Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Most drugą Rospudą?

Łukasz Bartosiak
Takiego mostu chcą ekolodzy...
Takiego mostu chcą ekolodzy...
Sprawa protestu ornitologów, którym nie podoba się jeden z projektów budowy mostu przez Wisłę w podkwidzyńskim Korzeniewie, zdominowała poniedziałkowe spotkanie w sprawie tej inwestycji.

Kolejną turę konsultacji społecznych przeprowadziła Ewa Nowogrodzka, wójt gm. Kwidzyn. Wśród gości obecni byli członkowie Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków, którzy sprzeciwiają się budowie obiektu typu extradosed, z pylonami o wysokości 25 metrów. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad forsuje wariant z pylonami, ponieważ według niej jest łatwiejszy i tańszy w eksploatacji oraz nowocześniejszy.

Ornitologów nie przekonują te argumenty. - Wysokie elementy mostu mogą stanowić zagrożenie dla ptaków, które będą się o nie rozbijać. Nas bardziej przekonuje inny, płaski wariant mostu, który również z powodzeniem może być realizowany - mówi dr Wiesław Nowicki, członek zarządu OTOP. Organizacja wcześniej oprotestowała budowę obwodnicy Augustowa, która miała przebiegać przez Dolinę Rospudy.

Stanowisko ornitologów wywołało ostry sprzeciw lokalnych władz. Burmistrz Kwidzyna Andrzej Krzysztofiak argumentował, że budowa mostu pozwoli na poprawę bezpieczeństwa na drogach, a w szczególności zatłoczonej drogi krajowej 55. - Tysiące litrów paliwa więcej spala się przez to, że nie ma mostu i auta muszą pokonywać dłuższą drogę - mówił Jerzy Godzik, starosta powiatu kwidzyńskiego. - Niech ci, którzy chcą zablokować jego budowę, pamiętają, że te spaliny dostają się do naszych płuc.

Zaskakujące jest to, że nawet w środowisku ornitologów nie ma zgody, co do wyboru wariantu mostu. W przygotowanym dla GDDKiA opracowaniu na temat wpływu inwestycji na środowisko naturalne prof. Maciej Gromadzki z Zakładu Ornitologii Polskiej Akademii Nauk, były prezes OTOP, pozytywnie zaopiniował konstrukcję pylonową.

Kłody pod mostem na Wiśle

Budowa mostu na Wiśle miała się rozpocząć ponad 5 lat temu, nie rozpoczęła się do dziś.
Najpierw brakowało funduszy i decyzji kolejnych ministrów, potem felerny okazał się pierwszy projekt, a w tym czasie wygasło pozwolenie na budowę - tak minęło pierwsze pięciolecie starań Kwidzyna o most na Wiśle. Jednak, gdy ponad pół roku temu most dostał zielone światło (czyli fundusze) od rządu, wydawało się, że przeszkody zniknęły. Nic podobnego, teraz na drodze inwestycji stanęli ekolodzy. Jedni dowodzili, że most zagrozi populacji minoga rzecznego, rzadkiego pasożyta żywiącego się krwią ryb. Okazało się, że budowa nie będzie aż taka szkodliwa dla niego. Teraz protestują ekolodzy. (RAV)

Koszt budowy obu wariantów jest podobny

Rozmowa z doktorem Wiesławem Nowickim, członkiem zarządu Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków

Chcecie budowy mostu na Wiśle?
Oczywiście, że chcemy. Nie przesłaliśmy do burmistrza Kwidzyna protestu, tylko stanowisko w tej sprawie. Jesteśmy jednak przeciwni budowie mostu z pylonami. Nas bardziej przekonuje wariant obiektu płaskiego, tzw. kablobetonowego.

Dlaczego płaski?
Przez 15 lat starano się o taki rodzaj mostu, dlaczego więc nie mamy tego kontynuować? W tym temacie jest dosyć spore pole niewiedzy, np. nie wiemy do końca, który wariant obiektu przyniesie więcej korzyści po zakończeniu budowy.
Nie ma jednak w Polsce takich badań, które potwierdziłyby, że ptaki będą rozbijały się o pylony.
Bo nie ma zapotrzebowania na takie badania. Naukowcom nie opłaca się ich robić. Gdyby jednak ktoś zaproponował OTOP zlecenie takiego opracowania, odmówilibyśmy. Nie chcemy ściągać żadnych haraczy.

Co zamierzacie zrobić dalej w tej sprawie?
Będziemy nadal przyglądać się i wyrażać swoje stanowisko, jeśli nic się nie zmieni. Po poniedziałkowej rozprawie na temat mostu tylko utwierdziłem się w przekonaniu, że nie ma żadnych sensownych argumentów przeciwko budowie obiektu płaskiego. Nawet koszt budowy obu wariantów jest podobny. Poza tym uważam, że kierowcy nie będą zwracali uwagi na to, po jakim moście jadą na drugą stronę rzeki. Jedynie koszty eksploatacji w przypadku płaskiego będą wyższe niż w przypadku mostu pylonowego.

Wiele osób uważa, że odgrywacie w całej sprawie złą rolę.
Robimy tylko to, co do nas należy. Realizujemy swoje cele statutowe, nic więcej.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki