłodami mają do czynienia znacznie rzadziej. Dlatego mogą u siebie mówić o „Bestii ze wschodu”.

Michał Ogrodnik tłumaczy też, czym jest „Beast from the East”.

– To masa kontynentalnego powietrza, chłodny wyż, postępujący znad Rosji, z okolic Uralu – mówi synoptyk. – To powietrze jest zazwyczaj suche, a mroźne dni są słoneczne. To, co obserwowaliśmy w minionych dniach w Polsce, nie było zatem typowym obliczem tego zjawiska.

– Chłód znad Rosji postępował nad Morze Barentsa, nad Skandynawię, gdzie gromadził wilgoć. Dopiero z tego kierunku nadciągnął nad Polskę. Chłód poprzedzały obfite opady śniegu. Miało to pozytywny skutek – śnieżna pokrywa, mimo że zimna przecież, pełni jednak swego rodzaju rolę ochronną przed intensywnym mrozem – np. dla infrastruktury czy upraw rolniczych.

Do Polski nadciągną ekstremalne mrozy? To jeden z pogodowych scenariuszy

Synoptyk dodaje, że ekstremalne chłody (według niektórych prognoz nawet minus 30 st. C) na przełomie stycznia i lutego w Polsce zakładają tylko dwa scenariusze pogodowych symulacji (przynieść je miałby wyż znad Rosji). W pozostałych przypadkach, a jest ich w sumie 22, ochłodzenie również jest widoczne, jednak bez powrotu tak niskich temperatur, których doświadczaliśmy w Polsce kilka dni temu (w Polsce najniższą, minus 27 st. C, temperaturę odnotowano w Gołdapi). Średnie wskazania modeli wskazują, że pogoda za kilkanaście dni powinna być mniej więcej taka, jak w przyszłym tygodniu.

Ogrodnik podkreśla jednak, że prognozy długoterminowe mogą się zmienić.

– Z dużym prawdopodobieństwem możemy wskazywać pogodę na najbliższy weekend i kilka dni na początku przyszłego tygodnia. Im dłuższy okres, np. sięgający ostatniego weekendu stycznia, tym sprawdzalność prognozy staje się niższa – podkreśla Ogrodnik.

– Pogoda to bardzo skomplikowany organizm, na który wpływa olbrzymia liczba zmiennych.

"Bestia ze Wschodu” - czy pogoda będzie taka straszna, jak zapowiadają, także na Pomorzu?Wpływ wyżu syberyjskiego może okazać się mniej intensywny niż wynika to z zapowiedzi synoptyków.Intensywny śnieg na Pomorzu:W niedzielę, 3 stycznia 2021 r. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie pierwszego stopnia dla województwa pomorskiego. Dotyczyło ono intensywnych opadów śniegu. W wielu miejscowościach województwa spadł biały puch, na drogach panowały trudne warunki.Największe opady odnotowano tego dnia w Chojnicach – było to aż 10 cm śniegu! Czytaj także: Śnieżyca na Pomorzu - ostrzeżenie IMGW;nfCo przyniesie "Bestia ze Wschodu"? Czytaj na kolejnych slajdach >>>Jest także stanowisko IMGW!

Atak zimy w styczniu? „Bestia ze Wschodu” - czy będą aż 30-s...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie